no to już ci podaję.
1. Ile osób mieszka na Bródnie? Zakładając, że w całej dzielnicy 123.000 (GUS), można przyjąć, że na całym Bródnie ok. 50.000. Reszta na Targówku, Zaciszu, Elsnerowie itp. Z tych 50.000 część mieszka przy stacji Kondratowicza, część przy cmentarzu i nie będzie zainteresowana korzystaniem ze stacji Rembielińska, tylko pojedzie tramwajem. Ale dobra, niech będzie 25.000 osób w promieniu rażenia stacji Rembielińska. Niech będzie nawet 30.000!
teraz Białołęka - na podstawie naszych obliczeń (liczba uprawnionych do głosowania + liczba dzieci w szkołach i przedszkolach i inne dane) wyszło nam na Derbach i Lewandowie 20.000. W tej chwili powstaje na Derbach kilka nowych osiedli, do 2020 powstaną kolejne. Jest jeszcze kilka wolnych łąk za zabudowania i one będą zabudowane bez względu na to czy metro będzie, czy nie. Przewiduję, biorąc pod uwagę rokroczny przyrost, jakieś 25.000 mieszkańców w 2020-2025 roku. Do tego dolicz osoby mieszkające nieco dalej na Białołęce, które będą próbowały dojechac do metra. Dużo wygodniej dla wszystkich będzie dowieźć ich do Trasy Toruńskiej a nie za Trasę Toruńską.
Wg WBR 2015. od strony Marek do Warszawy codziennie wjeżdża samochodami i autobusami 100.000 osób! Ilu z nich będzie chciało korzystać z metra? sporo. Jak ich przesadzisz na Kondratowicza albo Rembielińskiej? Na Derbach da się zbudować pętlę krańcową dla 700* i białołęckich linii.
Jeszcze wątpisz?
2. Oczywiście. O ile wzrosną koszty budowy tej stacji? Dolicz do tego potrzebę zbudowania linii tramwajowej na Białołękę, koszt nowego taboru, koszt szybkiej budowy Trasy Olszynki Grochowskiej. Hmmm.
3. jakieś źródło do tych wróżb?
Jesteś młody, więc masz prawo się mylić, ale przyjmij do wiadomości, że Derby i Lewandów niczym nie różnią się od innych nowych osiedli w tym mieście. I kraju. Choć wiem, że fajnie wiesza się psy na Zielonej Białołęce. To są stereotypy, czyli parawiedza. Wszystkie mają ten sam problem. I Ursus, i Bemowo, i Wilanów. I wszystkie te problemy rozwiązuje się w ten sam sposób. Pieniędzmi.
I akurat mi się wydaje, że na Lewandowie można ten problem bardzo szybko rozwiązać, na Derbach może nieco trudniej, ale też się da, z uwagi u uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego. Po prostu miejsce to wymaga kilku inwestycji. Tak jak setki innych miejsc. I te inwestycje tutaj będą. Jestem tego bardziej niż pewny, ponieważ już widać pierwsze oznaki otrzeźwienia w ratuszu. Powstają szkoły, przedszkola, dom kultury, są plany remontu i budowy nowych ulic, są zabezpieczone pieniądze w budżecie.
I mogę się założyć, że w 2022 roku, po zbudowaniu:
- stacji metra Kondratowicza,
- tramwaju na Derby,
- kilku planowanych ulic,
ludzie będą chętniej kupowali tutaj mieszkania niż w blokach na Targówku. I raczej tam spodziewałbym się powstania slamsów.
Dodano po 13 minutach 21 sekundach:
zresztą ciągle mówi się, że Białołęka to syf, a mimo to ceny mieszkań są porównywalne z tymi na Targówku. Więc chyba jednak nie jest tak do końca. Ludzie dokonują analizy zysków i strat i kupują, co uważają za korzystniejsze.
Najwyraźniej Targówek też nie jest bóg wie jak interesujący.