Priorytety dla tramwajów
Moderator: Wiliam
Potwierdzam, wczoraj na Żabie działał.
A przy Kondratowicza wdrożenie priorytetu Glon lub Jarek na Fejsie skwitował tekstem że jak by go nie było.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jedyne, co przy Kondratowicza dostrzegam to to, że podjeżdżając na kocie oczy czeka się chyba krócej na pionowe niż się czekało przed przebudową oraz to, że pionowa pała bywa trzymana ciut dłużej jak tramwaj pojawił się na początku trwania sygnału zezwalającego. Piesi mają już czerwone, a pałeczka jeszcze się świeci. Ostatnio ciągle jeżdżę na Bródno, bo Zakład uznał, że wsadzenie mnie w Jazza i katowanie jedynką to bardzo słuszna koncepcja, więc priorytet oglądam aż za często 
Dziś miałem 4 i na Żabie priorytetu nie było, trzeba było stać prawie dwie minuty i czekać na swoją kolej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Popsuło się widocznie. A jak dalej? Przy skrzyżowaniu ze Szwedzką miałeś pałę od razu, czy musiałeś też czekać? Bo Żaba ze Szwedzką są naprawdę fajnie ogarnięte i praktycznie bez zatrzymania się przejeżdża. Potem trzeba zwolnić do mniej więcej 15km/h przed światłami przy przystanku przy Bródnowskiej, a jak z Bródnowskiej ruszysz, to kita i siwy dym, Inżynierska bez zatrzymania i odczekiwanie (w normalnych warunkach, jak Żaba działa) przed Wileńską, żeby na +2 nie wjechać na Wileniak.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ferie są, korków nie było. Natomiast rano padał deszcz, więc sygnalizacje padały jak zwykle. Ja miałem 26. Tak dobrze jak dzisiaj to dawno mi się nie ganiało. Elekcyjna: żółte pulsujące. Ząbkowska: Żółte pulsujące. Dzwonek, jeb z lasera (bo Jazz) i ogień. I albo trup, albo jąkała 
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Linia, kierunek?drobert pisze:Dziś miałem 4 i na Żabie priorytetu nie było, trzeba było stać prawie dwie minuty i czekać na swoją kolej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
6/4 kierunek Wyścigi. Dalej było już dobrze, wcześniej zresztą też.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No, jeśli przyjechałeś na samiutki początek czerwonego, to tak się chyba zdarzyć może. Sprawdzę.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nic mi o tym nie wiadomo.A czy na Żabie i przy Kondratowicza powinien już działać priorytet? Dziś na obu skrzyżowaniach była stałoczasówka.
To na pewno nie jechałeś tamtędy. Cykl ma 88s, zielone dla tramwajów to co najmniej 10. Więc maksymalne oczekiwanie to minuta i 18s.Dziś miałem 4 i na Żabie priorytetu nie było, trzeba było stać prawie dwie minuty i czekać na swoją kolej.
To ty jesteś ta pani, co mi w zeszłym tygodniu podjechała na 10 cm do samochodu i zaciął jej się dzwonek? No sory winetu, jak na skrzyżowaniu Banacha/Grójecka nie ma świateł, to nie ma siły, muszę się przebijać po kawałku, bo inaczej będę stać do jutra, a poprzek przez swinga jeszcze nie umiem.Szeregowy_Równoległy pisze:Elekcyjna: żółte pulsujące. Ząbkowska: Żółte pulsujące. Dzwonek, jeb z lasera (bo Jazz) i ogień. I albo trup, albo jąkała
To może minutę i 88 sek, w sumie nie patrzę na zegarek. W każdym bądź razie stałem i układ poszczególnych faz był tak jak było wcześniej. Ale jeśli rzeczywiście tak działa, że jak przyjadę na początek zielonego i muszę stać cały cykl to by się zgadzało. Myślałem, że tu jest tak jak na reszcie skrzyżowań, że podjeżdżam i jazda dalej. Na Kondratowicza było zresztą podobnie, poszczególne fazy jak dawniej a tramwaj stoi.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie, jak jest zastawione i nie ma miejsca, żeby przejechać, to czekam, aż się miejsce pojawi, ewentualnie powoli ruszam i samym majestatem Jazza sugeruję innym użytkownikom dróg, że czas spierdzielać z torowiska. Zazwyczaj skutkuje, a niektórzy czasem odkrywają, że mają bieg wsteczny, bądź skręcając kierownicą i uciekając z maską swojego pojazdu są w stanie uwolnić torowisko. Ja jestem przeciwnikiem ciśnięcia dzwonka w nieskończoność. Cisnę jak mam miejsce, mam jechać, a jakiś łoś widząc tory jest zaskoczony pojawieniem się tramwaju (bo spodziewał się, nie wiem, okrętu?), więc wjeżdża a potem ma takie duuuuże oczy.MichalJ pisze:To ty jesteś ta pani, co mi w zeszłym tygodniu podjechała na 10 cm do samochodu i zaciął jej się dzwonek? No sory winetu, jak na skrzyżowaniu Banacha/Grójecka nie ma świateł, to nie ma siły, muszę się przebijać po kawałku, bo inaczej będę stać do jutra, a poprzek przez swinga jeszcze nie umiem.Szeregowy_Równoległy pisze:Elekcyjna: żółte pulsujące. Ząbkowska: Żółte pulsujące. Dzwonek, jeb z lasera (bo Jazz) i ogień. I albo trup, albo jąkała
Sygnalizacja przy parkingu na Płowieckiej sygnalizacja działa wzorcowo dzisiaj i nie trzeba się zatrzymywać.