: 03 paź 2009, 15:09
Jest ważna, spoko 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
To ja wytłumaczę bardziej szczegółowo: w myśl zacytowanego przeze mnie przepisu pasażer może dowolnie łączyć nominały biletów, aby uzyskać co najmniej wymaganą opłatę za przejazd. Na przykład można skasować dwa bilety ulgowe i wtedy równoważne jest to z biletem normalnym albo można skasować 5 biletów 20-minutowych, aby uzyskać bilet dobowy. A zatem przepis ten interpretuję również w następujący sposób: można skasować bilet jednorazowy na 1 strefę jako bilet 40 minutowy ważny na 1 i 2 strefę.MeWa pisze:tak, w 2 strefie ważny jest tylko bilet na 2 strefę. Takie było żałożenie zmian... Musisz się legitymować biletem, który jest ważny w 2 strefie. Bilet jednorazowy na 1 strefę połączony z jakimkolwiek innym biletem na 1 strefę jest ważny tylko w 1 strefie.JKTpl pisze:Dla mnie w strefie 2 ważny jest bilet tylko na strefę 2
I też nie widzę związku z 40 minutami...
w ramach jednego rodzaju biletów
Pink pisze:Słupek - mylisz się. Nie możesz traktować w żadnej sytuacji biletu jednorazowego jak iluś-minutowego. Nie możesz też skasować pięciu biletów 20-minutowych i traktować to jako równoważność dobowego...a w zasadzie jako równoważność czegokolwiek. Skasujesz 2 biletu 20-minutowe o godzinie 12:00. Jeśli będzie kontrola o 12:30 to nie masz ważnego biletu, bo nie jest tak, że kasując dwa 20-minutowe uzyskujesz 40-minutowy.
I tak samo - w drugiej strefie są ważne bilety, które są ważne w drugiej strefie i tylko te, a nie jakiś kombinacje biletów na strefę pierwszą. Dokładnie tak, jak napisał już wcześniej MeWa.
Zatem w praktyce, jeśli nawet skasujesz 10 biletów jednorazowych normalnych - czyli łącznie za sumę 28zł to przekraczając 1 strefę i nie mając skasowanego biletu za 4,20zł nie masz ważnego biletu. I to pomimo, że 28zł > 4,20zł
Jeśli się mylę w tej kwestii to jestem w ciężkim szoku
Nie można, zbyt wielkie pole do nadużyć (jadę sobie tramkiem z kolegami z pracy, kasujemy w piątkę 20minutówki, oni wysiadają po 15 minutach, oddają mi bilety, a ja mam za pół... za kwintofriko dobówkę)slupek pisze:albo można skasować 5 biletów 20-minutowych, aby uzyskać bilet dobowy.
Domyślam się, że chodzi o coś innego. Jakiś rok-dwa lata temu był zmieniany wzór legitymacji studenckich. Straciły ważność te, w których był zapis o 50% ulgi na przejazd koleją i PKSami - zbiegło się to w czasie z upowszechnieniem ELSów, przez to niektórzy błędnie interpretowali to jako przymus posiadania elektronicznej legitymacji.SławekM pisze:Muszę się wgłębić bardziej, okazuje się, że kolega nie umie czytać...
Faktycznie, nie doczytałem. Jak raz coś przeczytam z błędem albo niedokładnie, to potem ciężko dopatrzeć się poprawnej wersjiTm pisze:Można łączyć, alew ramach jednego rodzaju biletów
Że byłoby duże pole do nadużyć, to wiem, ale tak to bywa z przepisami, że nie zawsze przewidują każdą sytuację.fik pisze:Nie można, zbyt wielkie pole do nadużyć (jadę sobie tramkiem z kolegami z pracy, kasujemy w piątkę 20minutówki, oni wysiadają po 15 minutach, oddają mi bilety, a ja mam za pół... za kwintofriko dobówkę)slupek pisze:albo można skasować 5 biletów 20-minutowych, aby uzyskać bilet dobowy.
Jeszcze nie trafiłam na dobówkę na WKM, ale myślę że jak się skasował to powinien odczytaćJKTpl pisze:Idźcie Wy z tymi dobowymi na WKM
Dzisiaj wsiadam z takowym do 122, podróż do pierwszego kasownika - BEEEP. Bilet nieczytelny.Podróż do drugiego - BEEEP. Trzeciego - BEEEP. Całe szczęście, że miałem przy sobie 40-minutowy, pojechałem toteż do POP na Placu Wilsona.
Pani w okienku stwierdziła, że "kasowniki świrują z tymi kartami", dorzuciła mi "Raport o odczytanym bilecie". Raport ten stwierdził, że zarówno karta, jak i kontrakt, są OK. Idę do biletomatu - "Kontrakt nieznany". Kasownik przy windzie w metrze - BEEEP, bilet nieczytelny. Dopiero któraś bramka kupiła ten bilet i uszczęśliwiony schowałem kartę we kieszeń.
Forumowa sekcjo eldepów - "wykrywacze gapowiczów" chyba odczytają taki bilet, nie?