: 31 lip 2013, 23:01
Nie od dzisiaj,ani nie od wczoraj...tomasz5254 pisze:więc ta klima działa
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Nie od dzisiaj,ani nie od wczoraj...tomasz5254 pisze:więc ta klima działa
Bez przesady. Jeśli klimatyzacja zostanie porządnie włączona (a nie na 24 stopnie, tak że tylko szumi, ale nic nie chłodzi), to szybko robi się przyjemnie.przewoz pisze:Nawet, jeżeli wóz jest nieźle schłodzony, to po dwóch minutach postoju na słonecznej pętli już jest gorąco wszędzie.
W niedzielę jechałem dwoma SU18 z różnych pętli po postojach. Do połowy trasy klima nie potrafiła pojazdu schłodzić do akceptowalnego poziomu.
Nie, nie potrafią. Większość kierowców wychowywała się w czasach, kiedy słowo "klimatyzacja" nie było zbyt powszechne.ashir pisze:Dlaczego w Scaniach może być włączona klimatyzacja (i to intensywnie!) przy otwartych szyberdachach? Wsiadam do następnej Scanii, w której również klimatyzacja pracuje (nawet całkiem sensownie), luki dachowe są owszem zamknięte, ale już okna wszystkie otwarte. Mam wątpliwość czy niektórzy kierowcy potrafią myśleć logicznie?
To już głupota pasażerów, a nie kierowcy.ashir pisze:Wsiadam do następnej Scanii, w której również klimatyzacja pracuje (nawet całkiem sensownie), luki dachowe są owszem zamknięte, ale już okna wszystkie otwarte.
Od Twojego pecha. Ja zawsze w Swingu trafiam na lodówkę.Szeregowy_Równoległy pisze:Od czego zależy wydajność klimy w Swingu?
Odkąd kilka osób zrobiło aferę, że w Swingach im za zimno, ciągle trafiam na duszne świnie w których może jest trochę chłodniej niż na zewnątrz, ale w ogóle nie ma powietrza...pawcio pisze:Od Twojego pecha. Ja zawsze w Swingu trafiam na lodówkę.Szeregowy_Równoległy pisze:Od czego zależy wydajność klimy w Swingu?
Zależy od tego w którym członie siedzisz. Im bliżej przodu wagonu tym chłodniej, potwierdzone organoleptycznie na przykładzie wielu wozów.Szeregowy_Równoległy pisze:Od czego zależy wydajność klimy w Swingu? W jednym przyjemnie i chłodno, a w innym niby coś czuć, ale siła nadmuchu okołozerowa, więc nie ma czym oddychać. I czemu w tym sezonie Swing przestał gwarantować komfort termiczny, a częściej pozoruje chłodzenie? Rok temu było o niebo lepiej.
Zależy od tego w którym członie siedzisz. Im bliżej przodu wagonu tym chłodniej, potwierdzone organoleptycznie na przykładzie wielu wozów.Szeregowy_Równoległy pisze:Od czego zależy wydajność klimy w Swingu? W jednym przyjemnie i chłodno, a w innym niby coś czuć, ale siła nadmuchu okołozerowa, więc nie ma czym oddychać. I czemu w tym sezonie Swing przestał gwarantować komfort termiczny, a częściej pozoruje chłodzenie? Rok temu było o niebo lepiej.