: 15 paź 2007, 19:42
Ciekawi mnie jedno: dlaczego ZTM bawi się w obsługę takich wsiowych linii podmiejskich, które kursują kilka razy dziennie
Na takich trasach zainteresowana gmina spokojnie mogłaby wykupić taniej usługi prywaciarza.
To czemu tego nie robi?Frencher pisze:Na takich trasach zainteresowana gmina spokojnie mogłaby wykupić taniej usługi prywaciarza.
Bo ZTM jest głupi, i dalej się wciągać w obsługę takich linii o ilości kursów podrzędnego PKS-u.Fikander pisze:To czemu tego nie robi?Frencher pisze:Na takich trasach zainteresowana gmina spokojnie mogłaby wykupić taniej usługi prywaciarza.
Co w tym jest głupiego?Frencher pisze:Bo ZTM jest głupi, i dalej się wciągać w obsługę takich linii o ilości kursów podrzędnego PKS-u.
A to że kto jak kto, ale ZTM nie powinien się brać za takie zadania. Równie dobrze może przejąc choćby zadania PPKS Nowy Dwór Mazowiecki na trasach do Warszawy.Fikander pisze:Co w tym jest głupiego?Frencher pisze:Bo ZTM jest głupi, i dalej się wciągać w obsługę takich linii o ilości kursów podrzędnego PKS-u.
Bo?Frencher pisze:A to że kto jak kto, ale ZTM nie powinien się brać za takie zadania.
Jeżeli odbywa to się bez straty dla zadań statutowych, to czemu nie?Frencher pisze:Równie dobrze może przejąc choćby zadania PPKS Nowy Dwór Mazowiecki na trasach do Warszawy.
Dwa rózne bilety, dwa razy więcej problemów.Frencher pisze:Na takich trasach zainteresowana gmina spokojnie mogłaby wykupić taniej usługi prywaciarza.
Wybacz ale i ja musiałem wyjść wówczas na ten ziąbJaneczek pisze:Eee, Ciebie o coś poprosic![]()
Musiałem wyjśc na ten ziąb i jeszcze wydac 1.50
To sie nazywa kapitalizm, a nie głupota.Frencher pisze:Bo ZTM jest głupi, i dalej się wciągać w obsługę takich linii o ilości kursów podrzędnego PKS-u.
Ja tam nie widzę w tym nic głupiego. Sam mieszkam pod Warszawą i zamierzam korzystać z linii 733. De facto, mam nadzieję, że ruszy ona począwszy od 1 listopada br, a nie nowego roku, jak pisze nowa gazeta. Dla mnie jest istnienie ma więc wymiar praktyczny i wiem, że jest potrzebna. Po za tym nie wiem, o co chodzi, bo przecież do obsługi linii będzie dopłacać gmina, w tym przypadku Nadarzyn, więc nie ma tutaj mowy o wystąpieniu jakiegoś deficytu. A dla radzących dogadanie się z miejscowym PKS – em zapraszam do pośrednictwa w negocjacjach, bo wynegocjować cokolwiek jest bardzo ciężko.Frencher pisze:Bo ZTM jest głupi, i dalej się wciągać w obsługę takich linii o ilości kursów podrzędnego PKS-u.Fikander pisze: To czemu tego nie robi?
Gdyby ZTM miał jakieś normy co do np. gęstości zaludnienia na terenach gdzie przebiega taka linia, to rozwiązałoby to problem.
Zapomnij. Oficjalna wykładnia ZTM-u na ten temat mówi, że linie podmiejskie, to w strefie miejskiej linie zwykłe. I tyle w temacie.Andrzej pisze:Moi kandydaci to 801, 805 i przyszła osiemsetka do Wiązownej.
ale jaki by miały zakres? Może 9xx, a może 'odzyskany' 6xx?Andrzej pisze:Skoro powstały już nocne linie podmiejskie, to może przełamie się kolejną barierę i zacznie uruchamiać podmiejskie linie przyspieszone![]()
Moi kandydaci to 801, 805 i przyszła osiemsetka do Wiązownej.