Strona 18 z 32

: 21 gru 2011, 9:41
autor: Rosa
MeWa pisze:Liczenia podróżnych, stanowienia naturalnej bariery dla nadmiaru czy fali podróżnych wchodzących jednocześnie na peron, stanowienia psychologicznej bariery "tu jest teren wyłączny metra" i mimo wszystko porządkujący przepływ pasażerów
I to sa własnie wydumane problemy.

: 21 gru 2011, 9:53
autor: chester
MeWa pisze:Moim zdaniem w zdecydowanej większości te problemy są wydumane, a nie rzeczywiste.
Potem zaraz odezwaliby się obrońcy matek z wózkami, rowerzystów itp.
Jak masz się w takim tonie wypowiadać, to sobie daruj. Przede wszystkim - chyba nie wiesz, o czym mówisz.

: 21 gru 2011, 11:59
autor: MeWa
To może włączysz się szerzej do dyskusji, bo na razie Twój głos niewiele wnosi merytorycznie?
Rosa pisze:I to sa własnie wydumane problemy.
dla laika może i tak.

: 21 gru 2011, 14:42
autor: chester
MeWa pisze:To może włączysz się szerzej do dyskusji, bo na razie Twój głos niewiele wnosi merytorycznie?
Obawiam się, że Twoje drwiny z "lobby matek z wózkami" wnoszą jeszcze mniej. Weź sobie na dzień wózek dziecięcy i pobaw się w komunikację. Wtedy możemy pogadać o bramkach w metrze, nieczynnych (czasowo!) windach i innych zasiekach. Merytorycznie.

: 21 gru 2011, 19:07
autor: MeWa
Ale lobby matek z wózkami bardzo dobrze działa - ostatnio pojawiły się nawe przewijaki O-)

: 22 gru 2011, 20:24
autor: Glonojad
Wózki, rowery i inne gabaryty załatwia się bramką z rozsuwanymi drzwiami. Jakoś w Paryzu "dasię" a sądzę, że potoki mają tam, zwłaszcza na stacjach przesiadkowych RERu, takie, że Warszawa się chowa cała.

: 22 gru 2011, 21:49
autor: MichalJ
A to prawda, bramka kołowrotkowa jest beznadziejna...

: 22 gru 2011, 22:20
autor: JacekM
Jakoś mi się wydaje że jest lepsza i szybsza w obsłudze dla zwykłych pasażerów od tego co jest np. w Londynie.

: 22 gru 2011, 22:26
autor: Glonojad
W Paryżu - o ile mnie pamięć nie myli - bramki "indywidualne" także są "drzwiczkowe" (nie ma przeskakiwania dzięki temu) a są - na oko - równie szybkie co kołowrotki, a jednak bardziej higieniczne.

: 22 gru 2011, 22:39
autor: person
JacekM pisze:Jakoś mi się wydaje że jest lepsza i szybsza w obsłudze dla zwykłych pasażerów od tego co jest np. w Londynie.
O której stacji/rozwiązaniu piszesz? Bo nad Tamizą jest wiele bramek (a czasami ich nie ma wcale) ;)

: 22 gru 2011, 23:19
autor: MeWa
Glonojad pisze:Wózki, rowery i inne gabaryty załatwia się bramką z rozsuwanymi drzwiami. Jakoś w Paryzu "dasię"
oczywiście, ale nasz system za grube miliony - wciśnięty zresztą przez Francuzów - od początku był przestarzały. Nie sądzę jednak, żeby ZTM znalazł środki na takie udogodnienia.
person pisze:
JacekM pisze:Jakoś mi się wydaje że jest lepsza i szybsza w obsłudze dla zwykłych pasażerów od tego co jest np. w Londynie.
O której stacji/rozwiązaniu piszesz? Bo nad Tamizą jest wiele bramek (a czasami ich nie ma wcale) ;)
generalnie nad Tamizą w metrze króluje jeden typ bramek (z drzwiczkami) - i teraz bramki są wprowadzone już na zdecydowanej większości stacji.
Obrazek

: 22 gru 2011, 23:30
autor: Premo
Nie ma bramek których nie da się obejść

: 22 gru 2011, 23:31
autor: MeWa
Dlatego w wielu systemach bramki są pilnowane przez żywego człowieka.

: 23 gru 2011, 7:52
autor: SG
chester pisze:
MeWa pisze:To może włączysz się szerzej do dyskusji, bo na razie Twój głos niewiele wnosi merytorycznie?
Obawiam się, że Twoje drwiny z "lobby matek z wózkami" wnoszą jeszcze mniej. Weź sobie na dzień wózek dziecięcy i pobaw się w komunikację. Wtedy możemy pogadać o bramkach w metrze, nieczynnych (czasowo!) windach i innych zasiekach. Merytorycznie.
Wózek dziecięcy nie służy do zabawy. W metrze do takich rzeczy między innymi masz windę, co znacznie ułatwi ci dostanie się na peron.

: 23 gru 2011, 9:31
autor: Szeregowy_Równoległy
Na części stacji wind jest tylko z jednej strony, więc nie zawsze jest sensowną aternatywą. A ganianie z dzieciakiem górą, po skrzyżowaniach wokół stacji nie jest fajne.