Strona 180 z 356

: 14 paź 2009, 9:43
autor: bohunu
tvn warszawa pisze:Wojna w Kolejach Mazowieckich. Prezes z zarzutami o mobbing
18:23 13.10.2009 / TVN Warszawa

Była pracownica Kolei Mazowieckich oskarża nowego prezesa spółki o mobbing. Sprawa trafiła do prokuratury. Prezes odpiera zarzuty i podkreśla, że oskarżająca sama oskarżona jest o psychiczne znęcanie się nad współpracownikami.
Aneta Pudgajna kilka tygodni temu odeszła z Kolei Mazowieckich. Jak twierdzi, była mobbingowana przez prezesa spółki, który zmuszał ją do pisania donosów na kolegów.

- Powiedział mi, że jeśli opiszę całą sytuację w spółce, i złożę donos na jedną z osób, w domyśle na panią Nowakowską, to wówczas wrócimy do rozmowy o moim ewentualnym zatrudnieniu w Kolejach Mazowieckich - wyjaśnia Pudgajna.

Szantaż psychiczny

Donata Nowakowska jest byłą rzeczniczką spółki. To właśnie na nią pracownica miała pisać donosy. Nowakowska czuła się szantażowana.

- W związku z nagminnym stosowaniem różnych form mobbingu, w tym między innymi szantażu psychicznego, stosowanych nie tylko wobec mnie, ale także innych pracowników, zgłosiłam do prokuratury, zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jakuba Majewskiego, prezesa spółki - pisze w mailu wysłanym do "Miejskiego reportera".

Sam prezes o całej sprawie nic nie wie. - Od kogoś słyszałem, że coś takiego miało miejsce. Nie widziałem tego na oczy - twierdzi prezes Majewski. Jednocześnie stanowczo zaprzecza jakoby miał stosować mobbing w stosunku do pracowników. Fotel prezesa Kolei Mazowieckich objął pod koniec czerwca tego roku.

Sprawa trafi do sądu

Donata Nowakowska nie chciała występować przed kamerą. Reprezentujący ją adwokat zapowiada jednak, że nie da za wygraną. - Przygotowywane jest już powództwo stosowania mobbingu, skierujemy je do sądu pracy - mówi Ireneusz Wilk.

Tymczasem o podobnych problemach w firmie mówi coraz więcej osób. - Wykonywałam swoje obowiązki dobrze, sumiennie, jak było trzeba, zostawałam po godzinach. Mimo to zostałam zwolniona - relacjonuje jedna z byłych pracownic.

Atak za wprowadzanie zmian


Przedstawiciele spółki nie mają natomiast wątpliwości, że pracownicy chcą się zemścić za to, że nowy prezes wprowadza zmiany. Takiego zdania jest m.in. Iwona Musiał, nowy rzecznik Kolei Mazowieckich. Jest przekonana, że pracownicy od lat pracujący w spółce za bardzo przyzwyczajeni są to starych zasad. Co więcej, Donata Nowakowska, która oskarża prezesa o mobbing, sama też jest o to podejrzewana.

- W wypowiedzeniu jest wiele zarzutów. Między innymi o nieumiejętne kierowanie zespołem, działanie na szkodę spółki i mobbing pracowników. Dziwię się, że ta pani występuje z takimi zarzutami - odpowiada na zarzuty Musiał.

To nie jedyny konflikt w spółce. Nieoficjalnie mówi się o sporze dotyczącym przyszłości firmy. Pewne jest jednak tylko, że przewodniczący rady nadzorczej KM Waldemar Kuliński do tej pory nie podpisał projektu zmian przygotowanego przez Majewskiego. Przez to m.in. wciąż nie powstało Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Łukasz Wieczorek
mwap/roody
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1623804,0, ... omosc.html

: 14 paź 2009, 13:37
autor: rufio198
Ty dalej na L-4?

: 14 paź 2009, 13:39
autor: bohunu
Tja, ale jeśli dobrze pójdzie za jakieś półtora tygodnia wrócę.

: 14 paź 2009, 21:31
autor: TLG
To może dla odmiany ja zarzucę małe science-fiction...?
Obrazek
Chociaż tak z drugiej strony zahacza o interesujący temat uruchomienia ruchu pasażerskiego na zakładowych bocznicach

: 14 paź 2009, 21:36
autor: Wolfchen
TLG pisze:Chociaż tak z drugiej strony zahacza o interesujący temat uruchomienia ruchu pasażerskiego na zakładowych bocznicach
Zacny pomysł, ale mam wrażenie, że raczej Radiowo powinno być domeną SKMki ;)

Natomiast można pomyśleć o połączeniu Radom - Kozienice. Drut jest, w Kozienicach trzeba peron odbudować. Wprowadzić promocje i busy by nie miały szans bytu (zwłaszcza, że cena to 5 złotych i nie ma ulg ani miesięcznych) :-k

: 14 paź 2009, 21:57
autor: Glonojad
Jakiej znowu SKMki?!

: 14 paź 2009, 22:00
autor: MeWa
Koniec science fiction (-X to nie temat o skm!

: 14 paź 2009, 22:00
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:Jakiej znowu SKMki?!
Odniosłem się do grafiki TLG, pokazującego szynobus KMów na WMH. Tam lepsza by chyba SKMka była ;)

: 14 paź 2009, 22:57
autor: Glonojad
MeWa pisze:Koniec science fiction (-X to nie temat o skm!
Dlatego też eSZeT jest namalowany w kolorach KM-KM, które z eksploatacji szynobusów są znane :p

: 14 paź 2009, 23:01
autor: Wolfchen
Moim zdaniem, aby powiększyć fikcję :P

A na serio, to się zastanawiam, co KMy zrobią, jak im niemcobusy się posypią... :-k

: 15 paź 2009, 0:03
autor: jasiu
sytuacja wróci do czasów sprzed dostaw szynobusów ;]
Drut jest, w Kozienicach trzeba peron odbudować.
a to będzie w ogóle konkurencyjne czasowo?

: 15 paź 2009, 0:04
autor: fik
Toć Kozienice zdedrutowane i nieprzejezdne.

: 15 paź 2009, 7:46
autor: zofey
Wolfchen pisze:A na serio, to się zastanawiam, co KMy zrobią, jak im niemcobusy się posypią...
SM + niesprawny VT lub Bombardier
SM od Cargo
?

: 15 paź 2009, 8:37
autor: bohunu
fik pisze:Toć Kozienice zdedrutowane i nieprzejezdne.
A tam nie było już decyzji o fizycznej likwidacji linii?

: 15 paź 2009, 9:20
autor: fidzio
Co do Kozienic Była ale raczej nie zostanie wykonana - gdyż planowana zmiana ustawy o transporcie kolejowym będzie znacznie utrudniać fizyczną rozbiórkę linii. Zresztą nie ma na to pieniędzy w PLK :) A szynobus do Kozienic? jak jeździła klasa do Świerży Górnych (2002 ostatnim rokiem kursowania) to jeździł jeden kibel z obłożeniem ok 30-50 osób na skład (Głównie osoby dojeżdzające do elektrowni plus kolejarze rzecz jasna) ale Gawryło kasował zwykłych pasażerów i pociąg zatrzymywał się tam gdzie ludzie chcieli wsiadać/wysiadać :P Pociąg nie wjeżdzał oczywiście na st. Kozienice tylko zatrzymywał się na wysokości wiaduktu w miejscowośći Antoniówka i w Janikowie, w innych relacjach tak jak juz mówiłem tylko jeżęli byli chętni :)