401 - dzielić, czy nie?
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A ja akurat mam problem ze znalezieniem meritum w Twoim poście 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Wielu warszawiaków nawet NIE WIE gdzie jest Marysin. I to łkiem serio piszę. Bo jak mówiłem ze Na Gocławek można 401 dojechać to sie dziwią bo którędy to jedzie. I to ci co w warszawie z dziada pradziada.span pisze:dla mnie jest dużo bardziej abstrakcyjny nadarzyn i peryferia niż Marysin (dla 95% warszawiaków też)
Porównywanie miejscowości podwarszawskiej oddalonej od Granic miasta o 10km, niż Marysin będący częścią warszawy. Porównaj Marysin z Kabatami. Wiele osób kojarzy kabaty mimo że są tuz przy samej granicy.
Nie jest. Próbuje kombinować dojazd z HYNKA na ŻÓŁKIEWSKIEGO. Godzina 8:30 z HYNKA. Ledwo dojeżdżam na czas na ŻÓŁKIEWSKIEGO a tramem lub 521 jak się nawinie to jestem 15 -20 minut szybciej. I nie było to raz ale kilka razy. Najgorzej jest na odcinku Hynka - Al. Witosa. Wszystko się powoli toczy (korkiem tego nazwać nie można jednak się ślimaczy). I tutaj tracę najwięcej czasu.span pisze:ty to porównujesz do 9+521......powodzenia - tylko co ma 401 do 521 (może poza ostatnią cyfrą), czas przejazdu jest jak najbardziej za 401.
A skoro jeździsz codziennie to powiedz mi, ile osób jeździ z tobą? Na nowym odcinku.
Że 401 na odcinku pierwotnego 401 linia jest wykorzystywana i pustoszeje na Nosowskiego. Jednak Linią Jedzie tyle osób ze czasami wsiadka jest kłopotliwa.span pisze:duże obłożenie linii na dawnym odcinku - linia zapakowana na początku pozornie wydaje sie byc nieatrakcyjna.
A wszystko to dzieje się o 8-20 - 8:50 (w zależności od korka w Raszynie)

Nie chcę się dołączać do linczującego tłumu, bo czasem nawet podoba mi się to, co piszesz (choć raczej rzadko)Ryoga pisze:a w połączeniu z 521 wręcz wymięka
LitościTGM pisze:wydzielić
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Tylko, że to trochę przy długo już trwa... A przypomnę, że miała to być linia skazana na natychmiastowy sukces (na trasie przez TS).Dennis pisze:Dajmyż się ludziskom do tej 401 przyzwyczaić, co?
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
TakDennis pisze:Ale czy Ty jechałeś kiedykolwiek 521 i widziałeś tych wyprzedzających je rowerzystów?
Dlatego jeśli mi się wybitnie spieszy a widzę z tramu nadjeżdżające 521 to pędze na 521 bo wiem ze będzie szybciej niż tram który ma moje ulubione postoje przed skrzyżowaniami i przez zmianą pasa ruchu z wewnętrznego na zewnętrzny (za Waszyngtona i przy wiatracznej.
Nie ale podgonienie do BW1920 tramem i dalej 521 nie jest takie złe. Warunkiem jest to żeby 521 akurat zdało sie złapać i nie trzeba było czekać. Ale to tak samo z 401. Jeśłi nie widzę 401 stojąc w tramie to zostaję i jadę tramem. Jeśłi widzę 401 to już pędzę na przystanek choć ostatnio kumpela jadąca tramem na Most poniatowskiego była już na miejscu kiedy ja przetaczałem się dopiero w ok M. Służew. a z Mostu Poniatowskiego Do żółkiewskiego jest około 15 - 20 minut.reserved pisze:521 kursuje teraz do Hynka?

No niestety, od wspominanej Noskowskiego i okolic linia jedzie przez same pustkowia, więc kto miałby się przyzwyczajać? Może gdyby przetrasować ją przez Gocław, Fieldorfa, Ostrobramską...R-11 Kleszczowa pisze:Tylko, że to trochę przydługo już trwa... A przypomnę, że miała to być linia skazana na natychmiastowy sukces (na trasie przez TS).
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
No iDennis pisze:Pociągi z Warszawy do Krakowa też jadą przez pustkowia
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Ja bym tą linię zamienił w 513 i połączył w ten sposób Olszynke z <M> Służew. Oczywiście linia ta zastąpiłaby linię 168 na Gocławiu czyli:
URSUS NIEDŹWIADEK- ...-TS-Bora Komorowskiego-Umińskiego-Fieldorfa-Zamieniecka-Pl.Szembeka-Chłpickiego-OLSZYNKA.
Natomiast jak już wcześnie wspominałem, 168 wyprostować do Płowieckiej i dalej tak jak jest teraz:)
URSUS NIEDŹWIADEK- ...-TS-Bora Komorowskiego-Umińskiego-Fieldorfa-Zamieniecka-Pl.Szembeka-Chłpickiego-OLSZYNKA.
Natomiast jak już wcześnie wspominałem, 168 wyprostować do Płowieckiej i dalej tak jak jest teraz:)
Naprawdę muszę Ci pomagać w wyciągnięciu tego wniosku?R-11 Kleszczowa pisze:No i
Tylko że symulacje nie uwzględniają raczej do końca korków, niechęci do przesiadek i pewnych przyzwyczajeń, których ludzie pozbywają się powoli.R-11 Kleszczowa pisze:Tylko, że to trochę przy długo już trwa... A przypomnę, że miała to być linia skazana na natychmiastowy sukces (na trasie przez TS).
401 i to ucałotygodniowione (z Rembertowa) jeździłoby po dach zapchane, gdyby w rejonie Marsa zniknęły (lub znacznie się zmniejszyły) korki (po zakończeniu wszelkich tutejszych inwestycji) oraz byłaby tu uporządkowana komunikacja, tzn.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Ale to wszystko ładnie wygląda na mapie. 401 nie zapełni Marysin. Gocław ma tą linię w dość nie atrakcyjnym miejscu (mimo wszystko), Stegny omija szerokim łukiem bez żadnego logicznego przystanku. Śmiem stwierdzić, że problem 401 leży nie w fakcie, że jedzie między ogromnymi osiedlami przez pustkowia, a w tym, że te osiedla omija pięknym łukiem... Uważam, że linię można jeszcze uratować - skierowaniem przez św. Bonifacego i Sobieskiego (tak wiem - jest to dość kontrowersyjny pogląd, a dodatkowo czas przejazdu się wydłuża, ale i pasażerów przybywa) oraz przez Gocław na Wiatraczną.Dennis pisze:Naprawdę muszę Ci pomagać w wyciągnięciu tego wniosku?R-11 Kleszczowa pisze:No iJeżeli linia komunikacyjna łączy ze sobą dwa większe skupiska ludzi, to jakie ma Twoim zdaniem znaczenie przez jak silnie zurbanizowane tereny przebiega jej trasa, szczególnie jeśli nie ma (lub prawie nie ma, w każdym razie nie stanowią one o zapełnieniu) nań zatrzymań?
A 148 przez Wisłostradę, Best Mall i św. Bonifacego
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Dostajemy wtedy 143R-11 Kleszczowa pisze:Uważam, że linię można jeszcze uratować - skierowaniem przez św. Bonifacego i Sobieskiego (tak wiem - jest to dość kontrowersyjny pogląd, a dodatkowo czas przejazdu się wydłuża, ale i pasażerów przybywa) oraz przez Gocław na Wiatraczną.
A 148 przez Wisłostradę, Best Mall i św. Bonifacego[/color]