Aż tak to nie, ale sądzisz, że bus-pas na obwodzie by zaszkodził?A może buspas, pasy i wiadukt na dach Galmoka, po którym jeździłoby 44 i 136?
Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach (cz. 1)
Moderator: Wiliam
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Colony
- Posty: 2828
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Akurat Bartłomieja na 504 miałoby tyle sensu co Siekierki Sanktuarium dla 401. Ale z resztą się zgadzam.Lipa pisze:Będzie miała sens jak przebiją KEN do Wałbrzyskiej. I to będzie bardzo dobra zmiana, zwłaszcza w kontekście zabrania 186 z al.Wilanowskiej. Wtedy 504 będzie musiało dostać NŻ Bartłomieja i również wszyscy byliby zadowoleni.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
Ale ten przystanek nie może zostać bez żadnej linii dziennej (bloki mieszkalne oraz "połączenie studenckie"). Na 136 w DP w ciągu dnia praktycznie nie ma kursu, żeby kilka osób tam nie wsiadło i/lub wysiadało.Colony pisze:Akurat Bartłomieja na 504 miałoby tyle sensu co Siekierki Sanktuarium dla 401. Ale z resztą się zgadzam.
Nie porównuj przystanku znajdującego się pośród pól, w którego sąsiedztwie znajduje się jedynie kościół, szkoła oraz pojedyncze domy jednorodzinne i na którym nie widać żywej duszy, do tego zlokalizowanego pośrodku blokowiska i w pobliżu Uniwerku.
Masz prawo do własnego zdania. Nawet błędnego jak powyżej.dzidek pisze:Z przykrością stwierdzam, że kłamiesz.MisiekK pisze:Że jak? Linia 186 jadąc z Tarchomina na odcinku Rondo Zesłańców - Bitwy Warszawskiej wymieniała wszystkich pasażerów. Czyli takie było zapotrzebowanie na relację. Więc ucięcie w tym miejscu nic nie zmienia.![]()
Taaaa.... Samochodem w weekend spod domu do R-3 Mokotów _przepisowo_ jadę 25 minut, a 186 45 minut - ale super porównanie.dzidek pisze:W weekendy 186 było niewiele wolniejsze niż jazda osobówką po obwodzie.
Populizm.dzidek pisze:Dzięki skróceniu kolejni weekendowi pasażerowie mówią ZTMowi papa![]()
Miały taką samą ilość wolnych miejsc do leżenia.dzidek pisze:Zostało samo 172 z starą częstotliwościąCo z tego, że 172 pojawiało się na zmianę z 186 co 7/8 min i wozy na obu liniach były b.dobrze zapełnione.
Pożyjemy, zobaczymy....dzidek pisze: Wszyscy teraz zmieszczą się do 15 metrowych autobusów co 15 min hahaha
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36190
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Porównać go trzeba raczej z Warneńską. A tam jest 166 i 195...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No tak, Twoje zdanie jest jedynie prawdziwe i niepodważalne, a kogoś innego błędne i nieprawdziweMisiekK pisze:Masz prawo do własnego zdania. Nawet błędnego jak powyżej.dzidek pisze:Z przykrością stwierdzam, że kłamiesz.![]()
Do takiego betonu jak Ty, nic nie dociera... Nie tylko Ciebie, parę tutaj osób z ZTM wypowiadających się też.
I nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać...
PS.
Mam prawo do własnego zdania, nawet błędnego jak powyżej
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36190
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Właśnie, umknęła mi ta wypowiedź, teraz się więc do niej odniosę. No i co z tego, że - jakoby - mówią papa? W DS korków nie ma, niech sobie jeżdżą. Zbiorkom ma szansę z transportem indywidualnym wygrać tylko pod pewnymi względami: czas podróży, możliwość wybrania się na piwo, koszty. Pierwszy z czynników gra rolę tylko w DP. Wniosek: jeżeli kogoś stać na jeżdżenie własnym samochodem na co dzień (i nie jedzie na zakrapianą imprezę), do zbiorkomu w DS się go żadnym cudem nie przyciągnie. Wniosek drugi: takich pasażerów żal tylko w tym sensie, że nabywają niekoniecznie właściwego przyzwyczajenia. Ale ilu ich jest? Jeżeli 20 osób wybierze samochód w DS, to nie jest to żadna strata, jeżeli 100 osób skorzysta z częstszego autobusu zamiast z taksówek, czy własnej bryki. Stąd uwaga Miśka o populizmie: zawsze ktoś na zmianach traci. Ważne, by nie byli to wszyscy. A przewozy systematycznie rosną.dzidek pisze:Dzięki skróceniu kolejni weekendowi pasażerowie mówią ZTMowi papa![]()
Dla kogo więc istnieje transport zbiorowy? Dla tych, którzy:
- nie mają samochodu
- mają samochód, ale nie stać ich na jego codzienną eksploatację
- mają samochód i ich stać na jeżdżenie, ale jeżdżą w relacjach, w których przejazd zbiorkomem jest szybszy lub przynajmniej pewniejszy.
I zgódźmy się, innych w żaden sposób się nie znajdzie.
[ Dodano: Sro 02 Wrz, 2009 01:00 ]
Sławku, w twoich postach nie ma nic, prócz płaczu i frustracji. Ani argumentów, ani propozycji. Ich wartość dodana jest zerowa, że ci się różne rzeczy nie spodobały, to już wyraziłeś i nie musisz tego powtarzać. Ostrzegam więc, że w końcu zacznę je wycinać, jeżeli nie zaczną zawierać jakiejkolwiek treści. Już Dzidek, choć się z nim nie zgadzam, pisze coś, co da się choć odrobinę bardziej czytać.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Widzisz chociażby ja często korzystający z 186 jestem już 1 osobą, która nie wysiadała na odcinku RZS - BTW. Chcesz powiedzieć, że nie jestem pasażerem?MisiekK pisze:Masz prawo do własnego zdania. Nawet błędnego jak powyżej.dzidek pisze:Z przykrością stwierdzam, że kłamiesz.![]()
[ Dodano: |2 Wrz 2009|, 2009 07:17 ]
OkejBastian pisze: I zgódźmy się, innych w żaden sposób się nie znajdzie.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
To może pracownicy ZTM będący mieszkańcami dzielnicy Białołęka by mi powiedzieli jakiej chcieliby konkretnie pomocy? Zadziałam w ich imieniu też przecież, gdy uznam, że warto.MisiekK pisze:Nie ukrywam, że mam o to trochę do niego żal....Bastian pisze:Natomiast, skoro ma możliwości działania większe, niż przeciętny obywatel, byłoby dobrze, gdyby się dogadywał, zamiast iść na udry z kimś, kto zna się lepiej...
Ale never mind - wróćmy do tematu.
Poza tym w sprawie 186, zmiana jest dobra i nie wywołuje protestów. Na artykuł w Echu:
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 9-09_25-10
otrzymałem 4 maile, z czego:
Jeden był o 509 i 144 oraz o... 101.
Dwa maile o 186 krytykujące zmiany.
Jeden mail o 186 pochwalny i proponujący rozważenie linii z Nowodworów do biurowców w Alejach Jerozolimskich (nowa trasa 404).
Temat zamknięty.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
To może pracownicy ZTM będący mieszkańcami dzielnicy Białołęka by mi powiedzieli jakiej chcieliby konkretnie pomocy? Zadziałam w ich imieniu też przecież, gdy uznam, że warto.
To ja chcę z powrotem E4 i dodatkowo "nowe" E8 na Plac Wilsona. Mam już dosyć zatłoczonej A19 i czekania 4 autobusów na strzałkę skrętu w prawo na pętlę przy Włościańskiej.
Takie miało być "wyrzucanie autobusów w Wilsona", że linie i tak kursujące na Bielany dalej na nim przesiadują. Może warto byłoby pomyśleć, aby trochę ludu z Tarchomina przerzucić znowu na Wilsona? W kontekście codziennego gigakorka na moście Grota (który zaczyna się już przy Marymonckiej) oraz słabo zaludnionej A18 byłoby to zdaje się korzystne...
To ja chcę z powrotem E4 i dodatkowo "nowe" E8 na Plac Wilsona. Mam już dosyć zatłoczonej A19 i czekania 4 autobusów na strzałkę skrętu w prawo na pętlę przy Włościańskiej.
Takie miało być "wyrzucanie autobusów w Wilsona", że linie i tak kursujące na Bielany dalej na nim przesiadują. Może warto byłoby pomyśleć, aby trochę ludu z Tarchomina przerzucić znowu na Wilsona? W kontekście codziennego gigakorka na moście Grota (który zaczyna się już przy Marymonckiej) oraz słabo zaludnionej A18 byłoby to zdaje się korzystne...
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
Kuriozalnie odpowiem, że za to ludzie upychaliby wagony stację później, co może oznaczać a) mniejsze nakłady energetyczne? b) większy komfort krótszej podróży?MeWa pisze:słaby argument, stacja A-19 jest daleka od wyczerpania swoich możliwości
Poza tym nie bez znaczenia jest fakt, że jednak z pętli na Włościańskiej jest spory kawałek do stacji, a długie zielone dla pieszych utrudnia ruch samochodów. Co więcej, wiele osób wykorzystuje trasę 510, które zatrzymuje się praktycznie zaraz pod wejściem, a przebiegiem pokrywa się z 508 - efekt jest taki, że często mamy na trasie linii na Centralniak oczekujące na przystankach osoby w walizami, które nie mogą się dopchać do busa.
Powiem tak: to są tylko moje subiektywne odczucia. Po pewnym czasie byłem zmuszony do polubienia 508, które stało się hiperpowszechnie częste (dobrze) za to też bardziej stopowalne na przystankach (mniej dobrze, chociaż też zależy dla kogo). Jednak całkowicie się nie zgadzam z głośną niegdyś akcją "wywalamy autobusy z Wilsona", która to akcja zresztą okazała się klapą. Wg mnie, pętla na Włościańskiej jest mało przyjazna pasażerom z Tarchomina, bo jest daleko, skręt na nią wymusza oczekiwanie na światłach a samo zapchane przejście dla pieszych powoduje wiele niebezpiecznych sytuacji. W szczycie wieczornym autobusy na Tarcho stoją w gigakorku na Trasie (chociaż E4 i E8 nie zabierają pasażerów...), muszą się ostro przepychać przynajmniej w 4 miejscach, podczas gdy z wjazdu od Wisłostrady prawdopodobnie "gładko" wpychałyby się na most. Z okolic A19 mamy tarchominowe 508, E8, E4, bukowe 511 a do tego jeszcze 510 i nieopodal dalej 186 (z "Parku Kaskada", na który wiele osób i tak dochodzi, zwłaszcza poza szczytem, bo z pętli się do wyjazdu nie zbiera, a i te 200m dojść można, i dymka skonsumować
Reasumując moje przemyślenia (które pewnie weźmiecie na takie "od czapy" i zareagujecie śmiechem): zastanówmy się, czy w niedalekiej przyszłości przy kolejnych zmianach, zakładając dalszy rozwój komunikacji i mając na uwadze chęć poprawy komfortu podróży, nie warto byłoby tam przywrócić 1 lub 2 linii ekspresowych.
PS. Swego czasu pamiętam walkę o Plac Wilsona w mediach - że dużo banków, że nie ma knajpek, że ten plac jest odkulturalniany... Gdy dzisiaj zdarzy mi się tam wysiąść, to widzę kawał pozostawionego gdzieś w przestrzeni miejsca z jadącymi wszędzie samochodami i ludźmi spieszącymi to tu to tam. Jak A18 było stacją końcową, to miejsce tętniło życiem, w cukierni non stop ktoś stał po pączki, ktoś dalej kupował gazety, gdzieś tam toczyły się prawdziwe życiowe dyskusje, ktoś całował się pod drzewem. Przeniesienie pasażerów z Tarcho - bądź co bądź ogromnej grupy ludzi - spowodowało takie odludnienie, powiedziałbym nawet, że trochę oszpecenie tego miejsca, zapomnienie go... Zamiast placu dawnej Komuny Paryskiej, na którym na randki ustawiali się nasi rodzice, teraz mamy alternatywną halę z wyziewami z kebabów... niech nikogo więc nie dziwi, że miejscem spotkań podojazdowych jest przepełniona już Patelnia, a Białołęczanie i Bródnowczanie zapominają o Thomasie.
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
Są one marnym cieniem tego, co kursowało tam jeszcze 3 lata temu.elijah pisze:Takie miało być "wyrzucanie autobusów w Wilsona", że linie i tak kursujące na Bielany dalej na nim przesiadują.
Trochę, czy wszystkich? Bo jak trochę, to chcesz w drodze powrotnej rzucać monetą na której stacji wysiąść, aby trafić na lepszy (mniej zapełniony, szybciej przyjechanyelijah pisze:Może warto byłoby pomyśleć, aby trochę ludu z Tarchomina przerzucić znowu na Wilsona?
Od początku jej funkcjonowania, gdy pojawiały się narzekania na jej niefunkcjonalność powtarzano, że z punktu widzenia Tarchomina i Nowodworów ta pętla jest tylko tymczasowa - te wszystkie linie znikną, bądź będą mocno ograniczone po otwarciu Mostu Północnego. Niedługo będziesz mógł ponarzekać na węzeł Młociny lub przesiadkę z 17-tki do metra na A-19elijah pisze:Wg mnie, pętla na Włościańskiej jest mało przyjazna pasażerom z Tarchomina,
Z całym szacunkiem dla mieszkańców zachodniej Białołęki - ta masa ludzi przetaczała się (przelewała?) z autobusów do metra i z powrotem (stąd te cholerne światła, które są teraz niezwykle potrzebne, grrr....). Ci ludzie gnali z jednego środka lokomocji do drugiego - owszem, wykorzystywali fakt mijania piekarni lub kiosku, ale bez przesady. Ten plac nawet w czasie krańcowania na nim linii białołęckich pustoszał po godzinach szczytu.elijah pisze:Przeniesienie pasażerów z Tarcho - bądź co bądź ogromnej grupy ludzi - spowodowało takie odludnienie,
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
@person: O ile oczywiście to 17 pojedzie na Tarchomin, a nie na przykład 33 albo 6 i 10 (bo "Tarchomin do centrum ma jeździć metrem, a brakuje mu połączenia na Pragę i na Bemowo").
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.