Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Wydłużyć byś chciał o 40 minut? Korki, brak ekspedycji, brak chęci ze strony Organizatora, żeby jakoś linię ogarnąć, i takie są skutki.
Nie żeby coś ale ok. 18:30 na Rondzie Waszyngtona w kier. Bokserskiej zameldował się trójskład, a na prowadzeniu Grodzio(5/138 a za nim 08+6/138)Pawel_ pisze:To ja wnioskuję o wydłużenie czasów przejazdu dla linii 138. Dzisiaj, na Rondzie Waszyngtona, zameldował się na - 44. I to nie Grodzio. Planowo 12.39 - rzeczywiście... 13.23. I love 138.
[ Dodano: |15 Lis 2011|, 2011 21:49 ]
Postoje są po 12-13min. na Żeraniu i w Załubicach.Szeregowy_Równoległy pisze:734 miałem kilkukrotnie. Dawniej, na Libero, i mniej dawno, na SU12. I z palcem w nosie się wyrabiałem. Bardzo przyjemny czas. Może dlatego, że nie jechałem 1205, tylko czymś co jeździ a nie pozoruje, to się wyrabiałem?Naprawdę jak trafi się linia z sensownym rozkładem, który wymaga jazdy, a nie turlania się, to muszą pojawiać się głosy, że mało czasu? Ktoś umarł od tego, że było -2 czy -3? Postoje może są za krótkie? Nie. Wszystko jest jak najbardziej OK.
W DP w szczycie masz 53min. a w DS masz 48min.ashir pisze:A może czas przejazdu w DŚ jest bardziej realny niż w DP?
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- R-9 Chełmska
- Posty: 6090
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
A +3, gdy na ten ostatni kurs odjeżdża Ci sprzed nosa i następny masz za 5-6 godzin?TeRrahiel pisze:-3 to problem, gdy jest to ostatni kurs - wtedy każda minuta się liczy, żeby szybciej wrócić do domu;)
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
-3 było o tyle dobre, że akurat stał ZTM na Gazowni->Żerań FSObepe pisze:Nie. Ostatnie kursy powinny mieć bardzo szybki rozkład, żeby nie miały szans pojawiać się na przystankach przed czasem. W ostatnim kursie lepsze jest -3 niż +1.TeRrahiel pisze:-3 to problem, gdy jest to ostatni kurs
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ale pod warunkiem, że na przesiadkę na inny ostatni kurs nie ma się rozkładowo 3 minutbepe pisze:Nie. Ostatnie kursy powinny mieć bardzo szybki rozkład, żeby nie miały szans pojawiać się na przystankach przed czasem. W ostatnim kursie lepsze jest -3 niż +1.TeRrahiel pisze:-3 to problem, gdy jest to ostatni kurs
Popatrz, jaka franca!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
I właśnie dlatego dobre są rozkłady szybkie. Jedziesz, nie martwisz się ZTM, bo i tak jesteś na minimalnym minusie, pasażer najwyżej chwilę poczeka (w sumie taka jest rola pasażera: pasażer czeka na autobus, nie odwrotnie), a jeśli pasażer nie zdąży, to sam jest sobie winien.Walas pisze:-3 było o tyle dobre, że akurat stał ZTM na Gazowni->Żerań FSObepe pisze: Nie. Ostatnie kursy powinny mieć bardzo szybki rozkład, żeby nie miały szans pojawiać się na przystankach przed czasem. W ostatnim kursie lepsze jest -3 niż +1.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja tam z perspektywy dowolnego kursu wolę, jak rozkład jest ścięty, niż jak mam bezlik minut. Narzekanie, że "dojechałem na kraniec -3" uważam zwyczajnie za śmieszne, bo -3 to kwestia dwóch sygnalizacji świetlnych, wózka dziecięcego, inwalidy, sprzedaży dwóch biletów... -3 to nie jest opóźnienie.
Dla Ciebie, dla mnie, dla nas kierowców, to żadne opóźnienie. Ale dla ludzi, którzy wychodzą na autobus o jakiejś tam godzinie, o jakiejś tam godzinie mają pociąg, a Ty stajesz przed przejazdem, a ludzie lgną Ci do kabiny, co byś otworzył im drzwi na skrzyżowaniu, bo: "Pociąg nam ucieknie", to bardzo dużo te "trzy minuty". Takie są skutki "łapania" transportu "o czasie". 