Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
Właśnie wczoraj pisałem, że to chyba najgorszy złom jaki MW posiada. Ani przyśpieszenia ani hamowania - na szczyt kompletnie się nie nadaje na przykład. Co do dzisiejszego dnia: na I zmianie były, zdaje się, trzy awarie. Najciekawiej było po 8 (poprawione) w kierunku Żoliborza, gdy na A-5 pociąg wysadził ludzi. Na mnie padło ich zbieranie. Od Wilanowskiej nie szło inaczej jak tylko kilkakrotnie przycinać tępogłowych mających gdzieś sygnał, syrenę i prośby dyżurnego stacji  ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Niestety wielu tzw. pasażerów ma to wszystko gdzieś, część natomiast nie wierzy w komunikaty (to tak chyba z zaufaniem do wszystkiego co ktoś przekazuje).Tadek A. pisze: Od Wilanowskiej nie szło inaczej jak tylko kilkakrotnie przycinać tępogłowych mających gdzieś sygnał, syrenę i prośby dyżurnego stacji
Ale też ma kompletnie do d... ustawione prądy rozruchu i hamowania. Drzwi to zrobią ale tamto przerasta fachowców... A jazda z czymś takim jest upierdliwa - mi aż wstyd wczoraj było, że na stację wjeżdżałem nie szybciej niż 50-52 km/h; no ale co - w przeciwnym razie albo przejadę stację albo porozbijam ludziom głowy hamowaniem awaryjnym 
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Wczoraj po 23.30 na Politechnice
Marymont utrata kontroli drzwi w pociągu 25. Nie pomogło kilkukrotne wachlowanie w związku z czym skład pojechał do Słodowca na pusto. Tam po resecie kontrola wróciła.
Przy okazji muszę się przyznać do niechlubnej rzeczy. Zupełnie niepotrzebnie na A-11 dwóm młodym ludziom którzy zapukali z zewnątrz do kabiny i zapytali czy "ten pociąg pojedzie" odpysknąłem "tak ale bez was". Jeżeli ci dwaj młodzieńcy przeczytają to może przypadkiem - bardzo ich przepraszam; każdy może mieć zły dzień
Przy okazji muszę się przyznać do niechlubnej rzeczy. Zupełnie niepotrzebnie na A-11 dwóm młodym ludziom którzy zapukali z zewnątrz do kabiny i zapytali czy "ten pociąg pojedzie" odpysknąłem "tak ale bez was". Jeżeli ci dwaj młodzieńcy przeczytają to może przypadkiem - bardzo ich przepraszam; każdy może mieć zły dzień
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Wczoraj od godz. 16 pociąg 28 za każdym kółkiem na torze 2 między stacjami Wilanowska i Służew serwował pasażerom hamowanie awaryjne z winy SOP. Skład jednak zakończył kursowanie zgodnie z rozkładem - o 0.31.
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Dziś po 16 jechałem pociągiem nr 05 z Marymontu i spod pierwszego wagonu w kierunku jazdy (nr 009) wydobywało się głośne syczenie, do tego zapach spalenizny. Maszynista wychodził sprawdzać na stacjach Dworzec Gdański i Ratusz, dodatkowo wyglądał na stacjach Politechnika i Racławicka (tu ustało), a także przed stacją Ratusz (było dwóch maszynistów). No i czas następstwa w wyniku tego się wydłużał (także w wyniku tego, że potem było dużo pasażerów).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Ano śmierdziało na Gdańskim, syczeć to ciągle syczał na stacji. Może hamulceMeWa pisze:Dziś po 16 jechałem pociągiem nr 05 z Marymontu i spod pierwszego wagonu w kierunku jazdy (nr 009) wydobywało się głośne syczenie, do tego zapach spalenizny. Maszynista wychodził sprawdzać na stacjach Dworzec Gdański i Ratusz,
Spalenizna - raczej tak (brak odhamowania). Ale syczenie to ucieczka powietrza z magistrali.
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Wszystko zgodnie z planem. Powietrze ucieka, hamulce się zaciskają. Na szczeście nie jest tak, jak w niektórych amerykańskich filmach, że po zerwaniu przewodu powietrznego pociąg jest bez kontroli 
Pytanie, co nawaliło. Pewnie jakiś zawór sadził...
Pytanie, co nawaliło. Pewnie jakiś zawór sadził...
Fakt, mało precyzyjnie się wyraziłem. Skoro samo przestało to raczej nie była to ucieczka spowodowana nieszczelnością. Prawdopodobnie hamulcowy zawór rozrządczy, spełniający rolę głównego rozdzielacza powietrza do poszczególnych cylindrów hamulcowych.
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Byłem z godzinkę temu na Wilsonie i mało sobie cojones nie zepsułem próbując wejść przez bramkę. Wszystkie(przynajmniej te wpuszczające na peron) zepsute, nie obracają się mimo, iż czytnik biletów działa normalnie.