Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 28 gru 2012, 23:12

Popatrzyłem na legitymacje i da rade odzyskać naklejkę jednak, hm ma ona wadę, wybita jest na niej data ważności.. wiec odklejanie nie ma sensu.
Trzeba by wyposażyć się w drukarkę na hologramach a potem precyzyjnie przebijać naklejkę. Gra nie warta zachodu.
Obrazek

Martens
Posty: 222
Rejestracja: 14 mar 2011, 19:46

Post autor: Martens » 28 gru 2012, 23:13

Teokryt pisze: Gra nie warta zachodu.
A może przede wszystkim - nieuczciwa?
Czy jestem staroświecki?

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 gru 2012, 23:20

Teokryt pisze:Popatrzyłem na legitymacje i da rade odzyskać naklejkę jednak
Odkleić i przykleić na innej legitymacji tak, by nie wzbudziło to podejrzeń?
Martens pisze:A może przede wszystkim - nieuczciwa?

Czy jestem staroświecki?
Ale my nie o tym dyskutujemy. Nie o aspekcie moralnym, tylko o faktycznej możliwości.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36234
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 gru 2012, 23:26

MeWa pisze:
Martens pisze:A może przede wszystkim - nieuczciwa?

Czy jestem staroświecki?
Ale my nie o tym dyskutujemy. Nie o aspekcie moralnym, tylko o faktycznej możliwości.
Brak możliwości wpływa na moralność skuteczniej, niż cokolwiek innego...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 gru 2012, 23:29

Bastian pisze:
MeWa pisze:Ale my nie o tym dyskutujemy. Nie o aspekcie moralnym, tylko o faktycznej możliwości.
Brak możliwości wpływa na moralność skuteczniej, niż cokolwiek innego...
...dlatego właśnie zastanawiamy się, czy to jest możliwe.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

px33
Posty: 1787
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 28 gru 2012, 23:30

Teokryt pisze:wybita jest na niej data ważności.. wiec odklejanie nie ma sensu.
Sprzedajesz naklejkę, "gubisz" legitymację i dostajesz nową ważną.
MeWa pisze:
Odkleić i przykleić na innej legitymacji tak, by nie wzbudziło to podejrzeń?
Suszarka (lub/raczej heat gun) i nożyk/skalpel? Skoro z plombami gwarancyjnymi (zostawiającymi ślad po oderwaniu bez podgrzania) taka metoda daje radę to i z taką naklejką powinna

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 28 gru 2012, 23:30

Teokryt pisze:To już mit. Nie trzeba zwracać legitymacji.
W mojej szkole (Politechnika Radomska) w tym roku zabierali przy wydawaniu papierów i dyplomu.
MeWa pisze:Odkleić i przykleić na innej legitymacji tak, by nie wzbudziło to podejrzeń?
Warstwa holograficzna nie jest bezpośrednio pokryta klejem od spodu, więc umiejąc się z tym obchodzić, można. Aczkolwiek (pomijając już aspekt braku legalności), ciężka robota.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Paweł D.
Posty: 5845
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 29 gru 2012, 0:06

Aj tam, kombinujecie. Zdobycie naklejki bez śladów odklejania nie jest aż takim wielkim problemem sądząc po ilości zagubień ELS-ów.

grando
Posty: 28
Rejestracja: 01 paź 2012, 23:54

Post autor: grando » 29 gru 2012, 9:27

Ja jestem po licencjacie, legitke mam ważną do marca bo miałem obronę 2 tyg temu, a potem zastanowię się czy by nie zdobyć choć jednej naklejki od kogoś. Wątpię, żeby ktoś tak dokładnie sprawdzał gdziekolwiek czy została oryginalnie naklejona. ;)

Paweł D.
Posty: 5845
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 29 gru 2012, 10:33

Z hologramem sprawa jest w zasadzie zero-jedynkowa. Albo ma uszkodzenia, i to widać, albo nie ma. Byłem świadkiem kontroli ELS-a w metrze. Pan popatrzył pod różnym kątem, wyjął szkło powiększające i już po chwili panienka została posiadaczką "kwita". Podejrzewam, że może miała naklejkę w wersji z nadrukowaną czarną datą i przedłużyła sobie jej ważność "nieco" wycierając napis.

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 29 gru 2012, 14:07

MeWa pisze:
Paweł D. pisze:Kolego, jeśli już chcesz być tak dokładny: legitkę dostajesz na całe życie (teoretycznie powinieneś zwrócić po studiach magisterskich - ale można ją zgubić przecież), zaś hologramy przez dwa semestry. Na kolejne, już musisz albo zaliczyć rok albo pokombinować z podaniami...
Zależy od wydziału i systemu rozliczeń. Ja dostawałem naklejki z osobna na każdy z semestrów.
I tak jest na wszystkich znanych mi uczelniach, dlatego napisałem to co napisałem.
Wolfchen pisze:
Teokryt pisze:To już mit. Nie trzeba zwracać legitymacji.
W mojej szkole (Politechnika Radomska) w tym roku zabierali przy wydawaniu papierów i dyplomu.
W przypadku studiów I stopnia, nie powinni.
art. 167 ust. 2a ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym:
osoba, która ukończyła studia pierwszego stopnia, zachowuje prawa studenta do dnia 31 października roku, w którym ukończyła te studia.

Paweł D.
Posty: 5845
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 29 gru 2012, 14:13

Oczywiście, że naklejek nie dostaje się parami tylko na kolejny semestr. Tylko, że przy rocznym rozliczeniu dostaje się je "z urzędu", bez względu na fizyczne (nie)studiowanie.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 29 gru 2012, 14:50

Paweł D. pisze:Pan popatrzył pod różnym kątem, wyjął szkło powiększające(...)
:shock: Niezła kontrola.

Inna sprawa, że ja bym np. nikomu nie dał do ręki swoich dokumentów (okazać - proszę bardzo, nawet mogę poobracać pod różnym kątem, żeby hologram błyszczał).
jgas pisze:W przypadku studiów I stopnia, nie powinni.
Prawo znam, ale mówię, jak jest ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 29 gru 2012, 17:24

Zeby oderwać naklejkę wcale nie trzeba używać specjalnych narzędzi. Tak sie składa ze moja legitymacja straciła 2 naklejki od noszenia jej w kieszeni. Natomiast myk jest taki że "pole" na hologram wystarczy posmarować wcześniej bezbarwnym lakierem do paznokci. Wtedy wystarczy wykruszyć lakier do paznokci i mamy zupełnie niesfatygowaną naklejkę.

Niemoralne, nieuczciwe ale nad tym nie trzeba długo myśleć. Wystarczy ze moja legitka jest tak sfatygowana z wzbudza podejrzenia. Formalnie na szczęście liczy sie ostatni znaczek hologramu.

Ciekawostką jest to że naklejki na legitymacje przed 2012 rokiem były płaskie, te z 2012 roku sa już dziurawione wiec trudniej je oderwać i "nadrukować". Nadal jednak uważam że nie warto tego robić, kara za brak biletu vs poziom ulgi powoduje że nie warto kombinować.

wg nowej taryfy:
1 jazda bez biletu: 220zł
Bilet 90 dniowy, imienny, ulgowy, na 2 strefy = 237zł
Bilet 90 dniowy, imienny, normalny, na 2 strefy = 474zł.

Rozpatrujemy pół roku:
2x474=948zzł.
2x237=474zł
jednak w przypadku jednej wpadki:
2x237+220=694zł
dwóch wpadek:
2x237+2x220=474+440=914zł.

Pomijam to że sprawa po pierwszej wpadce może trafić do sądu ze względu na próbę fałszerstwa co jest bardzo dotkliwą karą.

Wiec różnica to 34zł... nie opłaca się.
W przypadku biletu na 1 strefę - interes leży już przy pierwszej wpadce.
Obrazek

Paweł D.
Posty: 5845
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 29 gru 2012, 19:00

Człowieku, kombinujesz jak [powstrzymam się]. Myślisz, że jest dużo chętnych co będzie chciało pozbawić się ulgi oddając swój hologram? I to jeszcze z ryzykiem, że się zniszczy przy odklejaniu. Za komuny nie wolno było handlować walutą a pewex-ów jakoś nie brakowało... :-k

ODPOWIEDZ