Strona 168 z 297
: 29 mar 2012, 8:41
autor: Bastian
cns80 pisze:Jeśli cykl zielonego dla samochodów trwa powiedzmy 30 sekund, a standardowy czas na potrzebny na przejście pieszego wynosi np. 20 sekund to powinno działać przez pierwsze 10 sekund zielonego dla samochodów.
Problem w tym, że to piesi mają dłuższy czas ewakuacji, bo niższą prędkość. Częściej długość fazy jest dostosowywana do nich (szczególnie na osi mniejszych ulic, przecinających większe).
cns80 pisze:Te czujki by musiały być przystanek wcześniej, bo przecież w naszym kochanym kraju każdy "jeszcze zdąży", bo to końcówka zielonego (chociaż czerwone pali się już dobrych kilka sekund).
Bez przesady. Gdy nie ma sygnalizacji, ludzie jakoś widzą, że jedzie przecinak, i pod niego (raczej) nie włażą. Tu by nie było inaczej.
: 29 mar 2012, 9:11
autor: piotram
Bastian pisze:bepe pisze:w przygniatającej większości przypadków światło dla pieszych i tak nie wpływa na cykl świateł dla samochodów (przynajmniej takie mam wrażenie)
Wpływa, choć często są to dosłownie sekundowe różnice.
No własnie, więc po co się w to bawić, skoro i tak w szczycie praktycznie wszystko chodzi na "maksymalnym" cyklu? Co innego poza szczytem.
[ Dodano: |29 Mar 2012|, 2012 09:13 ]
MeWa pisze:Mi się marzy, żeby światła na przejściu przez tory tramwajowe zawsze wyświetlały zielone dla pieszych - do momentu nadjechania tramwaju (oczywiście czujniki powinny być odpowiednio wcześniej, żeby tramwaj nie musiał zwalniać).
Już było to wyjaśniane, że bez pełnego priorytetu to tylko spowolni tramwaj, bo na np. zapalenie światła drugi raz moze nie starczyć fazy. Lepsze by było zalegalizowanie rozwiązania łódzkiego.
: 29 mar 2012, 9:16
autor: Bastian
piotram pisze:po co się w to bawić, skoro i tak w szczycie praktycznie wszystko chodzi na "maksymalnym" cyklu?
Masz wtedy w szczycie dla blachosmrodów np. nie 42 sekundy w cyklu, tylko 46 (o ile piesi nie wlezą)
Moim prywatnym zdaniem to dość rozpaczliwa próba ratowania wydolności systemu transportu drogowego kosztem kogo się tylko da. Przy czym zyski są według mnie po prostu śmieszne.
: 29 mar 2012, 9:16
autor: cns80
Bastian pisze:Problem w tym, że to piesi mają dłuższy czas ewakuacji, bo niższą prędkość. Częściej długość fazy jest dostosowywana do nich (szczególnie na osi mniejszych ulic, przecinających większe).
Ja mam na myśli duże ulice jak Modlińska, Wał Miedzeszyński, Czerniakowska itd.
Bastian pisze:Bez przesady. Gdy nie ma sygnalizacji, ludzie jakoś widzą, że jedzie przecinak, i pod niego (raczej) nie włażą. Tu by nie było inaczej.
Tylko że tam gdzie nie ma sygnalizacji ludzie się rozglądają, a tam gdzie jest patrzą tylko na sygnalizator. Kłopot w tym że to nie jest przecinak o prędkości 5 km/h ruszający z przystanku tylko przecinak, który jedzie 30 km/h. I taki człowieczek oczywiście nie weźmie pod uwagę że za parę sekund ten przecinak będzie obok niego więc włazi na tory na ostatnim mignięciu zielonego co powoduje że zejdzie na późnym czerwonym. Jeśli przejście przez tory zajmuje powiedzmy 3-4 sekundy to tramwaj z prędkością 30 km/h pokona w tym czasie ok. 30 metrów. Do tego po zapaleniu czerwonego dla pieszych powinien być jakiś interwał czyli kolejne 3 sekundy. To w praktyce powoduje że czujnik powinien być minimum 60 metrów od przystanku, a i tak byłoby to na styk. Poza tym dochodzi jeszcze to że motorniczy zbliżając się do skrzyżowania na którym od dawna ma zielone widzi że wszyscy zeszli i ma prawo spodziewać się że nikt nie wejdzie. Jeśliby dopiero zapalało się czerwone dla pieszych, to on widziałby cały czas ludzi na przejściu i w sytuacji kiedy ktoś przechodzący na migającym zielonym się potknie to zostaje mu tylko 30-50 metrów na reakcję czyli cholernie mało. Dla mnie to pomysł z dupy. Kolejny z gatunku "tankowiec ustępuje łódce wiosłowej". Pieszemu korona z głowy nie spadnie i nie widzę powodu żeby generować patologie ruchu i niebezpieczne sytuacje po to żeby pieszy miał wygodniej. Jakoś mogę postać na czerwonym i nie przechodzę nawet gdy jezdnia czy tory są po horyzont puste. Jak dotąd żyję i nic mi się złego nie stało z powodu czekania na zielone.
: 29 mar 2012, 9:16
autor: Bastian
piotram pisze:Lepsze by było zalegalizowanie rozwiązania łódzkiego.
Znaczy?
: 29 mar 2012, 9:17
autor: piotram
chester pisze:MichalJ pisze:1. Skrzyżowanie, w tym dla pieszych światła na guzik. Naciskam gdy w poprzek jest żółte. To jest dla projektanta za późno - dostanę zielone o cały cykl później.
Nawet już wcześniej nie da Ci - nawet gdy dla poprzecznego kierunku zaczyna mrugać zielone i jeszcze nie ma mowy o pomarańczowym dla samochodów. Idiotyzm kompletny.
Jest różnie na różnych skrzyżowaniach, na niektórych da się załączyć nawet w czasie "hipotetycznej" fazy. A np. kiedyś dla tramwajów przy Budowlanej i Rakowieckiej-kościół trzeba było podjechać aż pół cyklu wcześniej.
[ Dodano: |29 Mar 2012|, 2012 09:18 ]
Bastian pisze:piotram pisze:Lepsze by było zalegalizowanie rozwiązania łódzkiego.
Znaczy?
Mrygające żółte kiedy nadjedzie tramwaj + głosowe "uwaga tramwaj". Przy tym brak normalnego zielonego, skoro i tak nikt na nie nie patrzy.
: 29 mar 2012, 9:23
autor: Bastian
piotram pisze:Bastian pisze:
Znaczy?
Mrygające żółte kiedy nadjedzie tramwaj + głosowe "uwaga tramwaj". Przy tym brak normalnego zielonego, skoro i tak nikt na nie nie patrzy.
A, to ja to widziałem w Dreźnie. Tak, to mnie się podobie
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 29 mar 2012, 9:28
autor: KwZ
piotram pisze:No własnie, więc po co się w to bawić, skoro i tak w szczycie praktycznie wszystko chodzi na "maksymalnym" cyklu? Co innego poza szczytem.
Ja w ogóle myślałem, że to jest rozwiązanie na znikomy ruch, w środku nocy albo małe skrzyżowanie. Ale rzeczywiście bywają takie kwiatki, że ludzi stoi dziesięć i nikt guzika nie wciśnie, bo każdy myśli, że w szczycie toto nie działa.
: 29 mar 2012, 10:28
autor: MichalJ
No ja ostatnio przeszedłem (wraz z całą falą) na czerwonym przez Marszałkowską przy Hożej. Co za idiota tam przyciski porobił...
: 29 mar 2012, 16:01
autor: MeWa
piotram pisze:
MeWa pisze:Mi się marzy, żeby światła na przejściu przez tory tramwajowe zawsze wyświetlały zielone dla pieszych - do momentu nadjechania tramwaju (oczywiście czujniki powinny być odpowiednio wcześniej, żeby tramwaj nie musiał zwalniać).
Już było to wyjaśniane, że bez pełnego priorytetu to tylko spowolni tramwaj, bo na np. zapalenie światła drugi raz moze nie starczyć fazy. Lepsze by było zalegalizowanie rozwiązania łódzkiego.
O to, to! Łódzki pomysł też jest bardzo fajny. U nas światła przez torowisko to najczęściej sztuka dla sztuki w tym kształcie.
cns80 pisze:I taki człowieczek oczywiście nie weźmie pod uwagę że za parę sekund ten przecinak będzie obok niego więc włazi na tory na ostatnim mignięciu zielonego co powoduje że zejdzie na późnym czerwonym.
Obecnie nagminne jest wchodzenie na czerwonym na torowisko, więc nie przesadzałbym z szerzeniem wizji katastroficznych.
KwZ pisze:Ale rzeczywiście bywają takie kwiatki, że ludzi stoi dziesięć i nikt guzika nie wciśnie, bo każdy myśli, że w szczycie toto nie działa
Prędzej: "Ktoś inny wcisnął".
: 02 kwie 2012, 21:21
autor: ctl83
To teraz ja mam ciekawostkę. Na placu Bankowym stałem sam do skrętu w lewo (jak 520), na pasie bardziej po prawej (są dwa do skrętu), była niedziela rano. Dopiero za drugim cyklem włączyło się zielone, kiedy nadjechały inne samochody. O co chodzi, czy jest tam pętla indukcyjna która łapie tylko samochody na lewym pasie, czy taki cykl jest zawsze rano?
: 07 kwie 2012, 21:30
autor: piotram
Chyba już kiedyś pisałem, ale znowu to jest: skrzyżowanie Żytnia/Okopowa(stara): dla Okopowej ok. 20s, dla Żytniej od zachodu 20s, dla Żytniej od wschodu 60s. Jak można było coś takiego zaprojektować

: 07 kwie 2012, 22:03
autor: pawcio
Tam się musi coś detekcja chrzanić, bo różne wloty miewają różną długość faz.
: 07 kwie 2012, 22:23
autor: Glonojad
Detekcja detekcją, Żytnia NIGDY nie powinna dostawać 60 sekund...
: 07 kwie 2012, 22:23
autor: piotram
Czasem tak, ale z reguły jest taka jak piszę. Najciekawsze, skąd ten krótki sygnał dla Okopowej.