: 06 gru 2011, 20:19
Co ja?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Napisałeś, że czekałeś od 6.21 do 6.57, a później wsiadłeś w coś innego, tak więc wychodzi mi prosty rachunek. 57-21=36. Czyli 36. minut. Ale dobra. Mniejsza o większość.Ja pisałem, że na 512 tyle czekałem 55 minut
Jedzie przez ścisłe Centrum Warszawy i dla "Kolegi z Jasielskiej" nie jest żadną rekompensatą? O dzizis krajs.bartoni722 pisze:a na to mi kolega_z_Jasielskiej odpisał, że 128 nie jest żadną rekompensatą za owe 512
Nie, ktoś narzekał na 128 i w ciemno strzeliłem, że to tyreserved pisze:Ale zostałem przywołany. To się zjawiam.
To inaczej: przerwa w kursowaniu wyniosła 55 minut.Pawel_ pisze:Napisałeś, że czekałeś od 6.21 do 6.57, a później wsiadłeś w coś innego, tak więc wychodzi mi prosty rachunek. 57-21=36. Czyli 36. minut. Ale dobra. Mniejsza o większość.
Bo nie ma dojazdu na Pragę i do Galerii Mokotów...Pawel_ pisze:Jedzie przez ścisłe Centrum Warszawy i dla "Kolegi z Jasielskiej" nie jest żadną rekompensatą? O dzizis krajs.
Pudło. Nie narzekam na 128 tylko na tłok w nim. Ale już powoli zaczynam się do niego przyzwyczajać.Szeregowy_Równoległy pisze:Nie, ktoś narzekał na 128 i w ciemno strzeliłem, że to tyJak ktoś narzeka na 128 albo powolne tramwaje to zawsze w ciemno strzelam, że to ty
I gdzie jeszcze ma robić "podjazdy" 128?bartoni722 pisze:Bo nie ma dojazdu na Pragę i do Galerii Mokotów...
Nie mów, że było Ci dzisiaj zimno?reserved pisze:Teraz zimą jechać sobie wygodnie ciepłym Neoplanem to sama przyjemność.
Nie ma to jak wysiąść ze 128 i wsiąść do 105. EOT.reserved pisze:Na szczęście wsiadłem do cieplutkiego 105 i usiadłem przy grzejniku.
Nie bardzo rozumiem?Pawel_ pisze:Nie ma to jak wysiąść ze 128 i wsiąść do 105. EOT.