Strona 18 z 29

: 11 lis 2007, 21:09
autor: Teokryt
Frencher pisze:Ale można pójść i o krok dalej - wyobrażam sobie system, gdzie kierowca tylko wpisuje na początku pracy numer linii, a potem jest przez cały dzień naprowadzany ulica po ulicy (łącznie z uwzględnieniem objazdów, zamkniętych ulic - to mogłoby być aktualizowane przez ZTM)
Bez podwyżki cen biletów taki system nie jet realny. IMHO jestem w stanie przełknąć podwyżkę okresowych o 5-10zł. dla miesięcznych, i 15 - 20 dla kwartalnych.
Przydało by się zwiększyć kwotę kary za przejazd bez biletu do wartości biletu kwartalnego.

Ogólnie strzałki mogły by doraźnie coś pomóc.

jeśli uważa ktoś ze problemy kierowców z trasa są tylko podmiejskie to ciekawe czemu kierowca 401 pytał sie o zjazd z TS?

: 11 lis 2007, 22:25
autor: ness
jeśli uważa ktoś ze problemy kierowców z trasa są tylko podmiejskie to ciekawe czemu kierowca 401 pytał sie o zjazd z TS?
Na Marsa? :D
To normalka.
Pomimo ze sa tablice, to masa osob jedzie nie tam gdzie chce ("bo przeciez w prawo to powinno byc na terespol"), w ostatniej chwili po heblach i przez zebre na odpowiednia nitke.
Wynika to z olewania oznakowania, po czesci wtornego analfabetyzmu (10 min na przeczytanie i przyswojenie sobie prostego komunikatu) albo nie przestrzeganiu ograniczenia do 50 km/h, postawionego z 500m wczesniej na TS przed tym rozjazdem.

Co do mojej propozycji to apeluje: Nie fantazjowac :D
A na powaznie to zlecieniobiorca, czyli MZA, odpowiada za to, zeby zapewnic obluge ww linii zgodnie ze zleceniem, a nie ZTM czyli zleceniodawca (chyba ze umowa/ustalenia mowia inaczej).

: 11 lis 2007, 23:05
autor: Sadek
ness pisze:A na powaznie to zlecieniobiorca, czyli MZA, odpowiada za to, zeby zapewnic obluge ww linii zgodnie ze zleceniem, a nie ZTM czyli zleceniodawca (chyba ze umowa/ustalenia mowia inaczej).
MZA lub ajent zapewnia obsługę , a ZTM oznakowanie na przystankach (rozkłady , tabliczki z numerem linii) i do niedawna było w zwyczaju że ustawiała strzałki kierunkowe na nowych trasach. Niestety zwyczaj ten odchodzi powoli do lamusa. Przewoźnicy ani nie mają środków aby ustawiać oznakowanie tras , ani pozwolenia. Obawiam się że to o te pozwolenia chodzi. Ustawienie czego kolwiek (znak drogowy , tablica informacyjna , przystanek) , musi być poprzedzone uzyskaniem pozwolenia u zarządcy drogi.

: 12 lis 2007, 12:11
autor: marinheiro
W sobotę jechałem tą linią 3 razy: 6:36 z Młochowa, 9:50 z Okęcia i ponownie 12:36 z Młochowa do Nadarzyna i faktycznie było całkiem zabawnie.
Kurs o 6:36 OK, o 9:50 trochę pomylił trasę i niepotrzebnie pojechał przez Starą Wieś, jak też zamiast skręcić w Urzucie przy Europapierze pojechał przez Siestrzeń (swoją drogą myślałem, że z premedytacją z uwagi na łatwiejszy przejazd). Kurs 12:36 bez wiekszych niespodzianek.

W sumie jednak wrażenia jak najbardziej pozytywne. Szczerze mówiąc, zaskoczyła mnie również całkiem niezła jak na pierwszy dzień kursowania, jak też dzień wolny od pracy frekwencja. Widziałem, że nawet w ostatnim kursie z Młochowa o 22:36 nie było tak źle.

PS. O co chodzi z tym postojem w Młochowie? Dla pasażerów to lepiej, że go wcale nie ma, bo ci z Urzuta i Rozalina nie mają postoju po drodze do Okęcia. Co do kierowcy, to są przecież dłuższe trasy niż ta i nie ma nich postoju. Długi postój mają w zamian na Okęciu.

: 12 lis 2007, 16:24
autor: Solaris U10
Czy Ty byłes tym gościem, który stał zaraz przy kierowcy?

: 12 lis 2007, 16:33
autor: Mibars
Hehehe, na przyszłość skołujcie sobie jakiś znak rozpoznawczy kto jest z Wawkomu :)

Dziś jechałem 733 z Okęcia (13.50) - stwierdzam, że rozkład w końcu jest napisany tak, by kierowca po trasie Katowickiej jechał 70km/h :)

Po pierwsze - odrobinę spóźniliśmy się z ruszeniem z Okęcia - ok 2 minuty
Po drugie - w Raszynie nie było korka, omineliśmy dużo przystanków warunkowych, więc udało się nadrobić późniejszy start, mimo tego kierowca jechał dość szybko
Po trzecie na trasie Katowickiej kierowca rozpędził się do 70km/h, wyjął rozpiskę z czasami, odłożył na bok i przyspieszył do 80km/h i tak już dalej jechaliśmy :) Jakiś przystanek pomineliśmy i w Nadarzynie był o godz 14.15 :)

Pętelka po rynku jest według mnie całkowicie zbędna... Przystanek przy kwiaciarni/zakładzie pogrzebowym/monopolowym jest w sam raz - Chociaż z drugiej strony to chyba jedno z niewielu, jeśli nie jedyne miejsce, gdzie można wysiąść z autobusu, pobiec do sklepu, coś kupić, pobiec na przystanek pod monopolowy i wejść do tego samego autobusu :)

: 12 lis 2007, 19:18
autor: MZ
marinheiro pisze:O 9:50 trochę pomylił trasę i niepotrzebnie pojechał przez Starą Wieś, jak też zamiast skręcić w Urzucie przy Europapierze pojechał przez Siestrzeń (swoją drogą myślałem, że z premedytacją z uwagi na łatwiejszy przejazd).
:arrow: O 9:50 też tak pojechał? I wycieczkowicze nic nie zauważyli? (-X O 15:50 też ominął Przemysłową, o czym już wcześniej pisałem.
marinheiro pisze:Co do kierowcy, to są przecież dłuższe trasy niż ta i nie ma nich postoju. Długi postój mają w zamian na Okęciu.
No nie wiem. W sobotę wyjechał o 15:50, a wrócił o 18:00, choć o 17:50 miał mieć odjazd.

: 12 lis 2007, 20:39
autor: marinheiro
Solaris U10 pisze:Czy Ty byłes tym gościem, który stał zaraz przy kierowcy?
To nie ja, lepiej bym go chyba pokierował. Ja siedziałem na tyle

: 12 lis 2007, 21:13
autor: Kleszczu
marinheiro pisze:
Solaris U10 pisze:Czy Ty byłes tym gościem, który stał zaraz przy kierowcy?
To nie ja, lepiej bym go chyba pokierował. Ja siedziałem na tyle
My też staliśmy na tyle O-)

: 13 lis 2007, 0:06
autor: Mibars
Mówie wam - na przyszlość jakieś umówione plakietki, breloczki, nie wiem, jakis obiekt w ręku czy coś, żeby można było się poznać kto jest z Wawkomu bez wykrzykiwania tego pytania na cały autobus, ewentualnie bez wypytywania po kolei każdego pasażera :)

: 13 lis 2007, 0:15
autor: fik
Koszulki, koszulki! :kekeke:

: 13 lis 2007, 0:49
autor: Teokryt
Legitymacje :) zwieszone na szyjii.

: 13 lis 2007, 0:51
autor: marian
Czapki z gazety...

: 13 lis 2007, 0:57
autor: fik
...kapelusze z głów.

: 13 lis 2007, 10:12
autor: marian
:D