Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 04 maja 2011, 20:06

Prosić możesz - gorzej z realizacją prośby. Choćbym i chciał to nie mam. Musisz do kogoś z SKM-ki uderzyć. Może Ci udostępni
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 04 maja 2011, 20:07

A nie złożysz nic z tego co Ty wiesz? ;-)

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 05 maja 2011, 8:20

To co wiedziałem to napisałem- zaczęło się ok 07:15, skończyło ok 07:55. Mogę tylko dodać ze był to poc 304228 rel. Pruszków - Otwock, zestawiony z EN57-1729 ( o ile mnie pamięć nie myli). Węże rozpięły się pomiędzy wagonami R i S
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 05 maja 2011, 10:22

Dzięki :)

AAdamq
Posty: 489
Rejestracja: 30 lis 2010, 13:27

Post autor: AAdamq » 05 maja 2011, 19:57

Dzisiaj znowu "KURP" poc. Nr 70141 opóźniony +30 min. Powód opóżnienia to wlokacy się ciapciąg TLK nr TLK61104 +25min. Z jego powodu opóźnine pociągi Kolei Mazowieckich: Nr KM7941 +15min (Nr 70141 + 22min w Tłuszczu). Opóźnienia powiązane... poc. Nr 70352 + 15 min,
:-D " Nigdy się nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą " - Mark Twain

Lonik
Posty: 354
Rejestracja: 30 cze 2010, 16:34
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Lonik » 08 maja 2011, 3:17

681 gdzieś między Chotomowem, a Nowym Dworem Mazowieckim po 20:40 w kierunku Nasielska potracił człowieka. Szlak udrożniony został po 45 minutach. Może przeżył.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 08 maja 2011, 5:58

Nie potrącił- maszynista wykazał się refleksem- zdążył zahamować. I nie po 45 minutach a po 25 szlak został udrożniony. I nie gdzieś tylko zaraz za peronami p.o. Janówek.
Poproś swoje źródło informacji o dokładniejsze dane, albo sam słuchaj dokładniej co mówi/pisze Twoje źródło

[ Dodano: |8 Maj 2011|, 2011 06:01 ]
AAdamq pisze:Dzisiaj znowu "KURP" poc. Nr 70141 opóźniony +30 min. Powód opóżnienia to wlokacy się ciapciąg TLK nr TLK61104 +25min.
To pochodna padnięcia EP08-007 na poc 28100
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 08 maja 2011, 8:35

Kolego Rafale, Lonik może dokładnych informacji nie miał, ale poinformował nas o utrudnieniach wcześniej niż Ty. :)
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 08 maja 2011, 8:54

Kolego Jacku - tak jak Ty nie masz obowiązku informować o utrudnieniach w komunikacji mieście, tak ja nie mam obowiązku informować o utrudnieniach na kolei.
A skoro kolega Lonik informuje - niech informuje dokładnie
Pomijam fakt że poinformował o utrudnieniach ponad 6 godzin po fakcie - a taka informacja zdaje się psu na budę
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 08 maja 2011, 9:17

To że późno, to fakt.
Ale nie można ganić za nieprecyzyjność osób które w tym nie siedzą jak my.
Dlatego cieszę się że pojawiają się takie wpisy jak Lonika, bo przynajmniej wiadomo że coś się dzieje na sieci.
Tak więc: lepsze są wpisy niedokładne, niż by miało ich nie być wcale, prawda?
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 08 maja 2011, 10:14

JotPeCet pisze:To że późno, to fakt.
Ale nie można ganić za nieprecyzyjność osób które w tym nie siedzą jak my.
się dzieje na sieci.
Na pewno nie siedzi w tym ? Bo jakoś niektóre jego informacje są w miarę precyzyjne i takie których nawet ja nie wiem ( bo wiedzieć nie mogę/muszę). Zresztą sama informacja o zdarzeniu z poc 681 poza zainteresowane instytucje nie wyszła. Bo nie było to nic takiego wielkiego.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 08 maja 2011, 20:58

Tego nikt nie odnotował:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ykle_.html
W dniu 06-05-2011 rozpocząłem podróż pociągiem TLK 11103 (rozkład jazdy) relacji Warszawa Zach -Biała Podlaska, zamierzałem odbyć ją na odcinku Warszawa Zach.-Siedlce (zgodnie z posiadanym biletem) . O godz. 17.20 pociąg wyruszył ze stacji Warszawa Zachodnia
(...)
O godzinie 20.08 opuściłem skład pociągu TLK 11103 nadal stojący na stacji Warszawa Wsch. i udałem się w dalszą podróż inną drogą.
Ciekawe ile w sumie ten skład tam stał (oczywiście ED74).

To jeszcze dodam "oczywistość" z GW
W ciągu moich podróży, średnio 5-7 razy na 10 przejazdów są jakieś problemy, przeważnie drugi skład blokuje zasilanie pierwszego, tak że nic nie działa. A to nie wyruszy skład z Białej Podlaskiej, a to stanie na środku pola pod Siedlcami, a to w Łukowie na peronie - ot nasz chleb powszedni.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... chod_.html
Reszty nie cytuję, bo to o awariach, a nie domniemaniach skąd gdzie co przeniesiono i po co.

Lonik
Posty: 354
Rejestracja: 30 cze 2010, 16:34
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Lonik » 08 maja 2011, 22:30

Na WWO około 145 minut.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 08 maja 2011, 23:26

Ciekawe ile w sumie ten skład tam stał (oczywiście ED74).
3 drzwi w drugim w składzie ezt nie chciały się zamknąć :D
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 10 maja 2011, 0:00

Obrazek

"Śniegu i mrozu nie było, a PKP... jak zwykle"

Podróż ze stacji Warszawa Zachodnia do Siedlec, czyli 96 kilometrów, może trwać pociągiem prawie cztery godziny. O "przygodzie" kolejowej pisze do nas w liście czytelnik TresD.


"Witam,

W dniu 06-05-2011 rozpocząłem podróż pociągiem TLK 11103 (rozkład jazdy) relacji Warszawa Zach -Biała Podlaska, zamierzałem odbyć ją na odcinku Warszawa Zach.-Siedlce (zgodnie z posiadanym biletem) . O godz. 17.20 pociąg wyruszył ze stacji Warszawa Zachodnia, ze stacji Warszawa Centralna pociąg wyruszył z opóźnieniem ok. 20 minut - obsługa pociągu miała kłopoty tech. z zamknięciem i zablokowaniem drzwi.

Pociąg dojechał do stacji Warszawa Wsch. i zaprzestał dalszej rozkładowej jazdy. Dopiero o godz. 18.10 przez nagłośnienie obsługa poinformowała o problemach technicznych. Następnie po kolejnych ok. 30 minutach, a więc ok. godz. 18.40 pasażerowie z drugiej jednostki ED74 zostali poinformowani, aby przesiąść się do pierwszej, gdyż druga część składu pociągu zostanie wyłączona z jazdy.

I tutaj pojawił się problem z rozłączeniem jednostek. Cały czas na peronie odbywała się bieganina konduktora, kierownika pociągu oraz mechanika chcących usunąć awarię. Przez cały czas nie została wygłoszona jakakolwiek informacja nt. orientacyjnego czasu odjazdu (z megafonów peronowych była tylko zapowiedź, że pociąg ma nieokreślone opóźnienie). O godzinie 20.08 opuściłem skład pociągu TLK 11103 nadal stojący na stacji Warszawa Wsch. i udałem się w dalszą podróż inną drogą.

Tak więc rozpoczynając podróż z Warszawy o godz. 17.20 korzystając z usług PKP Intercity można było dotrzeć w piątek 6-5-2011 do stacji Siedlce - odległość wg biletu 96 km około godziny 21.30, a więc po niemal CZTERECH GODZINACH. Jest to skandal i brak jakiegokolwiek poziomu obsługi klienta!

Co ciekawe Intercity nie umieściło informacji o opóźnieniu tego pociągu oraz pociągu powrotnego TLK 11112 (relacji Terespol -Warszawa Zach) na stronie :http://www.kow.com.pl/infokolej/ lub http://rozklad.sitkol.pl/bin/help.exe/pn?tpl=him_map&, na której są zamieszczane opóźnienia nawet o 20-30 minut, natomiast opóźnienie widocznie opóźnienie rzędu 150 minut nie pretendowało to tego.

Sumując, jakość świadczonej przez Intercity usługi jest niedopuszczalna:

- BRAK JAKICHKOLWIEK (poza w/w) informacji dla pasażerów nt. przewidywanego czasu usunięcia awarii -obsługa w/w pociągu potraktowała pasażerów jak powietrze - nie przekazując informacji umożliwiających INNE zaplanowanie dalszej podróży, określenie "opóźnienie nieokreślone" jest odrobinę mało... konkretne w XXI wieku,

- niekompetentne i pozbawione zdroworozsądkowego podejścia do zaistniałej sytuacji osób odpowiedzialnych w firmie PKP Intercity za tego typu sytuacje kryzysowe. Dlaczego nie został podstawiony skład zastępczy ? Tego typu zachowanie (próby naprawy składu przez niemal 3 godziny na stacji Warszawa Wsch.) i traktowanie podróżnych jako ludzi, dla których pojęcie czasu nie istnieje jest skandaliczne,

- dlaczego nie zawarto "chwilowego" porozumienia z Kolejami Mazowieckimi nt. honorowania w tej wyjątkowej sytuacji biletów na przejazd w pociągu TLK w pociągach przewoźnika KM w relacji Warszawa -Łuków? Część podróżnych (w tym również ja) nie dysponowała dodatkowymi środkami finansowymi na zakup nowego biletu KM.

- panujący chaos informacyjny i "bieganina" po peronie obsługi pociągu i mechaników wyglądała żenująco i uwypuklała panujący w Państwa firmie bałagan decyzyjny. Czy tak trudno przez blisko 3 godziny wygospodarować skład zastępczy składający się z 3 wagonów?

Opisywana sytuacja zdarzyła się nie gdzieś w dalekim polu , ale na jednej z największych stacji węzłowych w Polsce, nieopodal dwóch wagonowni Warszawa Grochów i Warszawa Szczęśliwice. Zapewne ta sytuacja przerosła znowu narodowego przewoźnika kolejowego - choć nie ma mrozu , opadów śniegu lub innego w Ich mniemaniu kataklizmu pogodowego.

Pozdrawiam, TresD"
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ykle_.html
Obrazek

"Nowe pociągi ciągle się psują. Przenoszą je na wschód"

W niedzielę opublikowaliśmy list czytelnika, który opisał ogromne utrudnienia na trasie kolejowej Warszawa Zachodnia - Siedlce. W odpowiedzi otrzymaliśmy jeszcze jednego maila potwierdzającego problemy na tej trasie.


"Witam, piszę do Państwa ws. artykułu nt. pociągu TLK relacji Warszawa Zachodnia - Biała Podlaska. Chciałbym dodać, że wielokrotnie jeżdżę tym pociągiem na tej relacji i jak opisał to TresD sytuacja ma miejsce bardzo często.

Skład, który jeździ na tej linii o 17.20 jest to nowa jednostka Bydgoskiej PES-y zakupiona za pieniądze unijne w 2007 lub 2008 roku na linię Warszawa - Łódź, nawet ma tabliczki opisujące to na bokach. Jednak ze względu na bardzo częste awarie została przeniesiona na tereny Polski wschodniej na mniej ważne trasy. Jest kilka takich jednostek, jedna jeździ właśnie do Białej Podlaskiej, inna do Białegostoku etc.

W ciągu moich podróży, średnio 5-7 razy na 10 przejazdów są jakieś problemy, przeważnie drugi skład blokuje zasilanie pierwszego, tak że nic nie działa. A to nie wyruszy skład z Białej Podlaskiej, a to stanie na środku pola pod Siedlcami, a to w Łukowie na peronie - ot nasz chleb powszedni.

Przypominam, że to jest nowy skład, który ma zaledwie parę lat, ale bardzo często zdarzają się awarie. Sprzęt za grube miliony złotych. Podobnie zresztą jak pociągi SKM - jedyne 2 wyprodukowane prototypy, które codziennie się psują - a konkretnie siada w nich elektryka.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... chod_.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

ODPOWIEDZ