Strona 17 z 41
: 17 wrz 2007, 18:25
autor: SławekM
Zależy. 2 do 3.
: 17 wrz 2007, 18:47
autor: Glonojad
W piątek rano wyjechały trzy, a od dzisiaj mogą jeździć stale 3 przy zachowaniu rezerwy 2 sztuk.

: 18 wrz 2007, 20:27
autor: rudy
Wczoraj pierwszy raz jechałem tramwajem Pesa.
Jedna rzecz zwróciła moją uwagę - stałem blisko pierwszych drzwi i muszę powiedzieć, że dość głośno się one zamykały. A tak poza tym, to mam bardzo przyjemne odczucia związane z jazdą tym tramwajem.
: 18 wrz 2007, 20:29
autor: Glonojad
Drzwi się zamykają głośno i szybko. Może to zwiazek przyczynowo - skutkowy jakiś?
Nawiasem - czy jest tu ktokolwiek, kto stwierdzi, że klima działa źle? Bo było sporo wątpliwości do tego rozwiązania i jakoś nikt ich nie przywołuje... ja jestem "zakochany" w tym tramwaju, więc się nie liczę (ale co się przeziębiłem, to moje

).
: 18 wrz 2007, 20:44
autor: chruscik
dzisiaj w chyba 3103 ok 15 bylo dosc duszno i cieplo, a bylem w samej koszulce

ale oglolnie zacny tramwaj

: 18 wrz 2007, 20:46
autor: matemaciek
Ja jechałem już jakiś czas temu i jedno, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie - przestronność. Mimo długości, która optycznie zwęża tramwaj, wnętrze wciąż wydaje się bardzo szerokie (: Nie ma co porównywać z ciasnotą 116N(a(/1))
: 18 wrz 2007, 20:54
autor: JacekM
Luz to masz w budapesztańskim Combinie Supra.
: 18 wrz 2007, 21:02
autor: Glonojad
@chruścik: motorowemu zgłosiłeś? W trybie auto to nie powinno się zdarzać

: 18 wrz 2007, 21:04
autor: rudy
inż. Glonojad pisze:Drzwi się zamykają głośno i szybko. Może to zwiazek przyczynowo - skutkowy jakiś?
Nawiasem - czy jest tu ktokolwiek, kto stwierdzi, że klima działa źle? Bo było sporo wątpliwości do tego rozwiązania i jakoś nikt ich nie przywołuje... ja jestem "zakochany" w tym tramwaju, więc się nie liczę (ale co się przeziębiłem, to moje

).
Co do drzwi, to rzeczywiście zamykają się szybko, ale czy to oznacza, że muszą także głośno

Nie da się tego jakoś wyregulować

Od razu zastrzegam, że nie znam się na tym, a tylko się pytam.
Co do klimatyzacji, to nie zwróciła ona mojej uwagi. We wnętrzu było bardzo przyjemnie, więc chyba działała dobrze.
: 18 wrz 2007, 21:07
autor: Glonojad
rudy pisze:
Co do drzwi, to rzeczywiście zamykają się szybko, ale czy to oznacza, że muszą także głośno

Nie da się tego jakoś wyregulować

Od razu zastrzegam, że nie znam się na tym, a tylko się pytam.
Nie wiem, ale drezdeńskie bombardiery nie rzuciły mi się na uszy jako cichsze pod tym względem. Inna sprawa, żę Bombardiery to w ogóle cichsze od pesy nie są, więc może zły wzorzec

.
Co do klimatyzacji, to nie zwróciła ona mojej uwagi. We wnętrzu było bardzo przyjemnie, więc chyba działała dobrze.
Jak każde dobrze działające urządzenie - jeśli o nim nie wiedzieć, to znaczy, że dobrze działa

: 18 wrz 2007, 21:21
autor: Flash8222
No ja dzisiaj jechałem 3103 oraz 3104 i w obu tramwajach klimtyzacja była wyłączona. Sprawdzałem nawet wyloty powietrza w suficie i nie leciało chłodne powietrze

Poza tym jakieś problemy są z BUSE w Pesach tylko

A tak to wszystko cacy

: 18 wrz 2007, 22:12
autor: Adam G.
W 3101 klima działała, było przyjemnie. BUSE działa o tyle dziwnie, że po zamknięciu drzwi i ponownym ich otwarciu (na tym samym przystanku), wykrywa już następny przystanek i jak motorowy nie skoryguje, to się miesza. Dziwne, bo zazwyczaj jeśli zapowiedź padła, a drzwi się jeszcze raz otworzyły na tym samym przystanku, to zapowiedź jakby sama się anulowała do czasu następnego zamknięcia drzwi
inż. Glonojad pisze:Inna sprawa, żę Bombardiery to w ogóle cichsze od pesy nie są, więc może zły wzorzec

.
Mam zgoła odmienne zdanie na ten temat

: 19 wrz 2007, 7:47
autor: Glonojad
Flash8222 pisze:No ja dzisiaj jechałem 3103 oraz 3104 i w obu tramwajach klimtyzacja była wyłączona.
Poszedł do motorowego? Chociaż układ powinien być non-stop włączony, najwyżej by automat go wyłączał, ech, te dziadowanie R-3...
[ Dodano: 2007-09-19, 07:48 ]
Adam G. pisze:
inż. Glonojad pisze:Inna sprawa, żę Bombardiery to w ogóle cichsze od pesy nie są, więc może zły wzorzec

.
Mam zgoła odmienne zdanie na ten temat

Polecam przejażdżkę do Helsinek tudzież Krakowa.
: 19 wrz 2007, 16:58
autor: Adam G.
inż. Glonojad pisze:
Adam G. pisze:
Mam zgoła odmienne zdanie na ten temat

Polecam przejażdżkę do Helsinek tudzież Krakowa.
No to żeś nie trafił. Byłem i tu i tu, o ile w przypadku Krakowa nie pamiętam, jak było z poziomem głośności, o tyle w Helsinkach jeżdżą praktycznie bezdźwięcznie.
: 19 wrz 2007, 17:09
autor: Glonojad
Tak, z pewnością z powodu tej bezdźwięczności HKL zagroziło zerwaniem kontraktu, a Bombardier na własny koszt wozi je na przeróbki do Bautzen

.
Hałasują jak worek sztućców nawet na prostej. Nie wszystkie, te po modernizacji dużo mniej.