: 08 lis 2009, 21:37
Słyszałem, że opłaca się jeść tam tylko ostatnim kółkiem, żeby następnego nie wytracać w kibelkuZaciszaniN pisze:Przecież na Pl. Wilsona od lat funkcjonuje kebab obok ekspedycji.
Słyszałem, że opłaca się jeść tam tylko ostatnim kółkiem, żeby następnego nie wytracać w kibelkuZaciszaniN pisze:Przecież na Pl. Wilsona od lat funkcjonuje kebab obok ekspedycji.
Jest chińczyk ewentualnie... Nawet niezły, ale bez zachwytów. Ul. Cynamonowa jakieś 100 metrów za stacją benzynowa Neste.dzidek pisze:Dobry pytanie. U mnie i u znajomych niestety zawsze kończy się na Da Grasso albo pobliskich stacjach benzynowych BP i Statoil (zapiekanki, hot dogi). Ciężko znaleźć w pobliżu SGGW jakieś inne dobre jedzeniehafilip84 pisze:A ja mam pytanie prawie w temacie: Gdzie można zjeść kebaba w pobliżu SGGW? Powiedzmy w zasięgu 20 minut transportu od przystanku SGGW-Rektorat.Dlatego jakby ktoś słyszał o jakimś kebabie to proszę o info
Niedaleko mego miejsca zamieszkania jest bar azjatycki, w którym podają kebab, jednak szkoda nawet gadać na temat owego jadła, tragedia.hafilip84 pisze:No ale chińczyk, to nie kebab
Jest jeszcze chińczyk przy Symfonii ale jak już tam jestem to wolę prawie na przeciwko skoczyć do Da Grassohafilip84 pisze:Jest chińczyk ewentualnie... Nawet niezły, ale bez zachwytów. Ul. Cynamonowa jakieś 100 metrów za stacją benzynowa Neste.dzidek pisze:Dobry pytanie. U mnie i u znajomych niestety zawsze kończy się na Da Grasso albo pobliskich stacjach benzynowych BP i Statoil (zapiekanki, hot dogi). Ciężko znaleźć w pobliżu SGGW jakieś inne dobre jedzenieDlatego jakby ktoś słyszał o jakimś kebabie to proszę o info
No ale chińczyk, to nie kebab
Pierwsza myśl - w swoim domu, jak sobie przyrządziszfik pisze:A gdzie w Wawie zjem czebureki (mięsne rzecz jasna)?
Jest to pewna ideaJKTpl pisze:Pierwsza myśl - w swoim domu, jak sobie przyrządzisz![]()
E tam. często jadałem chodząc do szkoły i jakoś zawsze wszystko było okejJKTpl pisze: Słyszałem, że opłaca się jeść tam tylko ostatnim kółkiem, żeby następnego nie wytracać w kibelku
Tak. Na rogu tych dwóch ulic jest słynny zajebisty kebs zwany Efesem.ZaciszaniN pisze:Nie kojarzę żadnego kebaba na Saskiej Kępie, poza tym na skrzyżowaniu Francuskiej i Zwycięzców - no chyba, że to właśnie o tego chodzi. Tak czy inaczej nie jadłem tam.
Podwójna w bułce kosztuje 16zł, na cienkim 20. Gastrofazą z definicji jest odczuwanie głodu po przypaleniu gibonaJak mówisz, że jest nie do zjedzenia to czym prędzej muszę się tam wybrać i sprostać wyzwaniuW al. Niepodległości też jest podwójna porcja, ale chyba mniej kosztuje (jakieś 16zł czy coś
).No gastrofaze to ma się na drugi dzień po tej lub większej ilości browarów, ale czym innym się ona objawia
Chyba, że miałeś na myśli syndrom odkurzacza
![]()
Kiedyś jako Al-Farana dawali całkiem dobry kurczak, teraz sie spieprzyli bo zmienili sie właściciele i nawet na % mój instynkt nie kieruje mnie w to miejsce o 3 w nocy.Tak, to o tego chodzi. Paździeż straszny. Ale z tego co pamiętam (choć pamięć w tym przypadku może być zawodna, bo jadłem tam po melanżu - i to kilka miesięcy temu), że kurczak był, a baranina nie...
pierwsze piętro CH Reduta, a ponoć są/były też dostępne na stadioniefik pisze:Kebab, kebab, kebab. A gdzie w Wawie zjem czebureki (mięsne rzecz jasna)?
O w mordę, gdzie?Adam G. pisze:pierwsze piętro CH Reduta
ZP Al. Lotników - ohydny kebab.hafilip84 pisze:Gdzie można zjeść kebaba w pobliżu SGGW? Powiedzmy w zasięgu 20 minut transportu od przystanku SGGW-Rektorat.
To źle słyszałeśJKTpl pisze:Słyszałem, że opłaca się jeść tam tylko ostatnim kółkiem, żeby następnego nie wytracać w kibelku
Przy trasie na Gdańsk w restauracji węgierskiej serwują takie wielki pierogi z mięsem, a właściwie jednego pieroga, bo jest on wielkości takiejfik pisze:Czeburek (krym. çüberek) — pieróg ze zwykłego ciasta (zrobionego z mąki, wody i soli), z nadzieniem z mięsa baraniego z ostrymi przyprawami, smażony w oleju.
Tak jak pisałem poza Statoilem jest jeszcze BPBJ pisze:ZP Al. Lotników - ohydny kebab.hafilip84 pisze:Gdzie można zjeść kebaba w pobliżu SGGW? Powiedzmy w zasięgu 20 minut transportu od przystanku SGGW-Rektorat.
3 min. z Al. Lotników masz MW. Zdążysz raczej.
A jak nie, to jest Statoil z hot dogami po drugiej stronie SGGW