: 15 lis 2011, 20:08
To ja wnioskuję o wydłużenie czasów przejazdu dla linii 138. Dzisiaj, na Rondzie Waszyngtona, zameldował się na - 44. I to nie Grodzio. Planowo 12.39 - rzeczywiście... 13.23. I love 138. 
Nie żeby coś ale ok. 18:30 na Rondzie Waszyngtona w kier. Bokserskiej zameldował się trójskład, a na prowadzeniu Grodzio(5/138 a za nim 08+6/138)Pawel_ pisze:To ja wnioskuję o wydłużenie czasów przejazdu dla linii 138. Dzisiaj, na Rondzie Waszyngtona, zameldował się na - 44. I to nie Grodzio. Planowo 12.39 - rzeczywiście... 13.23. I love 138.
Postoje są po 12-13min. na Żeraniu i w Załubicach.Szeregowy_Równoległy pisze:734 miałem kilkukrotnie. Dawniej, na Libero, i mniej dawno, na SU12. I z palcem w nosie się wyrabiałem. Bardzo przyjemny czas. Może dlatego, że nie jechałem 1205, tylko czymś co jeździ a nie pozoruje, to się wyrabiałem?Naprawdę jak trafi się linia z sensownym rozkładem, który wymaga jazdy, a nie turlania się, to muszą pojawiać się głosy, że mało czasu? Ktoś umarł od tego, że było -2 czy -3? Postoje może są za krótkie? Nie. Wszystko jest jak najbardziej OK.
W DP w szczycie masz 53min. a w DS masz 48min.ashir pisze:A może czas przejazdu w DŚ jest bardziej realny niż w DP?
A +3, gdy na ten ostatni kurs odjeżdża Ci sprzed nosa i następny masz za 5-6 godzin?TeRrahiel pisze:-3 to problem, gdy jest to ostatni kurs - wtedy każda minuta się liczy, żeby szybciej wrócić do domu;)
Nie. Ostatnie kursy powinny mieć bardzo szybki rozkład, żeby nie miały szans pojawiać się na przystankach przed czasem. W ostatnim kursie lepsze jest -3 niż +1.TeRrahiel pisze:-3 to problem, gdy jest to ostatni kurs
-3 było o tyle dobre, że akurat stał ZTM na Gazowni->Żerań FSObepe pisze:Nie. Ostatnie kursy powinny mieć bardzo szybki rozkład, żeby nie miały szans pojawiać się na przystankach przed czasem. W ostatnim kursie lepsze jest -3 niż +1.TeRrahiel pisze:-3 to problem, gdy jest to ostatni kurs
Ale pod warunkiem, że na przesiadkę na inny ostatni kurs nie ma się rozkładowo 3 minutbepe pisze:Nie. Ostatnie kursy powinny mieć bardzo szybki rozkład, żeby nie miały szans pojawiać się na przystankach przed czasem. W ostatnim kursie lepsze jest -3 niż +1.TeRrahiel pisze:-3 to problem, gdy jest to ostatni kurs
I właśnie dlatego dobre są rozkłady szybkie. Jedziesz, nie martwisz się ZTM, bo i tak jesteś na minimalnym minusie, pasażer najwyżej chwilę poczeka (w sumie taka jest rola pasażera: pasażer czeka na autobus, nie odwrotnie), a jeśli pasażer nie zdąży, to sam jest sobie winien.Walas pisze:-3 było o tyle dobre, że akurat stał ZTM na Gazowni->Żerań FSObepe pisze: Nie. Ostatnie kursy powinny mieć bardzo szybki rozkład, żeby nie miały szans pojawiać się na przystankach przed czasem. W ostatnim kursie lepsze jest -3 niż +1.
Nie, nie, nie. To kierowca jest winien. To kierowca jest chamem, bo nie poczekał.Szeregowy_Równoległy pisze:(...) pasażer najwyżej chwilę poczeka (w sumie taka jest rola pasażera: pasażer czeka na autobus, nie odwrotnie), a jeśli pasażer nie zdąży, to sam jest sobie winien.