: 28 mar 2013, 13:21
Albo 128 dać do Sasanki, a w relacji Szczęśliwice- Rakowiec dać 228, skoro niektórzy tu twierdzili, że 128 na tym odcinku jest słabo zapełnione.
Też myślę, że nie jest to sytuacja priorytetowa. Zgadzam się też, że nie mamy tak dużo kasy. Tym bardziej nie mogę zrozumieć dlaczego wybudowano ten kretyński, mega drogi tunel kolejowy, który wcale nie poprawia dojazdu na lotnisko. Ta kosztowna linia autobusowa na pewno wychodzi taniej niż ten badziew.emyl pisze:Zrozumcie proszę, że sytuacja, w której kilkaset osób dziennie dostać się musi na lotnisko komunikacją miejską nie jest w żaden sposób priorytetowa z perspektywy całego układu. Gdybyśmy mieli więcej kasy, bardzo proszę, wtedy takie argumenty mają znaczenie. Ale utrzymywanie kosztownej linii autobusowej (silnej, podatnej na korki, niezbyt dobrze zapełnionej na przedmiotowym odcinku), gdy istnieje nieodwracalna już alternatywa kolejowa jest niedopuszczalne w obecnej sytuacji finansowej. To prawda - zawsze ktoś będzie niezadowolony.
Te, te, te. Zdarza mi się korzystać z tej linii, więc nie baw się w jasnowidza, ok?emyl pisze:Ktoś napisał, że największy kłopot z likwidacją 175 mają ci, których najmniej ta zmiana dotyczy - święte słowa, tak to tutaj wygląda.
O matko, dramat! Ciekawe jak sobie radzą z tymi problemami w innych pańśtwach, gdzie kolej bądź metro też mogą utknąć między stacjami...Adam G. pisze:Jak to samo stanie się z pociągiem między stacjami, masz już całkiem poważny problem.
Ciekawe, czy też ktoś ciągle rozkrada im urządzenia SRK, rzuca się pod pociągi i zapewnia morze innych fajnych atrakcji... Ciekawe czy ktoś też wybudował tam stację przy lotnisku 10min drogi z bagażem od miejsca w którym można zrobić check-in? Ciekawe, czy ktoś też wymyślił, by pociągi jeździły z różnych dworców i miały różne zasady taryfowe.MeWa pisze:O matko, dramat! Ciekawe jak sobie radzą z tymi problemami w innych pańśtwach, gdzie kolej bądź metro też mogą utknąć między stacjami...Adam G. pisze:Jak to samo stanie się z pociągiem między stacjami, masz już całkiem poważny problem.
ITS A 218 pisze:Albo 128 dać do Sasanki, a w relacji Szczęśliwice- Rakowiec dać 228, skoro niektórzy tu twierdzili, że 128 na tym odcinku jest słabo zapełnione.
A czy ja proponuję likwidować relację "skręcającą 188"?MichalJ pisze:Pociągi na lotnisko mają jednolite zasady taryfowe. Brakuje tylko kasowników w składach KM, niedługo mają być.
[ Dodano: Czw 28 Mar, 2013 13:48 ]
Odczepcie się od 188, albo wam się każę 100 razy przesiąść przy Lotniku.
Zrozumcie, liczba pasażerów 175 z lotniska to jest drobny margines w stosunku do liczby pasażerów w skręcającym 188. Tłumy w 175 w Alejach NIE JADĄ NA LOTNISKO.
W przeciwieństwie od Ciebie korzystam z tej linii regularnie i może dwa razy trafiłem na jakieś opóźnienie.Adam G. pisze:Ciekawe, czy też ktoś ciągle rozkrada im urządzenia SRK, rzuca się pod pociągi i zapewnia morze innych fajnych atrakcji...MeWa pisze:O matko, dramat! Ciekawe jak sobie radzą z tymi problemami w innych pańśtwach, gdzie kolej bądź metro też mogą utknąć między stacjami...
To są niedogodności i nikt temu nie przeczy. Ale to nie był główny Twój argument, tylko mityczne utknięcie w polu pociągu.Adam G. pisze:Ciekawe czy ktoś też wybudował tam stację przy lotnisku 10min drogi z bagażem od miejsca w którym można zrobić check-in? Ciekawe, czy ktoś też wymyślił, by pociągi jeździły z różnych dworców i miały różne zasady taryfowe.
Na Arlandzie jest z 10 minut (ale to nieporównywalnie większe lotnisko i stacja jest pomiędzy terminalami). "SKM" zaczęła tam jeździć od grudnia 2012 i pierwszy tydzień był pasmem opóźnień i odwołanych kursów na skalę większą niż w Warszawie. I jak jakiś czas temu byłem w Londynie, to widziałem nieziemski burdel "przy okazji" śmiertelnego przy stacji Ealing Broadway, przez którą jeżdżą pociągi na Heathrow.Adam G. pisze:Ciekawe, czy też ktoś ciągle rozkrada im urządzenia SRK, rzuca się pod pociągi i zapewnia morze innych fajnych atrakcji... Ciekawe czy ktoś też wybudował tam stację przy lotnisku 10min drogi z bagażem od miejsca w którym można zrobić check-in? Ciekawe, czy ktoś też wymyślił, by pociągi jeździły z różnych dworców i miały różne zasady taryfowe.
MeWa pisze:O matko, dramat! Ciekawe jak sobie radzą z tymi problemami w innych pańśtwach, gdzie kolej bądź metro też mogą utknąć między stacjami...