: 21 wrz 2011, 22:43
Dzisiaj trafiłem na fajny artykuł dotyczący rowerów w mieście:
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery ... lucja.html
Jest trochę za długi aby cytować go w całości, ale przytoczę cos ciekawego:
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery ... lucja.html
Jest trochę za długi aby cytować go w całości, ale przytoczę cos ciekawego:
Jeszcze większy krok w kierunku zrównoważonego transportu wykonała Bogota. Od drugiej połowy lat 90. w stolicy Kolumbii, cała filozofia ruchu miejskiego została przebudowana. Drastycznie ograniczono możliwości parkowania w centrum miasta, wytyczono buspasy, rozbudowano transport publiczny i sieć dróg dla rowerów. Wielopasmowe jezdnie przecinające centrum miasta zostały zastąpione ulicami o umiarkowanym ruchu samochodowym, z szerokimi chodnikami i ścieżkami rowerowymi. Zwiększony podatek drogowy zasilił kasę miejskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego. Przed przebudową przejazd przez miasto potrafił zająć kilka godzin. Nowymi szybkimi autobusami zajmuje to obecnie 45 minut.
Enrique Penalosa, były burmistrz Bogoty i architekt miejskiej rewolucji mówi:Choć osiągnięcie tego celu w ośmiomilionowym mieście, pełnym obszarów nędzy i bezrobocia, wydawało się niemożliwe, Penalosa i jego ludzie osiągnęli bardzo dużo. Zwiększyła się duma mieszkańców ze swojego miasta, wzrosło poczucie przynależności do jego wspólnoty. O 50 procent zmalała za to przestępczość i drastycznie spadła liczba ofiar wypadków samochodowych.Chcieliśmy zbudować miasto nie dla biznesu i samochodów, ale dla dzieci. Zamiast konstruować nowe wielopasmówki ograniczyliśmy ruch samochodowy. Zainwestowaliśmy w dobrej jakości chodniki, piesze pasaże, parki, drogi dla rowerów, biblioteki. Zlikwidowaliśmy tysiące bibordów reklamowych i posadziliśmy drzewa. Jedynym celem naszych codziennych wysiłków było szczęście.