A dziĹ na Centralnym... czyli o Kasjerkach ;)
Moderator: JacekM
Uuuuuuuuuu niedobrze, niedobrze. Gdzie został przeniesiony? Tak jak pisał Wolf na Żelazną?
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Przeniesiony to złe słowo, bo na Żelaznej jest jedno "stojące" okienko.rufio198 pisze:Uuuuuuuuuu niedobrze, niedobrze. Gdzie został przeniesiony? Tak jak pisał Wolf na Żelazną?
Fakt, że faktury tam się bierze, ale czasem możesz z kolei utknąć w kolejce za kimś, kto organizuje podróż służbową dla n osób, a każdy bilet trzeba wpisać na fakturę osobno.
A może po prostu COK na Centralnym? Okienek dużo, a może i fakturę umieją?
[ Dodano: Śro 27 Mar, 2013 21:28 ]
Przeniesiony to złe słowo, bo na Żelaznej jest jedno "stojące" okienko.rufio198 pisze:Uuuuuuuuuu niedobrze, niedobrze. Gdzie został przeniesiony? Tak jak pisał Wolf na Żelazną?
Fakt, że faktury tam się bierze, ale czasem możesz z kolei utknąć w kolejce za kimś, kto organizuje podróż służbową dla n osób, a każdy bilet trzeba wpisać na fakturę osobno.
A może po prostu COK na Centralnym? Okienek dużo, a może i fakturę umieją?
ŁK
Same złe wieści przekazujecie. Obsługa na Grójeckiej była bezproblemowa, można było spokojnie kupić miejscówki na pociągi kursujące po Europie. Ten COK z Grójeckiej miał lepszą opinie niż ten na Centralnym
Jeżeli na Żelaznej jest tak jak mówisz, to czeka mnie walka na Centralnym w wakacje ( chyba że IC uruchomi jakiś COK podobny do tego na Grójeckiej )
Jeżeli na Żelaznej jest tak jak mówisz, to czeka mnie walka na Centralnym w wakacje ( chyba że IC uruchomi jakiś COK podobny do tego na Grójeckiej )
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Na pierwszy ogień pójdzie Centralny, w ostateczności uderzę do kasy - kiedyś brałem fakturę w zwykłej kasie. Ale kwadrans straty dla następnego w kolejce mógł być odczuwalny.Łukasz pisze:A może po prostu COK na Centralnym? Okienek dużo, a może i fakturę umieją?
No nic, jak kupię, to zdam relację
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Niektórzy sobie życzą do rozliczeń delegacji faktur imiennychMichalJ pisze:A po co w ogóle faktura, skoro bilet jest fakturą?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Przewozy Regionalne, od strony Solidarności wystawiły baner, że sprzedają w środku wszystkie bilety, więc może tam warto zajrzeć? W takiej lokalizacji chyba nie ma tam tłumów 
- vernalisadonis
- Posty: 2917
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Od wczoraj na centralnym jest testowany nowy system kolejki do kas przez PKP IC
http://www.rynek-kolejowy.pl/43033/PKP_ ... olejki.htm
http://www.rynek-kolejowy.pl/43033/PKP_ ... olejki.htm
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Dworzec Radom Główny. Podchodzę do okienka i proszę o Wspólny Bilet Samorządowy (na konkretny dzień od konkretnej godziny). Kasjerka robi oczy jak pięciozłotówki i pyta: "Dokąd?". W pierwszej chwili pomyślałem, że nie dosłyszała przez szybę, o co poprosiłem, więc powtórzyłem. A ona znowu: "Ale dokąd ten bilet?". Powiedziałem zatem, że w przypadku tego biletu nie ma żadnego "dokąd", ale zdziwienie kasjerki nawet na moment nie ustępowało. W końcu zareagowała jej starsza koleżanka z sąsiedniego boksu i powiedziała jej, jak to ma znaleźć w swoim kasowym komputerze. Mimo wszystko już po wydrukowaniu biletu kasjerka nadal patrzyła na niego z niedowierzaniem. Czyżbym był pierwszym klientem, który kupił inny bilet niż tylko jednorazowy?
Wydaje mi się, że nie jestem jakoś daleko od wszelakich biletów, ale o tym nie słyszałem (choć ma już 5 lat).
ŁK