Strona 171 z 270

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 03 mar 2017, 21:14
autor: MichalJ
pawcio pisze:Punkt monterski to ustalone miejsce gdzie dyżuruje mechanik aby naprawić drobne awarie bez zjazdu do bazy.
No to niech sobie dyżuruje, przecież go tramwaj nie przejedzie. A jeśli tor będzie akurat zajęty przez pracującego montera, to się pojedzie drugim torem, gdzie tu problem?

(Jaki jest sens takiego punktu monterskiego o jeden przystanek od zajezdni?)

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 03 mar 2017, 21:40
autor: Stary Pingwin
Nie ma zjazdu do zajezdni na głupotę i wszyscy są szczęśliwi. W czasach dawnych mechanik jadąc na punkt Potocka zabierał poza gratami skład wagonów. Zamiana wozów na mieście nie była traktowana jako zjazd. Na Potockiej tor 27 był ślepy, tam stawiało się rezerwę.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 03 mar 2017, 23:05
autor: Szeregowy_Równoległy
Dodam, że jeden z peronów nie jest używany, więc tramwaj potrzebujący pomocy montera może tam wjechać, a monter podejść.
No i nie rozumiem czemu na Młocinach nie można ułatwić życia 11 i 33 bo monter, a na Gocławku i Nowym Bemowie monterzy jakoś nie przeszkadzają w normalnej, liniowej eksploatacji żeberek.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 03 mar 2017, 23:07
autor: Flash8222
W ogóle ja bym przeniósł przystanek wsiadający dla 2 tam gdzie teraz stoi 11 albo gdzie ma przystanek NŻ 2 w stronę Nowodworów.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 1:14
autor: tomek_s
Flash8222 pisze:W ogóle ja bym przeniósł przystanek wsiadający dla 2 tam gdzie teraz stoi 11 albo gdzie ma przystanek NŻ 2 w stronę Nowodworów.
Ale zdajesz sobie sprawę, że wtedy większość wychodzących z metra będzie szła tam prosto przez tory?

A tak swoją drogą, to ten przystanek NŻ dla 2, to ma jakieś głębokie uzasadnienie? (poza byciem jedynym tramwajowym przystankiem na żądanie)
Fakt, sam czasami na nim zostaję, jak przyjadę 11 "z miasta", bo moje wrodzone lenistwo nie pozwala mi iść na ten "właściwy" dla 2 (bo i tak tu stanie), ale czy warto się w to bawić?

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 7:02
autor: pawcio
Tylko takie lenistwo, nic więcej.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 14:01
autor: JacekM
Mamy gdzieś jeszcze takie punkty monterskie? Zastanawiam się jaka jest korzyść z posiadania takiego punktu przystanek od zajezdni...

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 14:38
autor: Szeregowy_Równoległy
Stary Pingwin napisał. Jeśli np. zepsują się drzwi to znacznie korzystniej jest poprosić montera o pomoc a półkurs wykonać niż robić awarię i zjechać do zakładu. No i na Młociny jeżdżą też wozy z innych zajezdni. Ja, Wolak, korzystałem z pomocy montera pod Hutą (trzeba było ogarnąć klapkę od rampy inwalidzkiej w Jazzie) jeżdżąc 11. Alternatywą byłby zjazd bez pasażerów i włączenie rezerwy od Rogalińskiej, czyli praktycznie cały półkurs byłby się pasł. Zarówno TW jak i pasażerowie korzystają z tego, że jest opcja naprawy wozu na mieście. Niemniej podtrzymuję swoje zdanie: tor techniczny nie musi być pod ekspedycją w momencie gdy jest wolny peron na pętli.
A poza Młocinami monterów można spotkać na Naruciaku, Gocławku i Nowym Bemowie. I może gdzieś jeszcze, nie wiem czy na Wyścigach nie ma. Monter z Naruciaka nie ma problemu z wejściem do wozu i jazdą na Banacha albo Okęcie. Analogicznie ten z Bemowa wychodzi i jedzie na Górczewską. Potrafi też pojechać na Górczewską reanimować coś, co na Bemowie nie bywa. Jakieś 26 czy inną 10. A skuteczna pomoc montera zawsze oznacza uratowane półkursy.
Jest jeszcze nieoficjalny punkt monterski pod Pedetem. Mechanicy z R-1 wychodzą na przystanek i pomagają jak ktoś zadzwoni i ładnie poprosi. Kelly, jeżdżący na Żoliborzu, korzystał i był zadowolony.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 14:58
autor: MichalJ
Szeregowy_Równoległy pisze:Stary Pingwin napisał. Jeśli np. zepsują się drzwi to znacznie korzystniej jest poprosić montera o pomoc a półkurs wykonać niż robić awarię i zjechać do zakładu. No i na Młociny jeżdżą też wozy z innych zajezdni.
No tak, bo świat się zawali, jak wóz z Mokotowa wjedzie na inną zajezdnię.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 15:12
autor: Szeregowy_Równoległy
Ale jeśli wóz z Mokotowa tam pojedzie, to przestanie wozić pasażerów. I wtedy robi się, za przeproszeniem, chujowo. Pasażerowie kwitną na przystankach bo wóz pojechał do zajezdni (jakiejkolwiek) a TW tracą hajsiwo za półkurs. Monter oznacza naprawę pierdoły bez przerywania pracy wozu. I innej opcji naprawienia pojazdu bez przerwania pracy nie ma.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 15:39
autor: Domas
Szeregowy_Równoległy pisze:Ale jeśli wóz z Mokotowa tam pojedzie, to przestanie wozić pasażerów. I wtedy robi się, za przeproszeniem, chujowo. Pasażerowie kwitną na przystankach bo wóz pojechał do zajezdni (jakiejkolwiek) a TW tracą hajsiwo za półkurs. Monter oznacza naprawę pierdoły bez przerywania pracy wozu. I innej opcji naprawienia pojazdu bez przerwania pracy nie ma.
Motorniczy z Mokotowa może dać cynk wcześniej i z Żoliborza na przykład na kółko może wyjechać podmiana, ale to wymaga za dużo myślenia. ;)

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 16:33
autor: Szeregowy_Równoległy
Motorniczy robi to, co zleci centrala. A centrala zleca zjazd a nie kombinowanie z podmianami. Tak, wiem, to bez sensu. No i problemem na Młocinach nie jest chyba to, że jest tam monter a to, że ktoś zakazuje korzystania z jednego z torów zasłaniając się monterem. Efektem jest problem z wyjazdem z pętli linii 33 i jeszcze większy problem linii 11, która 33 przepuszcza, a tytani koordynacji z ZTM ustawili odjazdy 33 na minutę przed odjazdami 11. I ten sam ZTM ustaliwszy, że 2 wyjechała przez tor zakazany, dowali karę za samowolną zmianę trasy.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 16:52
autor: Domas
Szeregowy_Równoległy pisze:Motorniczy robi to, co zleci centrala. A centrala zleca zjazd a nie kombinowanie z podmianami. Tak, wiem, to bez sensu. No i problemem na Młocinach nie jest chyba to, że jest tam monter a to, że ktoś zakazuje korzystania z jednego z torów zasłaniając się monterem. Efektem jest problem z wyjazdem z pętli linii 33 i jeszcze większy problem linii 11, która 33 przepuszcza, a tytani koordynacji z ZTM ustawili odjazdy 33 na minutę przed odjazdami 11. I ten sam ZTM ustaliwszy, że 2 wyjechała przez tor zakazany, dowali karę za samowolną zmianę trasy.
Ja piszę właśnie o tym, jak to powinno wyglądać, a nie co jest w rzeczywistości, bo niestety tą znam. Swoją drogą to odnoszę wrażenie, że masz straszną awersję do ZTM-u i dla Ciebie to bardziej ZKM - Zarząd Karania Miejskiego czy coś w ten deseń.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 17:30
autor: Stary Pingwin
Gdybyś na wniosek organizatora został ukarany upomnieniem i związanym z tym brakiem premii za to, że gównażeria wyjęła z drugiego wagonu kwadrat 18, co skutkowało "nieprawidłową dekoracją wagonu", też byś nie kochał tej instytucji.

Tarchomin i Nowodwory (III)

: 04 mar 2017, 17:43
autor: MisiekK
SławekM pisze:Trochę OT. Ten punkt monterski jest często używany?
Kilka/kilkanaście razy dziennie.
Szeregowy_Równoległy pisze:Dodam, że jeden z peronów nie jest używany, więc tramwaj potrzebujący pomocy montera może tam wjechać, a monter podejść.
Dlatego piszę o reorganizacji pętli. Generalnie tam to by można było i linie kończące inaczej ustawić. Pewnie w najbliższych dniach zapadną jakieś decyzje.
Flash8222 pisze:W ogóle ja bym przeniósł przystanek wsiadający dla 2 tam gdzie teraz stoi 11 albo gdzie ma przystanek NŻ 2 w stronę Nowodworów.
Miałbyś tabuny ludzi biegających na oślep przez tory za tramwajem. Mści się kijowa organizacja węzła.