Strona 161 z 229

PolskiBus

: 16 cze 2015, 22:02
autor: BJ
Co do BlaBlaCar - dwa razy zabierałem ludzi*. Raz jadąc z dziewczyną do Krakowa na samolot zabraliśmy parę (nie wiem co mieli w głowie, że woleli kisić się z nami tyle czasu zamiast jechać choćby iR, ale OK) i raz zabrałem jakiegoś miglanca z Zambrowa do Warszawy.
Generalnie nie jest to głupie, jeśli jedziesz sam i chcesz choć trochę zmniejszyć koszta, ale z drugiej strony podróż samemu/ze znajomymi jest oczywiście przyjemniejsza.

Ale żebym sam się z kimś zabrał to nie wiem co by się musiało stać. Szansa, że trafiłbym na kogoś kto by mnie nie wkurwiał i do tego jeździł dobrze jest zbyt niewielka.

*chce się ktoś zabrać do Gdańska na początku lipca? :P

PolskiBus

: 16 cze 2015, 22:53
autor: Piottr
Stary Pingwin pisze:Ile kosztowałby dziś bilet na Pendolino, gdyby 4 lata temu PB nie zaczął mieszać na rynku przewozów?
Jakieś 180-199 zł...
Furniszczur pisze: Pociągi cenię sobie za możliwość jazdy w przedziale, czego EIP w ogóle nie może zaoferować. Wobec wyboru względnie drogiego braku przedziałów i autokaru - wybieram autokar.
To znaczy nie tylko ja mam taką dewiację. Skoro współczesny pociąg niczym się nie różni od autokaru, nie oferując tego, co zawsze było dla mnie najważniejszą cechą pociągowatości - to po co przepłacać, jak się człek nie spieszy na ważne spotkanie?
Wolfchen pisze:Na reklamację na wadliwe wykonanie usługi (na bilecie wagon z przedziałami, trafiłem na bezprzedziałówkę z miejscem "blaszane okno") odpisali typowym marketingowym bełkotem, który można ograniczyć do stwierdzenia, że "zaoferowaliśm przecież nowy wagon z klimatyzacją zamiast przedziałowego, nie rozumiemy, czemu nie skakał pan z radości"... :twisted: :evil:
Napisałeś reklamację na wagon bezprzedziałowy? Szacun dla Ciebie. Też bym napisał gdyby mi się trafiło. A niestety marketingowcy nie ogarniają, że posiadanie przedziałów, jest to immanentna przewaga marketingowa pociągu, której ani autokary, ani samoloty raczej szybko nie zaoferują. Szkoda.
artnowo pisze:A tak w ogóle, to zapominacie koledzy o carpoolingu. Blablacarem jeździ mnóstwo ludzi, [...]
Jest również całe mnóstwo ludzi, którzy w życiu nie powierzyliby swojego życia i bezpieczeństwa na drodze osobie przypadkowo poznanej przez Internet. I oni nigdy z takiej usługi nie skorzystają.

PolskiBus

: 16 cze 2015, 23:40
autor: Mae
Wolfchen pisze:Na reklamację na wadliwe wykonanie usługi (na bilecie wagon z przedziałami, trafiłem na bezprzedziałówkę z miejscem "blaszane okno") odpisali typowym marketingowym bełkotem, który można ograniczyć do stwierdzenia, że "zaoferowaliśm przecież nowy wagon z klimatyzacją zamiast przedziałowego, nie rozumiemy, czemu nie skakał pan z radości"... :twisted: :evil:
Według IC teraz każdy chce bezprzedziałówek, a będzie jeszcze gorzej (nowe EZTy). No, ale to już nie ten temat.
artnowo pisze:Obecnie trwa wojna cenowa na trasie Warszawa - Rzeszów między PB a Luksem, wcześniej była w relacji Warszawa - Kraków, więc okresowo można podróżować naprawdę super tanio.
Warto dodać, że kupując miesiąc wcześniej można dostać bilety za 11-21 zł stale, nie tylko okresowo. Planując wakacje można załapać się na bilety za 2 zł. Wciąż tanio bywa na trasach gdzie nie ma walki cenowej w czasie zakupu (np. Warszawa-Wrocław za 5 zł, Warszawa-Lublin za 10 zł kupowane na niecały miesiąc w przód). PB zwiększył ceny na kilku trasach, ale nadal można z nimi bardzo tanio jeździć bez ciągłego polowania na nową pulę.
Piottr pisze:To znaczy nie tylko ja mam taką dewiację. Skoro współczesny pociąg niczym się nie różni od autokaru, nie oferując tego, co zawsze było dla mnie najważniejszą cechą pociągowatości - to po co przepłacać, jak się człek nie spieszy na ważne spotkanie?
Dokładnie - według mnie standard bezprzedziałowy czasem jest nawet gorszy od standardu w autobusach podmiejskich (pokroju Setry S215UL). W wagonach 111Arow siedzenia jak dla mnie są nawet mniej wygodne od tych z VanHolli. Dodatkowo pociągi bardziej przyciągają "niewygodnych" współpasażerów. W autokarach nie spotkałem się z głośnymi dziećmi czy podpitymi i krzyczącymi pasażerami, a w pociągach zdarzają się częściej (chyba, że takie miałem szczęście). Przedział zawsze można zmienić, wagon niekoniecznie.

Tak na marginesie - mam do oddania bilet Warszawa - Poznań na 02.08.15 (odjazd 6:00). Jeśli ktoś chętny - zapraszam na PW (kto pierwszy ten lepszy).

PolskiBus

: 17 cze 2015, 7:07
autor: reserved
Piottr pisze: Jest również całe mnóstwo ludzi, którzy w życiu nie powierzyliby swojego życia i bezpieczeństwa na drodze osobie przypadkowo poznanej przez Internet. I oni nigdy z takiej usługi nie skorzystają.
I wolą powierzać swoje życie i bezpieczeństwo na drodze osobie w ogóle nie poznanej nigdzie - kierowcy autobusu. :P

PolskiBus

: 17 cze 2015, 11:15
autor: Stary Pingwin
W przypadku kierowcy autobusu jest to osoba okresowo badana oraz szkolona. Kategorię B dostaje praktycznie każdy.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 11:50
autor: cns80
Stary Pingwin pisze:W przypadku kierowcy autobusu jest to osoba okresowo badana oraz szkolona. Kategorię B dostaje praktycznie każdy.
Dokładnie. Kierowca ma badania lekarski i psychotechnikę, odpowiedni kod w PJ i monitoring czasu pracy. A pojazd ma badanie techniczne co 6 miesięcy. Oczywiście to tylko teoria i można wszystko obejść, ale przy poważnych firmach można się spodziewać że wszystko jest jak należy.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 12:10
autor: fik
Piottr pisze:
Stary Pingwin pisze:Ile kosztowałby dziś bilet na Pendolino, gdyby 4 lata temu PB nie zaczął mieszać na rynku przewozów?
Jakieś 180-199 zł...
Bez kozery powiem pińćset.
Napisałeś reklamację na wagon bezprzedziałowy? Szacun dla Ciebie. Też bym napisał gdyby mi się trafiło. A niestety marketingowcy nie ogarniają, że posiadanie przedziałów, jest to immanentna przewaga marketingowa pociągu, której ani autokary, ani samoloty raczej szybko nie zaoferują. Szkoda.
Pasażerowie też tego nie ogarniają i jak głupi lgną do tego pendolino jak muchy do miodu (śmieszny fakt: EIC Premium na czterech trasach wozi +/- tyle pasażerów, co PolskiBus w całym kraju).
Furniszczur pisze:Według IC teraz każdy chce bezprzedziałówek, a będzie jeszcze gorzej (nowe EZTy). No, ale to już nie ten temat.
Faktycznie, będzie dramatycznie. Pasażerowie pociągów otrzymają nowoczesne, klimatyzowane EZTy z częścią gastronomiczną, przestronnymi toaletami z przewijakami dla niemowląt, miejscami dla niepełnosprawnych i przewozu rowerów, gniazdkami przy każdym fotelu - a to wszystko na trasach, gdzie obecnie jeżdżą najbardziej osrane i zasyfiałe 111A.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 12:30
autor: Mae
fik pisze:Faktycznie, będzie dramatycznie. Pasażerowie pociągów otrzymają nowoczesne, klimatyzowane EZTy z częścią gastronomiczną, przestronnymi toaletami z przewijakami dla niemowląt, miejscami dla niepełnosprawnych i przewozu rowerów, gniazdkami przy każdym fotelu - a to wszystko na trasach, gdzie obecnie jeżdżą najbardziej osrane i zasyfiałe 111A.
Nie chodziło mi o standard, a o możliwość wyboru. Z tym będzie gorzej, bo jak chciałbym pojechać w przedziale (a wolę przedział nawet takiego 111A niż bezprzedziałową przestrzeń) to nie będę mógł go wybrać. Na trasie do Bydgoszczy, gdzie będą jeździć EZTy, jechałem 111A i nie narzekałem na czystość. Zamiast klimatyzacji miałem okno. Tyle akurat mi wystarczy. Jeśli miałbym jechać bezprzedziałowcem, to PB bardziej mi odpowiada. Może to dziwne, ale wolę stare 111A niż nowego EZTa bez przedziałów, a pewnie jeszcze trochę podobnie myślących ludzi się znajdzie. Tacy nie będą skłonni dopłacić kilku zł do pociągu o ile nie dostaną przedziału, tylko wybiorą autokar.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 13:29
autor: person
Stary Pingwin pisze:W przypadku kierowcy autobusu jest to osoba okresowo badana oraz szkolona. Kategorię B dostaje praktycznie każdy.
Kierowcy tacy pewni, autobusy takie bezpieczne:
http://kontakt24.tvn24.pl/wypadek-autok ... 92951.html
Czy wy przypadkiem nie przesadzacie w drugą stronę z tą pewnością?
fik pisze: Faktycznie, będzie dramatycznie. Pasażerowie pociągów otrzymają nowoczesne, klimatyzowane EZTy z częścią gastronomiczną, przestronnymi toaletami z przewijakami dla niemowląt, miejscami dla niepełnosprawnych i przewozu rowerów, gniazdkami przy każdym fotelu - a to wszystko na trasach, gdzie obecnie jeżdżą najbardziej osrane i zasyfiałe 111A.
Polska w ruinie.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 14:21
autor: Rosa
person pisze:
Stary Pingwin pisze:W przypadku kierowcy autobusu jest to osoba okresowo badana oraz szkolona. Kategorię B dostaje praktycznie każdy.
Kierowcy tacy pewni, autobusy takie bezpieczne:
http://kontakt24.tvn24.pl/wypadek-autok ... 92951.html
Czy wy przypadkiem nie przesadzacie w drugą stronę z tą pewnością?
Po czym podajesz linka sprzed 2 lat gdzie nie było ofiar śmiertelnych.
Nic nie jest pewne ale bezpieczeństwo jazdy komunikacja zbiorową jest jednak wyższe niż transportem indywidualnym.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 14:42
autor: fik
Rosa pisze:Nic nie jest pewne ale bezpieczeństwo jazdy komunikacja zbiorową jest jednak wyższe niż transportem indywidualnym.
To prawda. W tym należy pamiętać, że bezpieczeństwo jazdy pociągiem jest wyższe niż jazdy autobusem.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 14:48
autor: person
Rosa pisze: Po czym podajesz linka sprzed 2 lat gdzie nie było ofiar śmiertelnych.
Były tylko obcięte nogi. Obie.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 14:57
autor: cns80
person pisze:
Rosa pisze: Po czym podajesz linka sprzed 2 lat gdzie nie było ofiar śmiertelnych.
Były tylko obcięte nogi. Obie.
No i ? Incydentalny przypadek gdzie ucierpiało 13 osób, a ten autokar przez powiedzmy dwa lata przewiózł ze 100 000 ludzi. To ile lat będzie musiał jeździć ten mityczny młodociany szybki i wściekły żeby mu dorównać w kwestii przetransportowanych osób ? I najważniejsze - ile po drodze będzie miał wypadków z ofiarami ?

PolskiBus

: 17 cze 2015, 15:06
autor: person
Mnie naprawdę nie zależy na licytowaniu się. Po prostu w tej dyskusji - w mojej ocenie - w pewnym momencie zaczęto niepotrzebnie przekonywać o wyższości jednego środka nad drugim. Mnie to ganz egal.

PolskiBus

: 17 cze 2015, 16:10
autor: Daniel_FCB
Teokryt pisze:carpooling po pewnych ruchach zdechł. Przynajmniej dla mnie. Ludzie sa niepoważni i tyle.
Braciszek ostatnio był umówiony na powrót z Berlina BlaBlaCarem. Ale gościu się nie podstawił na umówione miejsce. Skończyło się na tym, że musiał polować na ostatnie dzienne metra, żeby wrócić do swojego hostelu. ;)