Strona 159 z 294

: 21 wrz 2009, 19:20
autor: m72
A guzik prawda. Przez ostatnie 3 dni w KM byłem kontrolowany 3 razy :P

: 21 wrz 2009, 19:24
autor: elijah
reserved pisze:Nie wiem czy takie pytanie było... ale co decyduje o tym, że dany kanar wejdzie do takiego autobusu akurat na takiej trasie? Ma wyznaczone, gdzie ma skontrolować czy na zasadzie "a przyjechał autobus, wejdę, skontroluję, potem się na jakiś inny przesiądę"?
Jeżeli stoisz na przystanku, a podjeżdża autobus który nie wywiezie ciebie na totalne zadupie to wsiadasz, najczęściej jedziesz jeden przystanek robiąc kontrolę a potem wsiadasz w kolejny, który też nie wywiezie ciebie na zadupie. Rzecz jasna raczej wybiera się pojazdy z preferowaną liczbą pasażerów i ich profilem osobowościowym - w sensie: nie ma raczej po co robić kontroli w autobusie czy tramwaju z samymi babciami :) Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.

Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji. Wbrew pozorom kanarowanie to "wyższa matematyka"...


A co do limitu kontroli - przynajmniej dla pkb - nie jest to naprawdę wielki problem - dany limit kontroli /"piknięć"/ da się wyrobić jednego dnia na cały miesiąc.

: 21 wrz 2009, 19:41
autor: reserved
elijah pisze:Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.
Ja właśnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie kanarzy wykorzystali np. korek i mogli każdego dokładnie sprawdzić i wystawić na spokojnie parę mandatów w autobusie.
elijah pisze:Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji.
Pamiętam jak kiedyś jechałem PKS-em na wieś, ale taką naprawdę wieś, co to w autobusie góra 5 osób to i tak duzo. Wsiadł kontroler, posprawdzał bilety... i wysiadał we wsi, gdzie było tylko parę pksów na dzień. Musiał umawiać się z kierowcą, za ile będzie wracał, to też się zabierze. :P

: 21 wrz 2009, 19:52
autor: Patryk2222
reserved pisze:
elijah pisze:Tu główną rolę odgrywa też czynnik ekonomiczny - im więcej pojazdów zaliczysz i im szybciej to zrobisz (czyli będziesz omijał korki i linie które następny przystanek mają daleko) tym więcej kwitów wypiszesz więc masz większą szansę na większy zarobek.
Ja właśnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie kanarzy wykorzystali np. korek i mogli każdego dokładnie sprawdzić i wystawić na spokojnie parę mandatów w autobusie.
elijah pisze:Czyli krótko - wsiadasz tam, gdzie ci się podoba, ale oczywiście nie na oślep, a po przeanalizowaniu sytuacji.
Pamiętam jak kiedyś jechałem PKS-em na wieś, ale taką naprawdę wieś, co to w autobusie góra 5 osób to i tak duzo. Wsiadł kontroler, posprawdzał bilety... i wysiadał we wsi, gdzie było tylko parę pksów na dzień. Musiał umawiać się z kierowcą, za ile będzie wracał, to też się zabierze. :P
W PPKS Nowy Dwór Maz. jest tak że jeżdżą cywilnym samochodem za autobusem czasami stoją na poboczu i czekają na autobus, zatrzymują go i wpadają jak jakaś grupa antyterrorystyczna.

: 21 wrz 2009, 19:53
autor: Desert
To to się nie kupuje biletów przy wejściu :D ?

: 21 wrz 2009, 19:57
autor: Frencher
Desert pisze:To to się nie kupuje biletów przy wejściu :D ?
W PPKS NDM jest to element sprawdzania uczciwości kierowcy.
Do autobusu można wejść okazując bilet miesięczny lub kupując jednorazówkę u samego kierowcy - jak wpadnie kontrol i zastanie pasażera bez żadnego biletu to i kierowca ma wesoło. Chyba że ktoś sobie "przedłoży" jazdę względem trasy na wykupiony bilet to wtedy już wiadomo że kierowca nie jest winny.

: 21 wrz 2009, 20:30
autor: Patryk2222
Frencher pisze:
Desert pisze:To to się nie kupuje biletów przy wejściu :D ?
W PPKS NDM jest to element sprawdzania uczciwości kierowcy.
Do autobusu można wejść okazując bilet miesięczny lub kupując jednorazówkę u samego kierowcy - jak wpadnie kontrol i zastanie pasażera bez żadnego biletu to i kierowca ma wesoło. Chyba że ktoś sobie "przedłoży" jazdę względem trasy na wykupiony bilet to wtedy już wiadomo że kierowca nie jest winny.
W pewnym okresie ich bilety miesięczne były łatwe do podrobienia wystarczył skaner i drukarka. To był bardzo popularny sposób pozyskania biletu na trasie Legionowo- Dębe Szkoła.

: 22 wrz 2009, 7:45
autor: Domino2001
Na stronie ZTM jest o incydencie z udziałem ochrony na Metrze Centrum:
Po artykule prasowym
Ochroniarze na cenzurowanym

W związku z publikacją w jednym z dzienników, który zarzuca pracownikom agencji ochrony Skorpion brutalne pobicie jednego z pasażerów, Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśni okoliczności zajścia.

ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że pasażer, który rzekomo został pobity, był wulgarny oraz prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających. Potwierdza to zapis na wezwaniu do zapłaty za jazdę bez biletu, które wystawił pasażerowi jeden z kontrolerów biletów.

Ponadto, do czasu wyjaśnienia sprawy, ZTM zwrócił się z prośbą do agencji Skorpion o zawieszenie w wykonywaniu obowiązków pracownika posądzanego o pobicie pasażera. Tak się stało.

Warto wspomnieć, że w niedzielę, dzięki szybkiej reakcji ochrony towarzyszącej kontrolerom biletów, udało się złapać złodzieja, który wyrwał torebkę kobiecie jadącej tramwajem przez most Poniatowskiego.
A artykuł, o którego chodzi to:
Wyjaśnią sprawę pobicia pasażera
ar 21-09-2009, ostatnia aktualizacja 21-09-2009 22:17

Zarząd Transportu Miejskiego przyjrzy się przypadkowi domniemanego pobicia pasażera komunikacji miejskiej przez ochroniarzy. Dochodzenie zapowiada też firma ochroniarska. O sprawie napisaliśmy w dzisiejszym "Życiu Warszawy".

Przeczytaj też: Kara za brak biletu: kopniaki i wyzwiska (link do artykułu pod cytatem na końcu postu)

"ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu" - zapowiada rzecznik prasowy ZTM Igor Krajnow w komunikacie przekazanym mediom.

Ze wstępnych ustaleń ZTM wynika, że pasażer, który miał zostać pobity, zachowywał się wulgarnie i był pod wpływem środków odurzających. Przypomnijmy, że według relacji świadków, do których dotarło "ŻW", mężczyzna nie zachowywał się agresywnie. – Ten chłopak na pewno nie sprowokował ochroniarzy – mówił jeden ze świadków zdarzenia.

Do czasu wyjaśnienia sprawy oskarżony o pobicie pracownik agencji ochroniarskiej Skorpion Security został zawieszony w pełnieniu obowiązków.

"W związku z sytuacją opisaną w publikacji (...), w Skorpion Security trwa postępowanie wyjaśniające – zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. Do czasu ustalenia jakie były faktyczne okoliczności opisanego w publikacji Życia Warszawy wydarzenia, pracownicy Skorpion Security którzy uczestniczyli w ww. zdarzeniu zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków" - czytamy z kolei w oświadczeniu firmy ochroniarskiej.

Treść komunikatu ZTM: j.w.

W związku z publikacją w jednym z dzienników, który zarzuca pracownikom agencji ochrony Skorpion brutalne pobicie jednego z pasażerów, Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśni okoliczności zajścia.

ZTM przeanalizuje raporty zarówno kontrolerów biletów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu oraz agentów ochrony, którzy towarzyszyli pracownikom ZTM. Ponadto zwróciliśmy się z prośbą do policji o udostępnienie zapisu z monitoringu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że pasażer, który rzekomo został pobity, był wulgarny oraz prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających. Potwierdza to zapis na wezwaniu do zapłaty za jazdę bez biletu, które wystawił pasażerowi jeden z kontrolerów biletów.

Ponadto, do czasu wyjaśnienia sprawy, ZTM zwrócił się z prośbą do agencji Skorpion o zawieszenie w wykonywaniu obowiązków pracownika posądzanego o pobicie pasażera. Tak się stało.

Warto wspomnieć, że w niedzielę, dzięki szybkiej reakcji ochrony towarzyszącej kontrolerom biletów, udało się złapać złodzieja, który wyrwał torebkę kobiecie jadącej tramwajem przez most Poniatowskiego.

Oświadczenie Skorpion Security:

Najwyższy standard usług to jedna z podstawowych zasad, jakich przestrzegać muszą nasi pracownicy podczas pełnienia swoich obowiązków.

W związku z sytuacją opisaną w publikacji Życia Warszawy z 21 września (wydarzenie z 19 września na przystanku tramwajowym Centrum), w Skorpion Security trwa postępowanie wyjaśniające – zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. Do czasu ustalenia jakie były faktyczne okoliczności opisanego w publikacji Życia Warszawy wydarzenia, pracownicy Skorpion Security którzy uczestniczyli w ww. zdarzeniu zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków.

Stojąc na gruncie wysokich standardów, Skorpion Security nie toleruje u swoich pracowników zachowań opisanych we wspomnianym artykule. Jeśli zarzuty potwierdzą się, firma podejmie stosowne kroki, aby podobne zachowania nie powtórzyły się w przyszłości, a w stosunku do winnych wyciągnąć konsekwencje służbowe.

W działalności firmy najważniejsze jest dla nas bowiem zadowolenie klienta i przestrzeganie przez pracowników zasad, które stanowią o jakości oferowanych przez nas usług i które zostały wielokrotnie docenione nie tylko przez naszych klientów, ale także i całą branżę.

W środkach komunikacji miejskiej w Warszawie nad bezpieczeństwem przez całą dobę czuwa 26 agentów ochrony. Ich działalność nie ogranicza się tylko do autobusów i tramwajów. Pracownicy Skorpion Security czuwają również nad bezpieczeństwem na pętlach i przystankach.

Uczestnicy patroli monitorujących tramwaje i autobusy narażeni są przy tym na liczne niebezpieczeństwa. Często sami padają ofiarą bandyckich napaści. Na przykład 10 czerwca tego roku patrol Skorpion Security, który towarzyszył kontrolerom w linii 525 został zaatakowany kijami i kamieniami przez grupę agresywnych pasażerów. Pięć dni później, podczas kontroli biletów w autobusie linii 150 pasażer napadł na kontrolera i pracownika ochrony, który został uderzony butelką w głowę.

Dzięki naszym działaniom, poczucie bezpieczeństwa kontrolerów i pasażerów uległo zasadniczej poprawie. W tym samym dniu - 19 września w godzinach popołudniowych - w tramwaju na moście Poniatowskiego dwaj pracownicy Skorpiona, którzy patrolowali tę trasę, udaremnili kradzież damskiej torebki (próba wyrwania), a złodzieja po pościgu zatrzymali i następnie oddali w ręce Policji.

Pełne wyjaśnienie okoliczności tej sprawy jest naszym obowiązkiem i leży w interesie naszej firmy.
artykuł

: 22 wrz 2009, 14:33
autor: floyd
No a dziś, jak to nazywają pasażerowie "dzień bez biletu". :smile: Jeśli ktoś chce promować komunikacje miejską to dziś kontrola powinna być zawieszona. Tak jednak nie było. Dziś 'uratowało' się dowodem rejestracyjnym u mnie 14 osób.

: 22 wrz 2009, 20:24
autor: Konwiktorski
A co do limitu kontroli - przynajmniej dla pkb - nie jest to naprawdę wielki problem - dany limit kontroli /"piknięć"/ da się wyrobić jednego dnia na cały miesiąc.
Czyli liczba 'piknięć' nie przekłada się w żaden sposób na zarobki?

: 23 wrz 2009, 15:08
autor: Bella
Konwiktorski pisze:
A co do limitu kontroli - przynajmniej dla pkb - nie jest to naprawdę wielki problem - dany limit kontroli /"piknięć"/ da się wyrobić jednego dnia na cały miesiąc.
Czyli liczba 'piknięć' nie przekłada się w żaden sposób na zarobki?

Generalnie to nie.

: 24 wrz 2009, 19:25
autor: JKTpl
Niestety była lipa pod postacią konieczności bycia właścicielem pojazdu w dobie tylu użyczań... chociaż rozumiem to, takie dowody "na okaziciela" to droga wolna do nadużyć.

: 24 wrz 2009, 21:32
autor: MeWa
JKTpl pisze:Niestety była lipa pod postacią konieczności bycia właścicielem pojazdu w dobie tylu użyczań... chociaż rozumiem to, takie dowody "na okaziciela" to droga wolna do nadużyć.
eee nie bardzo rozumiem?

: 24 wrz 2009, 22:01
autor: jasiu
no np. niektórzy mają samochody, których właścicielem jest firma leasingowa

: 25 wrz 2009, 20:43
autor: Premo
Gdzieś już była odpowiedź na to pytanie ale nie mogę jej znaleźć.
Otóż 1 października kończy mi się ważność legitymacji szkolnej. Studencką otrzymam dopiero pierwszego. Lecz musze najpierw po nią pojechać. Czy wystarczy że do mojej ulgowej karty miejskiej skasuje bilet jednorazowy ulgowy?