Zmiany - wakacje 2022

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24944
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 23 lip 2022, 20:08

Jak by się nie udało z ZTM wynegocjować takiego podziału brygad i Mokotów wówczas 33 by dostał, to i SWL-e na Bemowie albo Piaskach by dostał. Tylko po co robić motorniczym słabo, kiedy można trochę lepiej? Nikt mnie oczywiście za to nie doceni, ale trudno - taka robota.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 23 lip 2022, 22:36

Doceniamy.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

fraktal
Posty: 5576
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 24 lip 2022, 9:21

pawcio pisze:
23 lip 2022, 20:08
Jak by się nie udało z ZTM wynegocjować takiego podziału brygad i Mokotów wówczas 33 by dostał, to i SWL-e na Bemowie albo Piaskach by dostał. Tylko po co robić motorniczym słabo, kiedy można trochę lepiej? Nikt mnie oczywiście za to nie doceni, ale trudno - taka robota.
To bardzo szlachetne, że potrafisz się wczuć w sytuację innych - w tym przypadku motorniczych, bardzo to doceniam, proponuję jednak, żebyś czasem kierował swoją empatię na inne tory. ;) Wśród motorniczych dużą część stanowią dwudziestoparolatkowie, trzydziestoparolatkowie, czy dla nich istotnie odbycie przerwy w miejscu nawet bardzo oddalonym stanowi duży problem? Zwłaszcza jeśli ma to być tylko tymczasowo? Parę tygodni temu jechałem 15 z Mokotowa, którą prowadził chłopak wyglądający na 20-max 25 lat. Oczywiście w pełni sprawny psychofizycznie, Nie musiał przecież tych kursów realizować motorniczy, który odchodzi na emeryturę,Porównaj to proszę z pasażerami, którzy niekoniecznie powinni prowadzić samochód, nie mogą skorzystać z roweru Veturilo czy wypożyczalni elektrycznych hulajnóg, czyli osób starszych lub z niepełnosprawnością. A przecież te dziwne zjazdy do Ratuszowej zwłaszcza 105tkami bez zapowiedzi głosowych na pewno mogły wywołać i wywołały zamieszanie. Czy nie jest tak, że to właśnie tym grupom pasażerów, którzy są niejako skazani na transport publiczny, a którzy łatwo się gubią w różnych zmianach tras i objazdach należy się pewna szczególna doza uwagi?

Tak jak teraz - wakacyjny rozkład 33. Przez te kursy skrócone do Piasków, na odcinku Metro Młociny - al. Reymonta są półgodzinne dziury w dostępie do klimatyzowanego taboru. No i akurat na początku lipca, gdy temperatura w Warszawie była w granicach 35 stopni, a już o poranku wynosiła stopni 28, ktoś ode mnie z rodziny, osoba starsza, musiała jechać na wizytę kontrolną do lekarza. Oczywiście mogłaby jechać 17, ale do niej trzeba dłużej dojść i jest bardziej nabita (niestety nie trafiły argumenty o skróconej 17 do Marymontu, dobrze, że chociaż z powrotem akurat na 17 trafiła). Niestety na odcinku Młociny - al. Reymonta w te wakacje z taborem niskopodłogowym i klimatyzowanym jest gorzej niż w ubiegłych latach. No i chcąc nie chcąc jechała 105tką, w której jak mówiła były jeszcze ciepłe piecyki (włączone ogrzewanie?). Nie będę cytował, co powiedziała "o tym całym Zet-Te-Emie, ale czy nie miała choć trochę racji? Robi się za to w pełni niskopodłogowe 41, które jedzie po śladzie niskopodłogowej 1 i 17, i podobno losy tej linii są policzone...

To tyle jeśli chodzi o mój wykład o empatii. ;)

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 24 lip 2022, 9:40

Pomijasz ważny aspekt. Jeżeli motorniczy z Mokotowa odbywa przerwę na Nowym Bemowie, to motorniczy, który go zmienia, musi tam dojechać. Tymczasowo mamy też zmiany na 23 pod Zajezdnią Wola. Prawda, że czas przeznaczony na pracę i dojazd do niej magicznie się wydłuża? My też prowadzimy składy wysokopodłogowe, które przy wysokich temperaturach zamieniają się w gorący piecyk. Motorniczy spędza tam do 10 godzin, pasażer max godzinę. Taka praca, nie mamy jeszcze kompletu składów niskopodłogowych, żeby pożegnać stozłomki.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
karmat
Posty: 446
Rejestracja: 01 gru 2020, 20:25
Lokalizacja: Nowodwory
Kontakt:

Post autor: karmat » 24 lip 2022, 9:59

fraktal pisze:
24 lip 2022, 9:21
Tak jak teraz - wakacyjny rozkład 33. Przez te kursy skrócone do Piasków, na odcinku Metro Młociny - al. Reymonta są półgodzinne dziury w dostępie do klimatyzowanego taboru. No i akurat na początku lipca, gdy temperatura w Warszawie była w granicach 35 stopni, a już o poranku wynosiła stopni 28, ktoś ode mnie z rodziny, osoba starsza, musiała jechać na wizytę kontrolną do lekarza. Oczywiście mogłaby jechać 17, ale do niej trzeba dłużej dojść i jest bardziej nabita (niestety nie trafiły argumenty o skróconej 17 do Marymontu, dobrze, że chociaż z powrotem akurat na 17 trafiła). Niestety na odcinku Młociny - al. Reymonta w te wakacje z taborem niskopodłogowym i klimatyzowanym jest gorzej niż w ubiegłych latach. No i chcąc nie chcąc jechała 105tką, w której jak mówiła były jeszcze ciepłe piecyki (włączone ogrzewanie?). Nie będę cytował, co powiedziała "o tym całym Zet-Te-Emie, ale czy nie miała choć trochę racji? Robi się za to w pełni niskopodłogowe 41, które jedzie po śladzie niskopodłogowej 1 i 17, i podobno losy tej linii są policzone...

To tyle jeśli chodzi o mój wykład o empatii. ;)
A nawet powiem Ci, że jeszcze dłuższe bywają te przerwy. W tygodniu z upałami jechałem Jazzem z Żoliborza na przytoczonej trasie 33 z niedziałającą klimą i otwartymi oknami. Wtedy luka bez klimy wyniosła 54 minuty.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3794
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 24 lip 2022, 10:29

Dokładnie tak jak napisał @Stary Pingwin, problemem nie jest odbycie przerwy a rozpoczęcie/zakończenie pracy w danym miejscu, gdzie też przecież trzeba dojechać i poświecić swój prywatny czas, dlatego każdy zakład ma z góry określone miejsca, gdzie odbywają się zmiany.
fraktal pisze:
24 lip 2022, 9:21
Czy nie jest tak, że to właśnie tym grupom pasażerów, którzy są niejako skazani na transport publiczny, a którzy łatwo się gubią w różnych zmianach tras i objazdach należy się pewna szczególna doza uwagi?
Ja tam na co dzień nie widzę osób, które się gubią w zmianach, tylko raczej osoby, które nie wykazują chęci się zapoznania z nimi lub niepatrzący w co wsiadają. I takie osoby są sobie same winne.
Historia sprzed jakiegoś miesiąca - do tramwaju wsiadł starszy mężczyzna - widzi napis "trasa zmieniona" i zaczyna jęczeć do żony "ojej, chyba nie dojedziemy bo ma trasę zmienioną, jak on w ogóle jedzie - słyszalne w całym tramwaju na co jedna z pasażerek odpowiedziała, że zamiast jęczeć mógłby podejść do tablicy i przeczytać a wszystko jest tam napisane. To tak w ramach małej dygresji.
fraktal pisze:
24 lip 2022, 9:21
Niestety na odcinku Młociny - al. Reymonta w te wakacje z taborem niskopodłogowym i klimatyzowanym jest gorzej niż w ubiegłych latach.
W szczycie może lepiej nie jest patrząc na to, że część niskiej podłoga zawraca na Piaskach, ale czy gorzej to też bym polemizował patrząc na liczby a te jednak mówią jasno, że na 33 jest więcej niskiej podłogi niż w latach poprzednich.
fraktal pisze:
24 lip 2022, 9:21
Wśród motorniczych dużą część stanowią dwudziestoparolatkowie, trzydziestoparolatkowie
Jak duża cześć? Możesz przytoczyć? Z danych ogólnodostępnych z tw.waw.pl całość załogi TW (motorniczowie, zaplecze, biuro) w wieku do 35 lat to zaledwie 17 proc. Nawet na kursach na motorniczego przeważają osoby 40+ więc nie jest tak jak piszesz.
fraktal pisze:
24 lip 2022, 9:21
To tyle jeśli chodzi o mój wykład o empatii. ;)
To dobrze, bo patrząc na to jak na każdym kroku podkreślasz jak to bardzo dwudziestolatkowie czy trzydziestolatkowie mogą w imię dobrej idei się poświęcać i mieć pod górę jest słabe. Powinno raczej dążyć się do tworzenia udogodnień dla ogółu czyli tych bardziej jak i mniej sprawnych aniżeli "wypychać" na całe zło część społeczeństwa bo przecież są zdrowi i młodzi. Ja wiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ale z empatią o której piszesz nie ma to nic wspólnego.
Obrazek

mkm101
Posty: 983
Rejestracja: 23 maja 2006, 17:05
Kontakt:

Post autor: mkm101 » 24 lip 2022, 17:27

karmat pisze:
24 lip 2022, 9:59
A nawet powiem Ci, że jeszcze dłuższe bywają te przerwy. W tygodniu z upałami jechałem Jazzem z Żoliborza na przytoczonej trasie 33 z niedziałającą klimą i otwartymi oknami. Wtedy luka bez klimy wyniosła 54 minuty.
W ogóle w tym sezonie R-3 Mokotów daje ciała w kwestii klimatyzacji.
Regularnie niedziałająca w 120N (czyżby dlatego mamy drugi z rzędu weekend bez Tramicusów na liniach?), trafiają się coraz liczniejsze przypadki w Jazzach.
(tak, wiem, "podwykonawca". A kto wypuszcza na trasę wagon z niedziałającą klimatyzacją?)

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3794
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 24 lip 2022, 17:37

Tramicusy w weekend standardowo nie wyjeżdżają przez cały rok.
Obrazek

beni
Posty: 2364
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 24 lip 2022, 17:47

mkm101 pisze:
24 lip 2022, 17:27
karmat pisze:
24 lip 2022, 9:59
A nawet powiem Ci, że jeszcze dłuższe bywają te przerwy. W tygodniu z upałami jechałem Jazzem z Żoliborza na przytoczonej trasie 33 z niedziałającą klimą i otwartymi oknami. Wtedy luka bez klimy wyniosła 54 minuty.
W ogóle w tym sezonie R-3 Mokotów daje ciała w kwestii klimatyzacji.
Regularnie niedziałająca w 120N (czyżby dlatego mamy drugi z rzędu weekend bez Tramicusów na liniach?), trafiają się coraz liczniejsze przypadki w Jazzach.
(tak, wiem, "podwykonawca". A kto wypuszcza na trasę wagon z niedziałającą klimatyzacją?)
120N już długo w weekendy odpoczywają.
Przy takich upałach powyżej 30 stopni, na liniach gdzie często się wachluje drzwi klimatyzacja nie daje rady nawet działająca. Stąd często odblokowuje się okna. Jeśli jest linia z małymi potokami pasażerów i jeździ się na ciepły guzik to w miarę daje radę. A i w kabinach jest dwustrefowo gdy jadę pod słońce duchota szyby w 120Na czy 134N dają jak w szklarni, gdy jadę w drugą stronę w cieniu chłodno i przyjemnie. Takie uroki zwykłej klimatyzacji. A i jeszcze jak motorniczy obniży temperaturę na PIXI na maksa w taki upał powyżej 30 stopni na bank zaraz coś walnie w klimatyzatorze bo działa z pełną mocą. Stąd lepiej ustawić na auto niech sobie sam reguluje temperaturę i w 90 procentach wagonów zdaje egzamin trzyma( lub się stara trzymać) minus 6 stopni od zewnętrznej. A i jeszcze pasażerowie liczą że jak jest klimatyzacja to przy 35 stopniach na dworze będzie 21 w pojeździe.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24944
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 24 lip 2022, 19:28

fraktal pisze:
24 lip 2022, 9:21
pawcio pisze:
23 lip 2022, 20:08
Jak by się nie udało z ZTM wynegocjować takiego podziału brygad i Mokotów wówczas 33 by dostał, to i SWL-e na Bemowie albo Piaskach by dostał. Tylko po co robić motorniczym słabo, kiedy można trochę lepiej? Nikt mnie oczywiście za to nie doceni, ale trudno - taka robota.
To bardzo szlachetne, że potrafisz się wczuć w sytuację innych - w tym przypadku motorniczych, bardzo to doceniam, proponuję jednak, żebyś czasem kierował swoją empatię na inne tory. ;) Wśród motorniczych dużą część stanowią dwudziestoparolatkowie, trzydziestoparolatkowie, czy dla nich istotnie odbycie przerwy w miejscu nawet bardzo oddalonym stanowi duży problem? Zwłaszcza jeśli ma to być tylko tymczasowo? Parę tygodni temu jechałem 15 z Mokotowa, którą prowadził chłopak wyglądający na 20-max 25 lat. Oczywiście w pełni sprawny psychofizycznie, Nie musiał przecież tych kursów realizować motorniczy, który odchodzi na emeryturę.
Chyba żartujesz. Inspekcja pracy takie rzeczy wycenia na 3000 PLN na wejściu z opcją negocjacji w górę nawet o jedno zero. Dyskryminacja na wiek może mieć miejsce w obie strony, niekoniecznie w wobec starszych.
Stary Pingwin pisze:
23 lip 2022, 22:36
Doceniamy.
Wy trzej, którzy jesteście tutaj. Ale i tak dziękuję. Generalnie co złego w rozkładach, to moja wina.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Paweł D.
Posty: 5842
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 24 lip 2022, 19:39

Jeszcze ktoś się znajdzie, kto jęczał o korekty w rozkładach. I docenił zmiany ;) A, że dla reszty społeczeństwa pracownicy zbiorkomu to kandydaci do spędzenia reszty życia na galerach, to... takie mamy społeczeństwo :(

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 24 lip 2022, 19:58

Paweł D. pisze:
24 lip 2022, 19:39
Jeszcze ktoś się znajdzie, kto jęczał o korekty w rozkładach. I docenił zmiany ;) A, że dla reszty społeczeństwa pracownicy zbiorkomu to kandydaci do spędzenia reszty życia na galerach, to... takie mamy społeczeństwo :(
No cieszcie się, że macie prąd i nie musicie wiosłować! :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ITS A 218
Posty: 1148
Rejestracja: 30 cze 2006, 16:29
Lokalizacja: stąd

Post autor: ITS A 218 » 10 sie 2022, 13:34

W okresie kursowania metra M2 do wileniaka, Arriva pojawi się na BWL 140+738
MZA R-4 "STALOWA"
#8505
"Stalowym autobusem po Warszawie" - Facebook

Mateusz950
Posty: 683
Rejestracja: 12 cze 2012, 18:59
Lokalizacja: Pionki/Warszawa

Post autor: Mateusz950 » 11 sie 2022, 14:38

Wiadomo, jak z obsługą Z-3 i Z17?

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 12 sie 2022, 15:44

Niedziela i poniedziałek 193 z Kleszczowej
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

Zablokowany