Strona 19 z 19

: 12 lis 2010, 12:04
autor: BJ
Glonojad pisze:Łyse opony jakoś mniej nie przerażają niż liczne pożary, w których króluje MZA.
No to gratuluję!
Zauważ, że nikt w najmniejszym stopniu w tych pożarach nie ucierpiał, a jak ci na mokrej drodze autobus wyleci z drogi, to nie wiem, czy nikt nie ucierpi ](*,)

Pomijam, że jedynym przewoźnikiem bez pożarów jest póki co PKS. W Mobilisie jak na taką ilość wozów pewnie stosunkowo wyszłoby, że częściej się palą niż w MZA.

: 12 lis 2010, 16:23
autor: Adam G.
Glonojad pisze:Pomijam fakt, że wóz, w którym śmierdzi paliwem raczej sprawny nie jest chyba i raczej bezpiecznego "dojechania w całości" nie gwarantuje.
Wszystkie gnioty na świecie śmierdzą paliwem - ten typ tak po prostu ma, czort wie dlaczego :)
BJ pisze:Zauważ, że nikt w najmniejszym stopniu w tych pożarach nie ucierpiał, a jak ci na mokrej drodze autobus wyleci z drogi, to nie wiem, czy nikt nie ucierpi ](*,)
Na razie przecież nikt nie ucierpiał ani w pożarze, ani w przypadku wypadnięcia autobusu z mokrej drogi (o ile w ogóle takowy był). Nie można więc przypuszczać, że w następnym pożarze również nikt nie ucierpi.

: 12 lis 2010, 19:03
autor: Glonojad
Adam G. pisze:
Glonojad pisze:Pomijam fakt, że wóz, w którym śmierdzi paliwem raczej sprawny nie jest chyba i raczej bezpiecznego "dojechania w całości" nie gwarantuje.
Wszystkie gnioty na świecie śmierdzą paliwem - ten typ tak po prostu ma, czort wie dlaczego :)
W takim razie tym gorzej - łatwiej wymienić opony niż rozwiązać seryjną wadę nieprodukowanego wozu upadłego producenta...

: 12 lis 2010, 20:15
autor: 5291
Adam G. pisze:Wszystkie gnioty na świecie śmierdzą paliwem - ten typ tak po prostu ma, czort wie dlaczego :)
- odpowiedzi, wg mnie, należy szukać w kulturze starożytnego Rzymu, gdzie wylewano na podłoże resztki napojów dla dobrych duchów domostwa, co weszło do kultury spożywających alkohol (vide strząsanie kieliszków, butelek itp). Obyczaj ten, najwyraźniej nieobcy pracownikom komunikacji miejskiej, znalazł kontynuację w rytuale zlewania kilku kropel do komory, w której znajduje się gardziel zbiornika paliwa. Gromadzą się więc tam całkiem spore ilości ofiarowanej ropy, a jej nęcąca woń rozprzestrzenia się po przytulnym i funkcjonalnym wnętrzu M121M...
Mam nadzieję, że wniosłem nieco światła w kwestię woni paliwa w gniocie?

: 12 lis 2010, 21:29
autor: Delfino
Ten rytuał bierze się stąd, że leje się pod korek, a z powodu powolnego uchodzenia powietrza ze zbiornika, trzeba dolewać wielokrotnie, a czasem wyskakujące bomble same chlapią. Dotyczy to każdego modelu, choć MANa jakby najmniej. Może po prostu w gniocie to paliwo swobodnie sobie nie wypływa, tylko gdzieś się zbiera?

: 13 lis 2010, 19:44
autor: jgas
(ciach)

: 13 lis 2010, 19:47
autor: Scania A597
5291 pisze:
Adam G. pisze:Wszystkie gnioty na świecie śmierdzą paliwem - ten typ tak po prostu ma, czort wie dlaczego :)
- odpowiedzi, wg mnie, należy szukać w kulturze starożytnego Rzymu, gdzie wylewano na podłoże resztki napojów dla dobrych duchów domostwa, co weszło do kultury spożywających alkohol (vide strząsanie kieliszków, butelek itp). Obyczaj ten, najwyraźniej nieobcy pracownikom komunikacji miejskiej, znalazł kontynuację w rytuale zlewania kilku kropel do komory, w której znajduje się gardziel zbiornika paliwa. Gromadzą się więc tam całkiem spore ilości ofiarowanej ropy, a jej nęcąca woń rozprzestrzenia się po przytulnym i funkcjonalnym wnętrzu M121M...
Mam nadzieję, że wniosłem nieco światła w kwestię woni paliwa w gniocie?

nie wszystkie gnioty walą ropą bo w neogniotach rzadko cuchnie ON

: 13 lis 2010, 20:10
autor: Adam G.
Scania A597 pisze:nie wszystkie gnioty walą ropą bo w neogniotach rzadko cuchnie ON
Rozmawiamy o gniotach. Tych starych, to chyba oczywiste. Tak samo jak nikt w temacie o Lionsach nie wyskoczy nagle z MANami drugiej generacji.

: 19 lis 2010, 18:35
autor: polsmol
Dziś stojąc w korku miałem okazję obejrzeć kilka Manów Lions City NG313 z ITS. Wyglądały tragicznie. Poniżej poziomu szyb wychodziła im rdza. Szczególnie przy słupkach, zupełnie jakby konstrukcja nie wytrzymywała obciążeń i powodowała uszkodzenia powłoki lakierniczej. Jak to możliwe, że tak młode pojazdy są w takim stanie?
Na koniec śmignął mi Man NL223 z tej samej firmy. Z tyłu po lewej był tak skorodowany, że powstała już dziura jak w najgorszych Ikarusach.
Po takich obrazkach dochodzę do wniosku, że Man sprzedaje nam po prostu szmelc niewiele lepszy od Jelcza (ten przynajmniej tak nie rdzewieje).
Nie przypominam sobie rdzy na Solarisie, nawet z Veolii.

Miejmy nadzieję, że nowe Lionsy MZA są wykonane z lepszych materiałów. :(

: 19 lis 2010, 18:39
autor: JKTpl
polsmol pisze:Manów Lions City NG313 z ITS.
Nie ma takiego numeru, nie ma takiego numeru...
NG363. NG313 to 33xx MZA.

: 19 lis 2010, 18:44
autor: polsmol
Być może.
Co nie zmienia faktu, że Man dał poważną plamę z jakością.

: 19 lis 2010, 19:13
autor: marko80
JKTpl pisze:
polsmol pisze:Manów Lions City NG313 z ITS.
Nie ma takiego numeru, nie ma takiego numeru...
NG363. NG313 to 33xx MZA.
oraz 39XX MZA.

: 19 lis 2010, 19:35
autor: Desert
Kurwa, od kiedy #39 to Lionsy

: 19 lis 2010, 19:41
autor: marko80
to nie lionsy tylko NG313, to poprawka do postu polsmola który pisał ze widział NG 313 ITSu, wyjasniająca ze ITS ma lionsy NG363 a NG313 to MANy MZA i lionsami nie są.

: 26 gru 2010, 19:49
autor: Lesiu
Desert pisze:Kurwa, od kiedy #39 to Lionsy
Wiesz polak potrafi :P