Strona 17 z 32

: 19 gru 2011, 22:11
autor: MeWa
Są zabezieczone plombami - jednocześnie muszą dać się łatwo otworzyć w sytuacji awaryjnej. Pomogłaby tu zmiana konstrukcji tych bramek, co uczyniono na nowszych stacjach. Ale praktycznie, żeby to upilnować, to przy każdej bramce musiałby stać pilnujący, bo czasem po przyjeździe każdego pociągu ktoś sobie otwiera.
A zresztą co za różnica, skoro warszawski system bramkowy i tak jest mega nieszczelny?

: 19 gru 2011, 23:05
autor: KwZ
Nie mógłby się odzywać jakiś głośny alarm przy każdym nieautoryzowanym otworzeniu?

: 19 gru 2011, 23:30
autor: MeWa
może i mógłby, ale czy by na pewno odstraszało? Potem zaraz odezwaliby się obrońcy matek z wózkami, rowerzystów itp. I nie zmieniłoby to wiele w kwestii (nie)szczelności warszawskiego systemu bramkowego

: 20 gru 2011, 8:34
autor: MichalJ
Zastąpienie bramek kasownikami rozwiązałoby mnóstwo sztucznie stworzonych problemów.

: 20 gru 2011, 14:43
autor: MeWa
to już było, nie rozwiązałoby kwestii ograncizania bądź wpływania na liczbę osób jednocześnie wchdozących na peron i kwestię zliczania podróżnych.

: 20 gru 2011, 17:32
autor: MichalJ
No tak, po prostu strasznie poważne problemy. A już liczenie to w ogóle. Weź się przejedź do Berlina, najbliżej chyba...

: 20 gru 2011, 23:12
autor: MeWa
MichalJ pisze:No tak, po prostu strasznie poważne problemy. A już liczenie to w ogóle. Weź się przejedź do Berlina, najbliżej chyba...
byłem, ale co z tego?
A jaki niby problem rozwiązywać ma likwidacja bramek? Bo mi się wydaje, że koszt takiej operacji w żadnym razie nie jest uzasadniony.

: 20 gru 2011, 23:21
autor: MichalJ
Koszt to chyba jest raczej utrzymywania bramek?
A likwidacja rozwiązuje problem z dostępnością metra dla osób z dużymi bagażami, wózkami, z biletami w telefoniku, z uprawnieniami do bezpłatnego wejścia; rozwiązuje też problem z korkowaniem się wejść...
I proszę nie mówić, że bramki są po to, żeby nie wchodzić bez biletu - skoro każdy może mieć bezpłatną wejściówkę...

: 20 gru 2011, 23:29
autor: MeWa
Moim zdaniem w zdecydowanej większości te problemy są wydumane, a nie rzeczywiste.
Zgadzam się, że w obecnym kształcie bramki nie spełniają swojej roli, ale to nie jest wina bramek samych w sobie. Mimo wszystko jednak IMHO dobrze, że jest jakaś fizyczna granica na stacji.

: 20 gru 2011, 23:58
autor: MichalJ
To jaką funkcję one pełnią, poza iluzorycznym niewpuszczaniem gapowiczów?
Zgadzam się, że w obecnym kształcie bramki nie spełniają swojej roli, ale to nie jest wina bramek samych w sobie.
O socjalizmie kiedyś tak pisano...

: 21 gru 2011, 0:06
autor: MeWa
Liczenia podróżnych, stanowienia naturalnej bariery dla nadmiaru czy fali podróżnych wchodzących jednocześnie na peron, stanowienia psychologicznej bariery "tu jest teren wyłączny metra" i mimo wszystko porządkujący przepływ pasażerów
MichalJ pisze:O socjalizmie kiedyś tak pisano...
no i co z tego, co niby ta analogia ma wyjaśniać? Bramki nie są wymysłem warszawskim i w wielu miastach zdają należycie swoją rolę

: 21 gru 2011, 0:11
autor: Paweł D.
MichalJ pisze:O socjalizmie kiedyś tak pisano...
Owszem, pisano, a nawet są tacy, co za nim tęsknią.
Likwidacja bramek zwiększy tylko liczbę osób złapanych bez biletu bo szukały kasownika w wagonie. Część z nich oczywiście dobrze będzie wiedzieć, że go tam nie znajdzie, ale każda wymówka dobra.
Podajesz przykład Berlina. OK, ale czy tego samego Berlina, w którym paręnaście lat temu wrzucało się pieniążki do kołowrotka i oddzierało bilet? W Polsce dam sobie ręce uciąć, że dochodziłoby do bójek, kto ma go pierwszy okraść. Żyjemy gdzie żyjemy, niestety.
PS. Jak kilka lat temu byłem w Brukseli to właśnie bramki zaczynano montować. Czyli gdzieś zdają egzamin.

: 21 gru 2011, 1:06
autor: Sindbad
:idea: ](*,) Już przerabialiśmy żółtą linię i kasowniki na ścianach.

: 21 gru 2011, 9:10
autor: MichalJ
I co, źle było? Są jakieś publikowane wiarygodne dane, o ile spadła liczba gapowiczów?

: 21 gru 2011, 9:35
autor: floyd
Źle było. Teraz jest o wiele lepiej.