Mądry Polak po szkole?

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3796
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 12 maja 2013, 10:51

Kelly pisze:Ja z liceum to mógłbym wskazać trzy lektury, które przypadły mi do gustu: "Jądro ciemności", "Przedwiośnie" i "Inny świat".
Ja mogę wskazać takie tytuły jak "Lalka", "Przedwiośnie", "Ferdydurke", "Dżuma". Jak widać, dla każdego, co innego.
Obrazek

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2969
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 12 maja 2013, 11:03

Ja w całości przeczytałem "Lalkę", "Ludzie bezdomni", "Przedwiośnie", "Dżumę" w miarę lekko się je czyta. Co do innych lektur szkolnych to różnie z tym bywało, albo skończyło się w połowie, albo nie czytałem ich w ogóle.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
Kelly
Posty: 984
Rejestracja: 14 lis 2011, 18:29

Post autor: Kelly » 12 maja 2013, 11:16

A jeszcze odnosząc się do matury ustnej. Mój temat brzmiał tak "Rycerz – samuraj. Porównaj kreacje bohaterów różnych kultur." Zrealizowałem około 10-15 procent swojej prezentacji ale cały czas prezentując argumenty wspominałem, że to jest z lektury a ten argument widać w danym fragmencie. Dostałem za to 80% mimo, że wybitnie beznadziejnie formułuje wypowiedzi i mówię bardzo "lakonicznie".

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 maja 2013, 11:57

To ja się od razu przyznam, że była jedna lektura, którą kazali przeczytać, a ja nie zmogłem - "Noce i dnie".

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2969
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 12 maja 2013, 12:01

MichalJ pisze:To ja się od razu przyznam, że była jedna lektura, którą kazali przeczytać, a ja nie zmogłem - "Noce i dnie".
Słuchałem tego na audiobooku. Kompletne nudy, raz nawet przy tym zasnąłem. ;-)
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 12:35

JacekM pisze:I nie zgadzam się, że książki nie powinny poruszać trudnych tematów wiążących się z konfliktami z prawem. Trzeba dyskutować na te tematy i dobra powieść może być ciekawym punktem do takiej rozmowy...
Tylko znowuż, jeśli poruszamy tematy niszowe, trzeba pamiętać o tym, że literatura ma pewne ograniczenia wynikające z roli jaką ma pełnić. Chodzi tu przede wszystkim o wskazanie prawidłowej postawy moralnej itp. (nie chcemy przecież, żeby taki gimnazjalista po przeczytaniu książki doszedł do wniosku, że też by się chciał naćpać). A to oznacza z kolei dużo moralizatorstwa, czego młodzież, i nie tylko młodzież zresztą, bardzo nie lubi.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 12 maja 2013, 12:35

O, ciekawe, bo ja tego nie przerabiałem. Inny rocznik czy jak?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 12:51

Wyleciało przy reformie programu (tej z gimnazjami chyba).
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

px33
Posty: 1787
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 12 maja 2013, 13:34

Poc Vocem pisze:nie chcemy przecież, żeby taki gimnazjalista po przeczytaniu książki doszedł do wniosku, że też by się chciał naćpać
Nie potrzebuje do tego książki, wystarczą koledzy (jak nie z własnej klasy to z równoległych - w gimnazjach cały czas obowiązuje rejonizacja)

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 12 maja 2013, 13:59

Kelly pisze:a z liceum to mógłbym wskazać trzy lektury, które przypadły mi do gustu: "Jądro ciemności", "Przedwiośnie" i "Inny świat".
Tylko lektury w liceum nie mają sprawiać przyjemności, lecz przekazywać określoną wiedzę o świecie i kulturze. Książki, które wyrobią nawyk czytania powinno się przerabiać w podstawówce (jak najwcześniej!) i w gimnazjum, a wtedy w liceum można się zabrać za klasykę.
pawcio pisze:
A ja dokładnie na odwrót. Ale Chłopów trzeba było czytać sposobem; pomijać przydługie opisy przyrody i robiła się z tego całkiem fajna telenowela.
"Chłopi" i "Nad Niemnem" to były jedyne lektury, których nie dokończyłem. Nie dałem rady. Padłem w okolicach 20. strony każdego z tych dzieł.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 12 maja 2013, 14:42

Kelly pisze:Zwłaszcza "Jądro ciemności" mi się najbardziej podobało i jako jedyny w klasie je przeczytałem całe.
Wolę jednak powstały na jego kanwie Czas Apokalipsy :D
Daniel_FCB pisze:Ja na swoje ursynoteki nie narzekam. Prawie wszystko, czego chcę, mogę dostać. Co najwyżej muszę poczekać ~2 miesiące na konkretny tytuł.
Chyba się przejdę któregoś dnia, bo widzę, że bardzo daleko nie mam :)
bepe pisze:"Chłopi" i "Nad Niemnem" to były jedyne lektury, których nie dokończyłem. Nie dałem rady. Padłem w okolicach 20. strony każdego z tych dzieł.
Ja przy Przedwiośniu padłem na okolicach 10 strony tekstu. Generalnie maksymalne osiągi przy lekturach to było kilkanascie stron - chyba, że była pisana wierszem, to wtedy nie zdarzało się, żebym dobił do 3-4 strony. Nie trafiało to do mnie zupełnie.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Kelly
Posty: 984
Rejestracja: 14 lis 2011, 18:29

Post autor: Kelly » 12 maja 2013, 15:58

bepe pisze:Tylko lektury w liceum nie mają sprawiać przyjemności, lecz przekazywać określoną wiedzę o świecie i kulturze. Książki, które wyrobią nawyk czytania powinno się przerabiać w podstawówce (jak najwcześniej!) i w gimnazjum, a wtedy w liceum można się zabrać za klasykę.
I tak na pewno było, teraz chyba biedniej to wygląda. Ma ktoś może kontakt z dziećmi w wieku podstawówka/gimnazjum? Jak to u nich wygląda?
Wolfchen pisze:Kelly napisał/a:
Zwłaszcza "Jądro ciemności" mi się najbardziej podobało i jako jedyny w klasie je przeczytałem całe.
Wolę jednak powstały na jego kanwie Czas Apokalipsy :D
Pierwszy raz obejrzałem - opinia atak na wiochę i dwie godziny nudy :P , przeczytałem książkę i znowu obejrzałem i film znacznie bardziej wciągnął.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 12 maja 2013, 17:00

Cofnę się o 2 strony
Poc Vocem pisze:Tylko że na przykład powszechnie chwalony przez licealistów jest Sienkiewicz (pewnie dlatego, że większość czyta tylko streszczenia, heh), dla mnie cała Trylogia była nudna jak flaki z olejem. "Krzyżaków" oceniam tylko nieco lepiej, a za strawne uważam tylko "Quo Vadis" i "W pustyni i w puszczy". Każdy ma jakieś ulubione książki i układając program nigdy się wszystkim nie dogodzi.
Początkowo też miałem ambiwalentne uczucia do Potopu. A potem musiałem przygotować prezentację maturalną (motyw wroga w powieściach historycznych XIX i XX wieku) i naprawdę się wkręciłem. Jeśli byłby wydawany w odcinkach, to byłaby to naprawdę niezła telenowela ;) O dziwo, większy problem miałem z "Trzema muszkieterami" jako lekturą ciut ponad mój wiek ;)
Co do ogólnego czytania książek - jako dzieciak nie lubiłem czytać książek, męczyło mnie to. W sumie zmotywował mnie splot dwóch rzeczy - polonistka dawała dodatkową ocenę za przeczytanie 10 książek w trakcie roku szkolnego (poświadczone wpisem rodzica w zeszycie) i poznanie "Tomków" Szklarskiego. Później oczywiście przerzuciło się to na lekturę innych tego typu książek, skąd blisko już do rzeczy w stylu "Władca Pierścieni" czy nawet Potterów. Do tego jeszcze dorwałem się do książek Jasienicy, w gimnazjum do Kapuścińskiego i teraz nie wyobrażam sobie życia bez książek (głównie fantasy, czasem w ręce wpadnie jakiś ciekawy reportaż).
Myślę, że zwłaszcza różnego typu fantastyka jest sposobem do rozpowszechnienia czytania. Nieskomplikowany język, wciągająca akcja i dość różnorodna tematyka powoduje, że jest to dobry punkt wyjścia do wpojenia zwyczaju czytania.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 17:19

Daniel_FCB pisze: Jeśli byłby wydawany w odcinkach, to byłaby to naprawdę niezła telenowela
Zdaje się, że był wydawany na początku... może nie w odcinkach, ale w rozdziałach w jakimś ówczesnym czasopiśmie ;-)
Daniel_FCB pisze:poznanie "Tomków" Szklarskiego
Heh, ja od tego i od Karola Maya zaczynałem moją przygodę z czytaniem. Niewiele później był Potter i "Władca", potem zacząłem pochłaniać Conany (może trochę za wcześnie, ale żyję) i generalnie wsiąkłem w fantastykę na amen, choć do tzw. klasyków gatunku mam mocno ambiwalentne uczucia. Do dziś nie wiem co ludzie widzą w Pratchecie (Pratchetcie?), poza tym, że czasem ma ciekawe obserwacje rzeczywistości.

I ja także proponowałem więcej fantastyki w programie. Bo jedyne co kojarzę z obecnego zbioru lektur to jeden tom Pottera w podstawówce, "Hobbit" w gimnazjum (kurczę, jeśli Tolkien to "Władca", a nie "Hobbit") i "Granicę możliwości" Sapkowskiego w liceum. To ostatnie jest szczególnie dziwnym wyborem, bo o ile opowiadanie ma bogate podłoże symboliczno-refleksyjne to nie wywołuje chęci wejścia w świat Wiedźmina. Wymienione są jakieś postaci, które nawet nie są dobrze wprowadzone, bo zostały w poprzednich opowiadaniach, przez co czytelnik, który spotkał się z Sapkowskim po raz pierwszy nie wie o co chodzi. Na przykład nie ma tam żadnego uzasadnienia dlaczego stosunek Geralta do Yennefer jest taki a nie inny, itp. Zupełnie jakby komuś zależało na tym, żeby uczeń nie czuł się zachęcony do czytania...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 12 maja 2013, 17:41

Poc Vocem pisze:
Poc Vocem pisze:Do dziś nie wiem co ludzie widzą w Pratchecie (Pratchetcie?), poza tym, że czasem ma ciekawe obserwacje rzeczywistości.
Zdaje się, że był wydawany na początku... może nie w odcinkach, ale w rozdziałach w jakimś ówczesnym czasopiśmie ;-)
Racja.
Poc Vocem pisze:jedyne co kojarzę z obecnego zbioru lektur to jeden tom Pottera w podstawówce
Naprawdę, ten zły, satanistyczny Potter znalazł się w programie? Jak środowisko purpuratów na to pozwoliło? Przecież Kościół przez ładnych parę lat prowadził krucjatę...
Poc Vocem pisze:Do dziś nie wiem co ludzie widzą w Pratchecie (Pratchetcie?), poza tym, że czasem ma ciekawe obserwacje rzeczywistości.
Ja zacząłem od "Piekła Pocztowego", a właściwie dostałem ją na urodziny. Przeczytałem 100 stron, odłożyłem na półkę i doczytałem do końca dopiero jak byłem chory i inne książki się skończyły. Skończyło się na ponad 30 książkach w jakieś 3 lata :) Po prostu trzeba wkręcić się w ten sposób patrzenia na otaczający nas świat ;)
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

ODPOWIEDZ