Dantte pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:PolskiBus nie jest ofertą dla osób, które stać. Jest skierowany do tych, których na "1" nie stać, a nie chcą podróżować w bydlęcych wagonach, tylko w bardziej cywilizowanych warunkach.
Wagony bezprzedziałowe nie są wagonami bydlęcymi - zapewne mają komfort porównywalny z Polskim Busem. Więc to kwestia wyboru.
Oczywiście nie mówię, że znajdują się one we wszystkich pociągach oraz że są porównywalne cenowo (chociaż na niektórych TLKach jeżdżą bezprzedziałówki).
Bezprzedziałówki w TLK to wciąż rzadkość, ponadto - jeśli już jadą - są to albo stare po-PRowskie wagony bez możliwości regulacji oparcia fotela (choć w mojej opinii faktycznie są całkiem wygodne) albo nowsze, już z czasów PKP IC - z zielonymi/niebieskimi niewyobrażalnie wygodnymi (tak twierdzą moje plecy i inne części ciała) siedzeniami. Spośród tych pierwszych, klimy nie ma żaden. Spośród tych drugich - zaledwie kilka wagonów, które trafiają najczęściej do ekspresów. Raz w życiu trafiłem na klimatyzowaną bezprzedziałówkę w TLK (gratis musiałem urządzić bój z współpasażerami, którym trzeba było wytłumaczyć, co to jest klimatyzacja i dlaczego nie działa przy otwartych oknach oraz pofatygować się do regulatora temperatury i zmniejszyć ją do minimum...).
chester pisze:Jeśli ktoś jechał - miejsca są numerowane, czy siadamy na zasadzie "kto pierwszy..."?
"Kto pierwszy"

Ma to zarówno plusy, jak i minusy.
Rosa pisze:I autobus zapewnia noca większe bezpieczeństwo.
W tym tygodniu emitowano odcinek australijskiej edycji Amazing Race gdzie uczestnicy jechali pociągiem z Pragi do Krakowa no i oczywiscie jak się obudzili rano to plecaków już nie mieli. Mieli szczescie bo rzeczy znaleźli w innym wagonie (oczywiście same rzeczy bez gotowki). Wspaniała wizytowka naszego kraju.
"Chopin"/"Silesia" - pociągi słynne z częstych kradzieży na terenie Czech. Przy zachowaniu minimum rozsądku da się w większości przypadków uniknąć takich "atrakcji".
Zgodzę się, że autobus zapewnia nocą większe bezpieczeństwo co do kradzieży. Zapewnia jednak nieporównywalnie mniejsze, jeśli chodzi o wypadki. Bilans każdy może ustalić sam.
piotram pisze:No i coraz mniej tanich biletów - za 35 w jedną to mi się nie opłaca, bo mam TLK bez konieczności wyprzedzenia rezerwacji.
Te bilety za 35-45zł są na razie dostępne z dnia na dzień. W większości przypadków dla osób bez zniżek jest to cena niższa niż TLK, a jest w to wliczona klimatyzacja, internet i gniazdka.
piotram pisze:Niby za granicę można jeszcze tanio pojechać, ale głównie w środku dnia - bez sensu.
Primo - nie zawsze tak tanio. Do Berlina ostatnio widziałem bilety za 130zł, kupowane z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Secundo - nie zawsze w środku dnia. Są nocne kursy do Niemiec, od 15 lipca rozpoczną podobno kursowanie nocne linie do Wiednia i Pragi. Tertio - są osoby, dla których podróż w środku dnia nie jest niczym złym - mający na miejscu rodzinę, jadący potem dalej etc.