Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
Prosić możesz - gorzej z realizacją prośby. Choćbym i chciał to nie mam. Musisz do kogoś z SKM-ki uderzyć. Może Ci udostępni
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
A nie złożysz nic z tego co Ty wiesz? 
To co wiedziałem to napisałem- zaczęło się ok 07:15, skończyło ok 07:55. Mogę tylko dodać ze był to poc 304228 rel. Pruszków - Otwock, zestawiony z EN57-1729 ( o ile mnie pamięć nie myli). Węże rozpięły się pomiędzy wagonami R i S
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Dzisiaj znowu "KURP" poc. Nr 70141 opóźniony +30 min. Powód opóżnienia to wlokacy się ciapciąg TLK nr TLK61104 +25min. Z jego powodu opóźnine pociągi Kolei Mazowieckich: Nr KM7941 +15min (Nr 70141 + 22min w Tłuszczu). Opóźnienia powiązane... poc. Nr 70352 + 15 min,
Nie potrącił- maszynista wykazał się refleksem- zdążył zahamować. I nie po 45 minutach a po 25 szlak został udrożniony. I nie gdzieś tylko zaraz za peronami p.o. Janówek.
Poproś swoje źródło informacji o dokładniejsze dane, albo sam słuchaj dokładniej co mówi/pisze Twoje źródło
[ Dodano: |8 Maj 2011|, 2011 06:01 ]
Poproś swoje źródło informacji o dokładniejsze dane, albo sam słuchaj dokładniej co mówi/pisze Twoje źródło
[ Dodano: |8 Maj 2011|, 2011 06:01 ]
To pochodna padnięcia EP08-007 na poc 28100AAdamq pisze:Dzisiaj znowu "KURP" poc. Nr 70141 opóźniony +30 min. Powód opóżnienia to wlokacy się ciapciąg TLK nr TLK61104 +25min.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Kolego Jacku - tak jak Ty nie masz obowiązku informować o utrudnieniach w komunikacji mieście, tak ja nie mam obowiązku informować o utrudnieniach na kolei.
A skoro kolega Lonik informuje - niech informuje dokładnie
Pomijam fakt że poinformował o utrudnieniach ponad 6 godzin po fakcie - a taka informacja zdaje się psu na budę
A skoro kolega Lonik informuje - niech informuje dokładnie
Pomijam fakt że poinformował o utrudnieniach ponad 6 godzin po fakcie - a taka informacja zdaje się psu na budę
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
To że późno, to fakt.
Ale nie można ganić za nieprecyzyjność osób które w tym nie siedzą jak my.
Dlatego cieszę się że pojawiają się takie wpisy jak Lonika, bo przynajmniej wiadomo że coś się dzieje na sieci.
Tak więc: lepsze są wpisy niedokładne, niż by miało ich nie być wcale, prawda?
Ale nie można ganić za nieprecyzyjność osób które w tym nie siedzą jak my.
Dlatego cieszę się że pojawiają się takie wpisy jak Lonika, bo przynajmniej wiadomo że coś się dzieje na sieci.
Tak więc: lepsze są wpisy niedokładne, niż by miało ich nie być wcale, prawda?
Polityka złym doradcą w pracy!
Na pewno nie siedzi w tym ? Bo jakoś niektóre jego informacje są w miarę precyzyjne i takie których nawet ja nie wiem ( bo wiedzieć nie mogę/muszę). Zresztą sama informacja o zdarzeniu z poc 681 poza zainteresowane instytucje nie wyszła. Bo nie było to nic takiego wielkiego.JotPeCet pisze:To że późno, to fakt.
Ale nie można ganić za nieprecyzyjność osób które w tym nie siedzą jak my.
się dzieje na sieci.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Tego nikt nie odnotował:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ykle_.html
To jeszcze dodam "oczywistość" z GW
Reszty nie cytuję, bo to o awariach, a nie domniemaniach skąd gdzie co przeniesiono i po co.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ykle_.html
Ciekawe ile w sumie ten skład tam stał (oczywiście ED74).W dniu 06-05-2011 rozpocząłem podróż pociągiem TLK 11103 (rozkład jazdy) relacji Warszawa Zach -Biała Podlaska, zamierzałem odbyć ją na odcinku Warszawa Zach.-Siedlce (zgodnie z posiadanym biletem) . O godz. 17.20 pociąg wyruszył ze stacji Warszawa Zachodnia
(...)
O godzinie 20.08 opuściłem skład pociągu TLK 11103 nadal stojący na stacji Warszawa Wsch. i udałem się w dalszą podróż inną drogą.
To jeszcze dodam "oczywistość" z GW
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... chod_.htmlW ciągu moich podróży, średnio 5-7 razy na 10 przejazdów są jakieś problemy, przeważnie drugi skład blokuje zasilanie pierwszego, tak że nic nie działa. A to nie wyruszy skład z Białej Podlaskiej, a to stanie na środku pola pod Siedlcami, a to w Łukowie na peronie - ot nasz chleb powszedni.
Reszty nie cytuję, bo to o awariach, a nie domniemaniach skąd gdzie co przeniesiono i po co.
3 drzwi w drugim w składzie ezt nie chciały się zamknąćCiekawe ile w sumie ten skład tam stał (oczywiście ED74).
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ykle_.html![]()
"Śniegu i mrozu nie było, a PKP... jak zwykle"
Podróż ze stacji Warszawa Zachodnia do Siedlec, czyli 96 kilometrów, może trwać pociągiem prawie cztery godziny. O "przygodzie" kolejowej pisze do nas w liście czytelnik TresD.
"Witam,
W dniu 06-05-2011 rozpocząłem podróż pociągiem TLK 11103 (rozkład jazdy) relacji Warszawa Zach -Biała Podlaska, zamierzałem odbyć ją na odcinku Warszawa Zach.-Siedlce (zgodnie z posiadanym biletem) . O godz. 17.20 pociąg wyruszył ze stacji Warszawa Zachodnia, ze stacji Warszawa Centralna pociąg wyruszył z opóźnieniem ok. 20 minut - obsługa pociągu miała kłopoty tech. z zamknięciem i zablokowaniem drzwi.
Pociąg dojechał do stacji Warszawa Wsch. i zaprzestał dalszej rozkładowej jazdy. Dopiero o godz. 18.10 przez nagłośnienie obsługa poinformowała o problemach technicznych. Następnie po kolejnych ok. 30 minutach, a więc ok. godz. 18.40 pasażerowie z drugiej jednostki ED74 zostali poinformowani, aby przesiąść się do pierwszej, gdyż druga część składu pociągu zostanie wyłączona z jazdy.
I tutaj pojawił się problem z rozłączeniem jednostek. Cały czas na peronie odbywała się bieganina konduktora, kierownika pociągu oraz mechanika chcących usunąć awarię. Przez cały czas nie została wygłoszona jakakolwiek informacja nt. orientacyjnego czasu odjazdu (z megafonów peronowych była tylko zapowiedź, że pociąg ma nieokreślone opóźnienie). O godzinie 20.08 opuściłem skład pociągu TLK 11103 nadal stojący na stacji Warszawa Wsch. i udałem się w dalszą podróż inną drogą.
Tak więc rozpoczynając podróż z Warszawy o godz. 17.20 korzystając z usług PKP Intercity można było dotrzeć w piątek 6-5-2011 do stacji Siedlce - odległość wg biletu 96 km około godziny 21.30, a więc po niemal CZTERECH GODZINACH. Jest to skandal i brak jakiegokolwiek poziomu obsługi klienta!
Co ciekawe Intercity nie umieściło informacji o opóźnieniu tego pociągu oraz pociągu powrotnego TLK 11112 (relacji Terespol -Warszawa Zach) na stronie :http://www.kow.com.pl/infokolej/ lub http://rozklad.sitkol.pl/bin/help.exe/pn?tpl=him_map&, na której są zamieszczane opóźnienia nawet o 20-30 minut, natomiast opóźnienie widocznie opóźnienie rzędu 150 minut nie pretendowało to tego.
Sumując, jakość świadczonej przez Intercity usługi jest niedopuszczalna:
- BRAK JAKICHKOLWIEK (poza w/w) informacji dla pasażerów nt. przewidywanego czasu usunięcia awarii -obsługa w/w pociągu potraktowała pasażerów jak powietrze - nie przekazując informacji umożliwiających INNE zaplanowanie dalszej podróży, określenie "opóźnienie nieokreślone" jest odrobinę mało... konkretne w XXI wieku,
- niekompetentne i pozbawione zdroworozsądkowego podejścia do zaistniałej sytuacji osób odpowiedzialnych w firmie PKP Intercity za tego typu sytuacje kryzysowe. Dlaczego nie został podstawiony skład zastępczy ? Tego typu zachowanie (próby naprawy składu przez niemal 3 godziny na stacji Warszawa Wsch.) i traktowanie podróżnych jako ludzi, dla których pojęcie czasu nie istnieje jest skandaliczne,
- dlaczego nie zawarto "chwilowego" porozumienia z Kolejami Mazowieckimi nt. honorowania w tej wyjątkowej sytuacji biletów na przejazd w pociągu TLK w pociągach przewoźnika KM w relacji Warszawa -Łuków? Część podróżnych (w tym również ja) nie dysponowała dodatkowymi środkami finansowymi na zakup nowego biletu KM.
- panujący chaos informacyjny i "bieganina" po peronie obsługi pociągu i mechaników wyglądała żenująco i uwypuklała panujący w Państwa firmie bałagan decyzyjny. Czy tak trudno przez blisko 3 godziny wygospodarować skład zastępczy składający się z 3 wagonów?
Opisywana sytuacja zdarzyła się nie gdzieś w dalekim polu , ale na jednej z największych stacji węzłowych w Polsce, nieopodal dwóch wagonowni Warszawa Grochów i Warszawa Szczęśliwice. Zapewne ta sytuacja przerosła znowu narodowego przewoźnika kolejowego - choć nie ma mrozu , opadów śniegu lub innego w Ich mniemaniu kataklizmu pogodowego.
Pozdrawiam, TresD"
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... chod_.html![]()
"Nowe pociągi ciągle się psują. Przenoszą je na wschód"
W niedzielę opublikowaliśmy list czytelnika, który opisał ogromne utrudnienia na trasie kolejowej Warszawa Zachodnia - Siedlce. W odpowiedzi otrzymaliśmy jeszcze jednego maila potwierdzającego problemy na tej trasie.
"Witam, piszę do Państwa ws. artykułu nt. pociągu TLK relacji Warszawa Zachodnia - Biała Podlaska. Chciałbym dodać, że wielokrotnie jeżdżę tym pociągiem na tej relacji i jak opisał to TresD sytuacja ma miejsce bardzo często.
Skład, który jeździ na tej linii o 17.20 jest to nowa jednostka Bydgoskiej PES-y zakupiona za pieniądze unijne w 2007 lub 2008 roku na linię Warszawa - Łódź, nawet ma tabliczki opisujące to na bokach. Jednak ze względu na bardzo częste awarie została przeniesiona na tereny Polski wschodniej na mniej ważne trasy. Jest kilka takich jednostek, jedna jeździ właśnie do Białej Podlaskiej, inna do Białegostoku etc.
W ciągu moich podróży, średnio 5-7 razy na 10 przejazdów są jakieś problemy, przeważnie drugi skład blokuje zasilanie pierwszego, tak że nic nie działa. A to nie wyruszy skład z Białej Podlaskiej, a to stanie na środku pola pod Siedlcami, a to w Łukowie na peronie - ot nasz chleb powszedni.
Przypominam, że to jest nowy skład, który ma zaledwie parę lat, ale bardzo często zdarzają się awarie. Sprzęt za grube miliony złotych. Podobnie zresztą jak pociągi SKM - jedyne 2 wyprodukowane prototypy, które codziennie się psują - a konkretnie siada w nich elektryka.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9