Strona 168 z 360

: 20 lis 2011, 16:59
autor: primoż
Łukasz pisze:Może gdyby ktoś przestrzegał 20km/h na trakcie to by tak nie było.
A tam nie jest 30, a nawet zwykłe 50?

: 20 lis 2011, 17:56
autor: levar
Na trakcie jest 30 km/h i nie pisz Łukasz o przestrzeganiu prędkości bo 30 czy 50 km/h na takim odcinku nie zrobi nawet minutowej różnicy. Bezlik minut jest na końcowym odcinku Żwirek w kier. Lotniska.

: 20 lis 2011, 18:51
autor: Szeregowy_Równoległy
Łukasz pisze:Może gdyby ktoś przestrzegał 20km/h na trakcie to by tak nie było.
Walas pisał o odcinku Starynkiewicza - lotnisko, przy założeniu bycia na zero na Starynkiewiczu. Jaki wpływ na czas przejazdu na tym odcinku ma prędkość osiągana na Trakcie?

: 20 lis 2011, 23:32
autor: levar
Łukaszowa umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania :neutral: ...

: 21 lis 2011, 22:07
autor: Łukasz
levar pisze:Łukaszowa umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania :neutral: ...
Nie zrozumiałbyś, gdybym Ci napisał.

Ale prostu zapomniałem napisać czegoś, o czym myślałem:
ilekroć jadę 175, to w Centrum jest +2.

[ Dodano: Pon 21 Lis, 2011 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:
Łukasz pisze:Może gdyby ktoś przestrzegał 20km/h na trakcie to by tak nie było.
Walas pisał o odcinku Starynkiewicza - lotnisko, przy założeniu bycia na zero na Starynkiewiczu. Jaki wpływ na czas przejazdu na tym odcinku ma prędkość osiągana na Trakcie?
Ma. Na początku trasy rozkłady układane są (a przynajmniej były kilka lat temu, kiedy to tajniki te zdradzali ludzie z ZTMu) na bycie na lekkim minusie, a potem są wyrównywane.
Skoro początek trasy zamiast na minusie jest na +2, to znaczy, że wyrównanie w momencie, w którym tego czasami nie trzeba, powoduje automatycznie jeszcze większe przyśpieszenie.

Ale to również mogło być trudne, wybacz.

[ Dodano: Pon 21 Lis, 2011 ]
levar pisze:Na trakcie jest 30 km/h i nie pisz Łukasz o przestrzeganiu prędkości bo 30 czy 50 km/h na takim odcinku nie zrobi nawet minutowej różnicy. Bezlik minut jest na końcowym odcinku Żwirek w kier. Lotniska.
Wydaje Ci się, że masz rację - a może umiesz to też policzyć?

Trakt Królewski od Senatorskiej do palmy ma około 1.5km.

Jeśli średnia prędkość JAZDY to 30 km/h, to jedzie się to w 3 minuty.
Natomiast jak prędkość ta spadnie do 20km/h, to jedzie się to w 4.5 minuty.
Jeśli średnia prędkość jazdy to 40km/h to jedzie się to w 2min15sek.

Jeśli ograniczenie jest do 30km/h to średnia prędkość jazdy nie może być wyższa niż 30km/h, raczej spadnie do ok. 20km/h i wydłuży czas przejazdu do 4.5 minuty z około 2.5 minuty (średnia między 30 a 40 km/h).

Tak więc jadąc wolno po Trakcie Królewskim można ten odcinek przejechać spokojnie 2 minuty dłużej.

: 21 lis 2011, 22:29
autor: Szeregowy_Równoległy
Łukasz, to nie do końca tak... Walas informował, że na Starynkiewiczu brygada była na zero. A na lotnisku na konkretnym plusie, czyli to na tym odcinku coś jest źle. Ja obstawiam, że na Żwirki i Wigury jest bezlik minut, ZTM tak ma, że ktoś uzna "tam są korki", i koniec, musi być dużo czasu, i nieważne, że korki bywają a nie są, że nie ma jak przejechać odcinka rozkładowo, tylko na przystankach trzeba kwitnąć... Wtedy stawia się Fabię i pisze tych, co są na plusie, a rozkład miesiącami pozostaje bez zmian, jak bardzo spieprzony by nie był.

: 21 lis 2011, 22:34
autor: Łukasz
Ale gdyby na Starynkiewiczu była na -2...

Fajnie, żeby rozkłady były zawsze na 0, ale jeśli założeniem są minimalne opóźnienia na początku trasy, które w tym przypadku są przyśpieszeniami, to już tutaj jest coś nie tak...

To oczywiście nie przeczy temu, że dalej jest być może za duże wyrównanie i bezlik minut ze świątecznej promocji.

PS o 17:30 na Leżajską jak ostatnio jechałem to moje 175 przyjechało -1 po naprawdę szybkiej jeździe. Może za wcześnie jest szczyt.

: 21 lis 2011, 22:41
autor: Szeregowy_Równoległy
Nie ma zasady, niektóre rozkłady są spaprane i koniec. Jeśli na starym 157 na Żwirki było za dużo czasu, na 128 jest za dużo czasu, to przypuszczam, że na 175 też jest tam za dużo czasu.
A męczone przeze mnie 178 obala twoją teorię o początku trasy pisanym pod -2. 178 ruszające z Ursusa ma początek trasy napisany pod +5 na PKP Włochy. 157 startujące ze Szczęśliwic również bez problemu melduje się na Zawiszy na +3. 410 w stronę Grot spokojnie przy Płockiej jest na +3. I tak można wymieniać. Moim zdaniem rozkładowcy nie znają realiów, nie wiem jak oni te czasy wyznaczają, ale robią to źle.

: 21 lis 2011, 22:48
autor: Łukasz
Dotychczas tak było, ale teraz mamy komputer. Może Pan pisać, co tylko Pan chce, to nie ma żadnego znaczenia.

Komputer?

Eeee, on się i tak zawsze pomyli przy dodawaniu, proszę pana. Nie było miesiąca, żeby się nie pomylił.



Napisałem, że teoria była kiedyś. Teraz jest buszmen i pewnie ktoś mu tak wpisał. Nie negowałem też bezliku minut. Ale IMO problem na TK jest i tak.

: 22 lis 2011, 1:43
autor: levar
Łukasz pisze:Trakt Królewski od Senatorskiej do palmy ma około 1.5km.

Jeśli średnia prędkość JAZDY to 30 km/h, to jedzie się to w 3 minuty.
Natomiast jak prędkość ta spadnie do 20km/h, to jedzie się to w 4.5 minuty.
Jeśli średnia prędkość jazdy to 40km/h to jedzie się to w 2min15sek.

Jeśli ograniczenie jest do 30km/h to średnia prędkość jazdy nie może być wyższa niż 30km/h, raczej spadnie do ok. 20km/h i wydłuży czas przejazdu do 4.5 minuty z około 2.5 minuty (średnia między 30 a 40 km/h).

Tak więc jadąc wolno po Trakcie Królewskim można ten odcinek przejechać spokojnie 2 minuty dłużej.
A czas postoju na przystankach? Jest nie do przewidzenia, jednak rozkład nie powinien sztucznie go wydłużać.
Szeregowy_Równoległy pisze:A męczone przeze mnie 178 obala twoją teorię o początku trasy pisanym pod -2. 178 ruszające z Ursusa ma początek trasy napisany pod +5 na PKP Włochy.
2 dni męczyłem 178, wiemy coś o tym. Ale ten rozkład zakłada zapewne korek na Ryżowej co najmniej od Zapustnej, a teraz - podobno z powodu zamkniętej Dźwigowej - tego korka nie uświadczysz. I stąd się bierze +5 na Ryżowej czy PKP Włochy.

: 22 lis 2011, 12:07
autor: Łukasz
levar pisze: A czas postoju na przystankach? Jest nie do przewidzenia, jednak rozkład nie powinien sztucznie go wydłużać.
Czas postoju na przystankach nie ma związku z szybkością przejazdu między przystankami. Tzn. delikatnie ma, bo jeśli jedziesz szybciej niż ten przed Tobą, to jesteś bliżej niego i najczęściej (jak np. nie przyjedzie akurat pociąg na Wileński itd.) masz mniej pasażerów.
Ale jeśli jeździ się mniej więcej tak samo, to już tylko wahania losowe (światła, przycięcie, skręcający samochód, ...).

: 22 lis 2011, 15:53
autor: bepe
Łukasz pisze: Czas postoju na przystankach nie ma związku z szybkością przejazdu między przystankami.
Ale ma ogromny związek z czasem przejazdu całej trasy. Dla pasażera ma znaczenie prędkość komunikacyjna, a nie szybkość samej jazdy. Również dla potrzeb układania rozkładu większe znaczenie ma ta komunikacyjna.

: 22 lis 2011, 15:55
autor: Pawel_
Szeregowy_Równoległy pisze:410 w stronę Grot spokojnie przy Płockiej jest na +3
Jak dobrze pójdzie to przy Feminie ma się już +2. :D

: 22 lis 2011, 16:54
autor: Poc Vocem
bepe pisze:Ale ma ogromny związek z czasem przejazdu całej trasy. Dla pasażera ma znaczenie prędkość komunikacyjna, a nie szybkość samej jazdy. Również dla potrzeb układania rozkładu większe znaczenie ma ta komunikacyjna.
Ja proszę, można być humanistą z powołania, ale bez przesady... Mamy do pokonania rzeczony odcinek długości 1,5 km. Na tym odcinku są (hipotetycznie) 4 przystanki z czasem obsługi t1 = 30s każdy. Wzór na pokonania danego odcinka wyraża się zatem jako t2 + 4t1 = tj. Czas t2 = s/v. I teraz, jeśli v=20 km/h to t2= 4,5 min a cała wartość czasu jazdy tj = 4,5 + 4*0,5 = 6,5 min. Natomiast jeśli v=40 km/h to tj = 2,25 + 4*05 = 4,25 min. Wniosek: na rzeczonym odcinku spokojnie można 2 min przyspieszenia natłuc, jeśli niska v nie zostanie zrównoważona przez dłuższy czas postojów na przystankach. Winą za powstawanie przyspieszeń należy zatem obarczyć brak zmiany rozkładów po wprowadzeniu na linię autobusów z biletomatami.

Prędkość komunikacyjna zaś dla rozkładowca nie ma wielkiego znaczenia, gdyż z definicji dotyczy linii/układu linii/ciągu komunikacyjnego. Gdyby korzystać z takowej to na takim 503 (w weekend) w centrum bylibyśmy pewnie na -10 a na Tarchominie +15. Oczywiście, możemy założyć, że istnieje coś takiego jak prędkość komunikacyjna między przystankami A i B (bez przystanków pośrednich, a le z wliczonym czasem obsługi A) i z tego składać czas przejazdu, ale wtedy i tak musimy składać prędkość z relatywnie niewielkich odcinków.

: 22 lis 2011, 19:50
autor: Łukasz
bepe pisze:
Łukasz pisze: Czas postoju na przystankach nie ma związku z szybkością przejazdu między przystankami.
Ale ma ogromny związek z czasem przejazdu całej trasy. Dla pasażera ma znaczenie prędkość komunikacyjna, a nie szybkość samej jazdy. Również dla potrzeb układania rozkładu większe znaczenie ma ta komunikacyjna.
Pasażer nie może oczekiwać wyższej prędkości niż dozwolona. Cały czas mówię o TK.