Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 22 maja 2007, 19:48

rzeznik pisze:W krakowskich tramwajach (nie wszystkich) sa juz automaty z biletami.
W autobusach (nie wszystkich ;) ) także. Ale w Krakowie mają różne fajne udogodnienia vide np. bagażniki do rowerów :] (na takie 714 jak znalazł :idea: )
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 22 maja 2007, 19:54

[quote="R-11 Kleszczowa"][/quote]
Niby ze Krakow jest przyszlosciowy? Moze i troche bardziej mysla o pasazerach, ale np. warszawskie a krakowskie lewary to jak porownac Mercedesa do Fiata 125p :D Na korzysc Wawy...
rury

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 22 maja 2007, 20:02

rzeznik pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:
Niby ze Krakow jest przyszlosciowy? Moze i troche bardziej mysla o pasazerach, ale np. warszawskie a krakowskie lewary to jak porownac Mercedesa do Fiata 125p :D Na korzysc Wawy...
Szczególnie, że ich lewarów już prawie nie ma, a naszych jest duuuużo O-)
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 22 maja 2007, 20:05

[quote="R-11 Kleszczowa"][/quote]
Niby tak jest, ale... No musialem sie czegos czepic! :D
rury

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 22 maja 2007, 20:49

Też jestem przeciwny sprzedaży biletów przez prowadzących. Ogranicza to sprawne funkcjonowanie komunikacji miejskiej przy i tak już tragicznych warunkach ruchowych.
Najlepszym rozwiązaniem byłyby automaty na przystankach. Tylko oczywiście dobrze byłoby je wpierw przetestować w kilku miejscach. Na przystanku WAŁ GOCŁAWSKI na przykład ;)
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 22 maja 2007, 21:14

JotPeCet pisze:Też jestem przeciwny sprzedaży biletów przez prowadzących. Ogranicza to sprawne funkcjonowanie komunikacji miejskiej przy i tak już tragicznych warunkach ruchowych.
Najlepszym rozwiązaniem byłyby automaty na przystankach. Tylko oczywiście dobrze byłoby je wpierw przetestować w kilku miejscach. Na przystanku WAŁ GOCŁAWSKI na przykład ;)
Tylko wtedy musiałyby być na wszystkich przystankach, a przede wszystkim na najgorszych zadupiach, gdzie kiosku nie uświadczysz.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 22 maja 2007, 22:46

Plesim pisze:Ostatnio motorniczowie jeżdżący po mieście zauważyli, że dla niektórych pasażerów nie jest przeszkodą nawet dodatkowa opłata za bilet. Potrafią ustawić się w kolejne przy Centralnym albo na patelni w godzinach szczytu. Oprócz tego inny przykład. Kierowca staje w zatoce jako drugi i wtedy podchodzi klient. Za nim podjeżdża kolejny wóz, który nie mieści się już w zatoce (wiadomo jak są ustawione rozkłady ). Oprócz zablokowania zatoki zajęty zostaje pas jezdni, a jak dobrze wiesz sprzedaż biletu może trwać wieki.
Myślę że Tadek A. (a także inni kierujący) mógłby dołożyć jeszcze sporo przykładów.
Nic dodać, nic ująć =D> =D> =D> =D> =D> =D> =D> =D> =D> =D>
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 22 maja 2007, 22:55

Nie mniej bilety powinny być zawsze dostępne do kupienia u kierowcy. Do czasu montażu np. w każdym pojeździe automatu biletowego :roll:
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 23 maja 2007, 8:35

Automaty biletowe może i byłyby lepsze, tylko realność w miarę szybkiego ich pojawienia się jest minimalna.

Awatar użytkownika
Tweety
Posty: 78
Rejestracja: 18 gru 2005, 1:27
Lokalizacja: Warszawa-Powsin

Post autor: Tweety » 23 maja 2007, 16:06

Plesim pisze:
Nazgul pisze:Kupowanie biletu u kierowcy autobusu to nie jest jakieś zjawisko powszechne, tak jak u prywaciarzy, więc przystanki nie są blokowane.
Ostatnio motorniczowie jeżdżący po mieście zauważyli, że dla niektórych pasażerów nie jest przeszkodą nawet dodatkowa opłata za bilet. Potrafią ustawić się w kolejne przy Centralnym albo na patelni w godzinach szczytu. Oprócz tego inny przykład. Kierowca staje w zatoce jako drugi i wtedy podchodzi klient. Za nim podjeżdża kolejny wóz, który nie mieści się już w zatoce (wiadomo jak są ustawione rozkłady ;-) ). Oprócz zablokowania zatoki zajęty zostaje pas jezdni, a jak dobrze wiesz sprzedaż biletu może trwać wieki. :>
Myślę że Tadek A. (a także inni kierujący) mógłby dołożyć jeszcze sporo przykładów.
Sprzedaż biletów u prowadzących pojazd to jest bardzo zły pomysł. Tramwaj czy autobus to nie kiosk. Jeżeli już koniecznie coś takiego musi funkcjonować to już lepiej w dni wolne i święta, kiedy kioski są pozamykane, Bo jak słusznie zauważyłeś - ludzie potrafią ustawić się w kolejce nawet w godzinach szczytu w centrum miasta.
Inną sprawą też jest to, że ludzie myślą, że można tak po prostu wpaść z garścią jednogroszówek albo banknotem 50 czy 100 zł i kupić jeden bilet :shock:
Na szczęście są tacy kierowcy i motorniczowie którzy mają sposoby na takich pasażerów. Niestety są też tacy co pokazują innym że autobus może stać ileś minut na przystanku bo kierowca wydaje reszte.
Motorniczy Tramwajów Warszawskich

mobil one
Posty: 2027
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:23
Lokalizacja: właściwa
Kontakt:

Post autor: mobil one » 23 maja 2007, 21:27

Automaty biletowe to powinny być zamontowane W AUTOBUSACH - tak jak to jest praktykowane za granicą,w krajach Unii. Do której to niby należymy... :D
Linia 155: 1966-2011

155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)

WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 23 maja 2007, 21:55

Ale w tej samej Unii tam gdzie nie ma automatów bez problemu mozna kupic bilet w autobusie czy tramwaju od kierowcy(np Helsinki)

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 24 maja 2007, 0:08

Tweety pisze:Niestety są też tacy co pokazują innym że autobus może stać ileś minut na przystanku bo kierowca wydaje reszte.
:arrow: No i to jest właśnie problem, że część kierowców woli wydawać resztę zamiast odmawiać sprzedaży.
Jeśli pasażer daje 3 złote, to dostaje bilet i cała operacja trwa kilka sekund, bez konieczności wydłużania postoju na przystanku.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 24 maja 2007, 17:10

MZ pisze:część kierowców woli wydawać resztę zamiast odmawiać sprzedaży
Zamiast słuchać steku wyzwisk. A automaty prędzej w pojazdach niż na przystankach - tych pierwszych jest mniej. Tylko umieściłbym je z tyłu autobusu, aby nikt nie wpadł na pomysł proszenia kierowcy o wyjaśnienie sposobu obsługi ;)
xxx

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 24 maja 2007, 17:26

Hieronim pisze:Tylko umieściłbym je z tyłu autobusu, aby nikt nie wpadł na pomysł proszenia kierowcy o wyjaśnienie sposobu obsługi ;)
Ale czy z tyłu nie bedą bardziej narażone na dewastację?

Zablokowany