[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
: 10 sie 2018, 17:14
#3002 ożył i jeżdzi po mieście jako Jazda Próbna.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
O jakim blokowaniu tu jest mowa? Przecież oba przyciski działają niezależnie. Wciśnięcie przycisku dla osób niepełnosprawnych blokuje otwieranie drzwi, a nie odwrotnie. Tymczasem odpowiedź ZTMu zdaje się potwierdzać istnienie owej blokady, którą pasażerowie podnoszą w pytaniu. O co więc chodzi?1. Blokowanie przycisków dla osób niepełnosprawnych w tramwajach poprzez wcześniejsze użycie przez pasażerów przycisków ogólnego otwarcia drzwi.
Problem dotyczy tramwajów Pesa 120Na i wynika z przyjętych podczas projektowania tych tramwajów zasad bezpieczeństwa. Rozkładanie rampy odbywa się automatycznie i drzwi w tym czasie muszą pozostać zablokowane (zamknięte). Wchodzenie/wychodzenie pasażerów w tym czasie groziłoby wypadkiem. W nowszych tramwajach zastosowano rampy rozkładane ręcznie i problem został wyeliminowany. W zakresie 186 tramwajów typu 120Na na bieżąco analizujemy możliwość poprawy tej sytuacji. Pomimo blokady, motorniczy otrzymuje odpowiedni sygnał w kabinie i powinien (i często tak robi) otworzyć rampę dla osoby na wózku po zakończeniu podstawowej wymiany pasażerskiej. Oczywiście czasami może dojść do błędu czysto ludzkiego i motorniczy może nie zauważyć sygnału potrzeby otwarcia rampy. Aby w miarę szybko ograniczyć problem, w pierwszej kolejności zwrócimy na niego uwagę podczas prowadzonych szkoleń motorniczych.
Nadal uważam, że da się lepiej zaaranżować wnętrze jednocześnie zapewniając miejsca siedzące i stojące - chociażby nasze Tramicusy mają przyzwoitą ilość miejsc siedzących.27. Za mało miejsc siedzących w tramwajach.
Konstrukcja niskopodłogowych wagonów tramwajowych przekłada się na powierzchnię, w której aranżuje się przestrzeń przeznaczoną na siedzenia, korytarze komunikacyjne oraz miejsca dla osób stojących. Należy również wziąć pod uwagę także konieczność zapewnienia wydzielonych miejsc dla osób niepełnosprawnych, bądź wózków dziecięcych. Warto też podkreślić, że część składów tramwajowych jest dwukierunkowa, co wymusza zmniejszenie ilości miejsc siedzących poprzez pozostawienie otwartej przestrzeni przy dodatkowych drzwiach..
Skasowanie aktywnego przycisku inwalidy nie wymaga zamykania i otwierania drzwi. Wystarczy wcisnąć ponownie przycisk do aktywowania CG.Piotrek_2274 pisze: ↑27 wrz 2018, 17:10Chodzi o to, że ludzie cisną bezmyślnie w przycisk, nie patrząc co naciskają. Gdy aktywowany jest ciepły guzik, a ktoś w pierwszej kolejności naciśnie inwalidę, drzwi zostają zablokowane. Podobnie odwrotnie, gdy najpierw ktoś naciśnie inwalidę, przy aktywowaniu ciepłego guzika te drzwi także się nie otworzą. Jedyną radą jest skasowanie aktywowanego przycisku inwalidy przez motorniczego zamknięciem drzwi (co często jest niemożliwe, gdyż innymi drzwiami w tym samym czasie może trwać wymiana pasażerska) lub centralne otwarcie wszystkich drzwi, co po pierwsze wychładza/nagrzewa cały pojazd bez sensu, a po drugie wydłuża wymianę pasażerską, zanim drzwi w Swingu słynące ze swojego błyskawicznego działania otworzą się i zamkną.
Tu chyba chodzi o sytuację odwrotną, gdy wózkowicz chce skorzystać z platformy, a drzwi się najpierw otworzą. Wówczas wózkowicze myślą, że przycisk nie zadziałał. Ale właśnie te dwa przyciski (otwierania drzwi i ten dla inwalidy), działają niezależnie od siebie, z tym że przycisk dla inwalidy blokuje otwarcie drugich drzwi. Ja bym inaczej sformułował odpowiedź na postawiony problem. Szkoda, że nikt z Zespołu Prasowego raczej nie przeanalizował tej odpowiedzi pod względem jasności i zrozumiałości dla przeciętnego pasażera, ale może się czepiam.Piotrek_2274 pisze: ↑27 wrz 2018, 17:10Chodzi o to, że ludzie cisną bezmyślnie w przycisk, nie patrząc co naciskają. (...)
W dawnych instrukcjach przynajmniej dla kierowców autobusów było to, z tego co pamiętam, wprost napisane, że trzeba się zapytać. Teraz jest napisane tylko, że wystarczy zasygnalizować przyciskiem, ale ma to swoje wady, o czym już koledzy napisali. Z tą prywatnością to bym nie przesadzał, w końcu to publiczny środek transportu. Jak jedziesz koleją, to musisz nie tylko dokładnie poinformować o dacie podróży, ale także o numerze wagonu i numerze miejsca (jeśli masz wykupioną dodatkową miejscówkę). Ja nie mam nic przeciwko temu - gorzej, że niestety nie zawsze te informację są przekazywane w momencie zmiany drużyny konduktorskiej i wówczas jest problem - czyli nigdy pewności nie ma,że będzie OK.