Strona 18 z 108

: 08 lis 2009, 21:37
autor: JKTpl
ZaciszaniN pisze:Przecież na Pl. Wilsona od lat funkcjonuje kebab obok ekspedycji.
Słyszałem, że opłaca się jeść tam tylko ostatnim kółkiem, żeby następnego nie wytracać w kibelku ;]

: 08 lis 2009, 21:39
autor: hafilip84
dzidek pisze:
hafilip84 pisze:A ja mam pytanie prawie w temacie: Gdzie można zjeść kebaba w pobliżu SGGW? Powiedzmy w zasięgu 20 minut transportu od przystanku SGGW-Rektorat.
Dobry pytanie. U mnie i u znajomych niestety zawsze kończy się na Da Grasso albo pobliskich stacjach benzynowych BP i Statoil (zapiekanki, hot dogi). Ciężko znaleźć w pobliżu SGGW jakieś inne dobre jedzenie :/ Dlatego jakby ktoś słyszał o jakimś kebabie to proszę o info :)
Jest chińczyk ewentualnie... Nawet niezły, ale bez zachwytów. Ul. Cynamonowa jakieś 100 metrów za stacją benzynowa Neste.
No ale chińczyk, to nie kebab :(

: 08 lis 2009, 21:42
autor: kitrak
hafilip84 pisze:No ale chińczyk, to nie kebab :(
Niedaleko mego miejsca zamieszkania jest bar azjatycki, w którym podają kebab, jednak szkoda nawet gadać na temat owego jadła, tragedia. :]

: 08 lis 2009, 21:45
autor: fik
Kebab, kebab, kebab. A gdzie w Wawie zjem czebureki (mięsne rzecz jasna)? :>

: 08 lis 2009, 21:46
autor: dzidek
hafilip84 pisze:
dzidek pisze:Dobry pytanie. U mnie i u znajomych niestety zawsze kończy się na Da Grasso albo pobliskich stacjach benzynowych BP i Statoil (zapiekanki, hot dogi). Ciężko znaleźć w pobliżu SGGW jakieś inne dobre jedzenie :/ Dlatego jakby ktoś słyszał o jakimś kebabie to proszę o info :)
Jest chińczyk ewentualnie... Nawet niezły, ale bez zachwytów. Ul. Cynamonowa jakieś 100 metrów za stacją benzynowa Neste.
No ale chińczyk, to nie kebab :(
Jest jeszcze chińczyk przy Symfonii ale jak już tam jestem to wolę prawie na przeciwko skoczyć do Da Grasso ;)
Ewentualnie w trakcie dłuższych przerw chodziłem czasami na Dereniową do KFC ale już mi się nie chce (za daleko :P )

: 08 lis 2009, 21:50
autor: JKTpl
fik pisze:A gdzie w Wawie zjem czebureki (mięsne rzecz jasna)?
Pierwsza myśl - w swoim domu, jak sobie przyrządzisz :P
Druga myśl - co to jest? Opowiedz nam o tym ^^

: 08 lis 2009, 22:39
autor: fik
Czeburek (krym. çüberek) — pieróg ze zwykłego ciasta (zrobionego z mąki, wody i soli), z nadzieniem z mięsa baraniego z ostrymi przyprawami, smażony w oleju.

(warto dodać, że pieróg jest wielkości +/- normalnego naleśnika)
JKTpl pisze:Pierwsza myśl - w swoim domu, jak sobie przyrządzisz :P
Jest to pewna idea :-k

: 08 lis 2009, 22:52
autor: Piotrek
JKTpl pisze: Słyszałem, że opłaca się jeść tam tylko ostatnim kółkiem, żeby następnego nie wytracać w kibelku ;]
E tam. często jadałem chodząc do szkoły i jakoś zawsze wszystko było okej :).

: 08 lis 2009, 23:02
autor: jajcys
ZaciszaniN pisze:Nie kojarzę żadnego kebaba na Saskiej Kępie, poza tym na skrzyżowaniu Francuskiej i Zwycięzców - no chyba, że to właśnie o tego chodzi. Tak czy inaczej nie jadłem tam.
Tak. Na rogu tych dwóch ulic jest słynny zajebisty kebs zwany Efesem.
Jak mówisz, że jest nie do zjedzenia to czym prędzej muszę się tam wybrać i sprostać wyzwaniu :grin: W al. Niepodległości też jest podwójna porcja, ale chyba mniej kosztuje (jakieś 16zł czy coś #-o ).No gastrofaze to ma się na drugi dzień po tej lub większej ilości browarów, ale czym innym się ona objawia :D Chyba, że miałeś na myśli syndrom odkurzacza :-"
Podwójna w bułce kosztuje 16zł, na cienkim 20. Gastrofazą z definicji jest odczuwanie głodu po przypaleniu gibona ;)
Tak, to o tego chodzi. Paździeż straszny. Ale z tego co pamiętam (choć pamięć w tym przypadku może być zawodna, bo jadłem tam po melanżu - i to kilka miesięcy temu), że kurczak był, a baranina nie...
Kiedyś jako Al-Farana dawali całkiem dobry kurczak, teraz sie spieprzyli bo zmienili sie właściciele i nawet na % mój instynkt nie kieruje mnie w to miejsce o 3 w nocy.

: 08 lis 2009, 23:49
autor: Adam G.
fik pisze:Kebab, kebab, kebab. A gdzie w Wawie zjem czebureki (mięsne rzecz jasna)? :>
pierwsze piętro CH Reduta, a ponoć są/były też dostępne na stadionie :)

: 09 lis 2009, 0:16
autor: jasiu
dawno temu były w Babooshce przy Oboźnej. Już nie serwują, i dobrze, bo były surowe :]

: 09 lis 2009, 0:16
autor: fik
Adam G. pisze:pierwsze piętro CH Reduta
O w mordę, gdzie?

: 09 lis 2009, 11:47
autor: BJ
hafilip84 pisze:Gdzie można zjeść kebaba w pobliżu SGGW? Powiedzmy w zasięgu 20 minut transportu od przystanku SGGW-Rektorat.
ZP Al. Lotników - ohydny kebab.
3 min. z Al. Lotników masz MW. Zdążysz raczej.

A jak nie, to jest Statoil z hot dogami po drugiej stronie SGGW :razz:

[ Dodano: |9 Lis 2009|, 2009 11:53 ]
JKTpl pisze:Słyszałem, że opłaca się jeść tam tylko ostatnim kółkiem, żeby następnego nie wytracać w kibelku
To źle słyszałeś :>
Przez ostatni rok stołowałem się tam. ok. 6 razy i za każdym razem bardzo mi smakowało.
fik pisze:Czeburek (krym. çüberek) — pieróg ze zwykłego ciasta (zrobionego z mąki, wody i soli), z nadzieniem z mięsa baraniego z ostrymi przyprawami, smażony w oleju.
Przy trasie na Gdańsk w restauracji węgierskiej serwują takie wielki pierogi z mięsem, a właściwie jednego pieroga, bo jest on wielkości takiej :razz:

: 09 lis 2009, 11:55
autor: dzidek
BJ pisze:
hafilip84 pisze:Gdzie można zjeść kebaba w pobliżu SGGW? Powiedzmy w zasięgu 20 minut transportu od przystanku SGGW-Rektorat.
ZP Al. Lotników - ohydny kebab.
3 min. z Al. Lotników masz MW. Zdążysz raczej.

A jak nie, to jest Statoil z hot dogami po drugiej stronie SGGW :razz:
Tak jak pisałem poza Statoilem jest jeszcze BP :P Jak ktoś jest w pobliżu budynku językowego to ma dwa kroki na BP ;D

: 09 lis 2009, 12:03
autor: hafilip84
Ja bywam w WIKŚiu, Leśnym i Prawej Podkówce... Czyli raczej przeciwna strona :P Ale z MW, to nawet pomysł jest ;)