Tramwajowa fantastyka i futurologia
Moderator: Wiliam
Jeszcze Torwar.
Nie żebym jakoś popierał tramwaje pośrodku, ale wyobrazić sobie je mogę.
Nie żebym jakoś popierał tramwaje pośrodku, ale wyobrazić sobie je mogę.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
I jak na ten Torwar wejdziesz?
No trzeba byłoby przebudować obecne wiadukty.
Lepiej krzyżować tramwaje z wjeżdżającymi na TŁ samochodami?
Lepiej krzyżować tramwaje z wjeżdżającymi na TŁ samochodami?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Lepiej. Tych samochodów nie ma znowu aż tak wiele, a ewentualne straty czasowe będą nieduże.
No i jeszcze Rozbrat tak w ogóle, acz tam by wystarczyły zwykłe zejścia na dół. Tak czy tak zmienia nam się wtedy szerokość pasa drogowego, a to już może rodzić bardzo duże problemy związane z własnością gruntów itd. Generalnie gra nie warta świeczki.
No i jeszcze Rozbrat tak w ogóle, acz tam by wystarczyły zwykłe zejścia na dół. Tak czy tak zmienia nam się wtedy szerokość pasa drogowego, a to już może rodzić bardzo duże problemy związane z własnością gruntów itd. Generalnie gra nie warta świeczki.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Przebudowa na modłę Poniatoszczaka, z zejściami z wysepki, to jest jakieś totalne sf, nie do zrobienia bez zburzenia tych estakad, co je teraz budują, a i to nie wiem, czy się zmieści - chyba że zostawiamy jeden pas dla tramwajów, jeden dla autobusów i zero dla samochodów. 
Z autobusami na prawym pasie samochody się krzyżują, to z tramwajami też by mogły.
Z autobusami na prawym pasie samochody się krzyżują, to z tramwajami też by mogły.
Bardziej chodziło mi o kolizyjność: wjeżdżające za wolno samochody pod nadjeżdżający tramwaj, który ma dłuższą drogę hamowania. Ale faktycznie to raczej przechodzi.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Nie wyobrażam sobie tego. Chyba że przy stałoczasówce, wpuszczającej samochody przez 100 sekund i tramwaje przez 20 w cyklu.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Bo? Dlaczego stałoczasówka, dlaczego takie czasy, dlaczego sobie nie wyobrażasz, skoro teraz działa podobnie?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
I jeśli nawet światła (dla jednego pasa?!), to dlaczego nie z wykrywaniem??
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Na Pradze masz szeroki pas dzielący, a więc wszystko wyjdzie. Przystanek Rozbrat jest w nasypie, można więc sobie poszerzać mieszcząc się w pasie drogowym, choć niestety przysunie się przystanek bliżej Wisły. Natomiast jeśli wiadukt w ciągu głównym również byłby burzony (nie wydaje mi się to takie nierealne), to przecież nie trzeba by go odbudowywać 1:1. Większy problem jest rzeczywiście przy Torwarze, żeby nie burzyć obecnie budowanych wiaduktów, przystanek musiałby być między pierwszym a drugim zjazdem (patrząc w kierunku Pragi), co z kolei spowoduje, że będzie z niego kawał do 185. Tylko na Wał Miedzeszyński nie mam pomysłu.MichalJ pisze:Nie wyobrażam sobie przystanków przy torach pośrodku.
Ponieważ temat nazywa się "fantastyka", to mogę sobie wyobrazić tramwaj z przystankami wyspowymi, które wcale tak dużo miejsca by nie zajęły. Tak jak tu, tylko z tramwajami.
Tak przy okazji tych wysp, TW w ogóle rozważa przystanki wyspowe, albo w ogóle korzystanie z "lewych" drzwi tramwajów dwukierunkowych?

Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zrobienie dwusystemówki na linii wołomińskiej (do Ząbek, a może nawet dalej), którą na Wileniaku połączyłoby się z siecią tramwajową. Jest to IMO na ten moment tańsze od budowy nowej linii tramwajowej do Ząbek, która będzie trochę dublować kolej. Ta natomiast obecnie ma jeden mankament - nie da się dojechać dalej (za Wileński - np. do Centrum) bezpośrednio. Na tą dwusystemówkę można przeznaczyć 2 tory lub 1 z mijankami, a poza stacjami kolejowymi można dodać dla tramów dwusystemowych dodatkowe (ale nie gęsto rozmieszczone) przystanki. Trzeba tylko dopasować szyny do tramów (albo odwrotnie) jeśli coś się nie zgadza (przynajmniej jedna rzecz już zgadza się - jednakowy rozstaw 1435mm).
Co o tym sądzicie?
Co o tym sądzicie?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Kabina w Duo ma nastawy "lewe", "prawe", "jedne i drugie".Wiliam pisze:Tak przy okazji tych wysp, TW w ogóle rozważa przystanki wyspowe, albo w ogóle korzystanie z "lewych" drzwi tramwajów dwukierunkowych?
http://tramwar4.republika.pl/tw120naduo.html
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Brak rezerwy przepustowości na linii wołomińskiej.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
W dwusystemówkach raczej problemem nie są koła, acz to zależy konkretnie od geometrii trasy, o wiele większym problemem jest napięcie (750 V w tramwajach wobec 3000 V na kolei). Co się zaś tyczy linii wołomińskiej lepiej chyba rozważyć:michj pisze:Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zrobienie dwusystemówki na linii wołomińskiej (do Ząbek, a może nawet dalej), którą na Wileniaku połączyłoby się z siecią tramwajową. Jest to IMO na ten moment tańsze od budowy nowej linii tramwajowej do Ząbek, która będzie trochę dublować kolej. Ta natomiast obecnie ma jeden mankament - nie da się dojechać dalej (za Wileński - np. do Centrum) bezpośrednio. Na tą dwusystemówkę można przeznaczyć 2 tory lub 1 z mijankami, a poza stacjami kolejowymi można dodać dla tramów dwusystemowych dodatkowe (ale nie gęsto rozmieszczone) przystanki. Trzeba tylko dopasować szyny do tramów (albo odwrotnie) jeśli coś się nie zgadza (przynajmniej jedna rzecz już zgadza się - jednakowy rozstaw 1435mm).
Co o tym sądzicie?
a) Tramwaj do Ząbek w śladzie kolei, ale na własnych torach - pozwoli to przyspieszyć kolej lokalną (np. kosztem Wilna).
b) Tramwaj od Kawęczyńskiej-Bazyliki/Kijowskiej - tu z kolei zyskujemy możliwość budowy trasy w terenach najbardziej zurbanizowanych.
Wpuszczenie większej ilości składów na obecne tory (powiedzmy tych 6-12 sztuk/h) nie wchodzi raczej w grę ze względu na przepustowość.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears