Strona 19 z 32

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 14:50
autor: ashir
Łukasz pisze:
03 sie 2018, 14:45
Pytanie, czy pasażer ma prawo wybrać sobie wóz danej linii, jeśli jadą dwa.
A czemu niby nie?

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 21:19
autor: Łukasz
ashir pisze:
Łukasz pisze:
03 sie 2018, 14:45
Pytanie, czy pasażer ma prawo wybrać sobie wóz danej linii, jeśli jadą dwa.
A czemu niby nie?
Bo czasem nie miewa możliwości.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 22:46
autor: MZ
reserved pisze:
03 sie 2018, 10:09
Pasażer co prawda zobowiązany jest odpowiednio wcześnie machać, ale do obowiązków kierowcy należy zwolnienie tak, by móc dostrzec te osoby.
:arrow: Taaa, ma obowiązek zwolnić... Jak to wygląda w praktyce, przekonałem się kiedyś na przystanku PKP Gocławek w kierunku Okularowej, gdy zza ograniczających widoczność ekranów (a stałem przy krawężniku!) wyjechał rozpędzony autobus. Gdy dałem ręką sygnał do zatrzymania się, to kierowca wyhamował dopiero przy końcu zatoki. I jeszcze coś tam przez szybę gestykulował, że niby za późno go zatrzymałem. Widocznie trzeba być Duchem Świętym, żeby wiedzieć, kiedy zza ekranów wyłoni się autobus i w dodatku jakiej linii (albo po prostu należy stać nie na chodniku, tylko... w zatoce). Identycznie z widocznością jest też na Trasie Siekierkowskiej przy sanktuarium (w stronę Stegien) i na Poleczki przy Osmańskiej (w stronę lotniska).

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 22:49
autor: Dantte
i na Toruńskiej w obie strony, tyle że tam większość kierowców bardzo zwalnia, bo rzadko kiedy nikt nie wsiada i nie wysiada (hint: to punkt przesiadkowy, niegdyś wzmieniany nawet jako dogodna przesiadka, ale ZTM chyba to nie interesuje)

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 22:52
autor: reserved
MZ pisze:
03 sie 2018, 22:46
Identycznie z widocznością jest też na Trasie Siekierkowskiej przy sanktuarium (w stronę Stegien) i na Poleczki przy Osmańskiej (w stronę lotniska).
Jako częsty swego czasu kierowca linii 148 zgadzam się. Na TS jadę ok. 40 km/h z reguły jednostajnym tempem (bo wszystkie przystanki na żądanie, a i czasu jest dość sporo), a i to czasem nie wystarcza. Zwłaszcza gdy wyłaniam się zza bariery dźwiękochłonnej, a ktoś akurat nie śledzi czy coś jedzie, to bywają różne sytuacje. Tam też ciężko potem się włączyć do ruchu. Jak się wyjeżdża, to nie widać praktycznie NIC. Trzeba liczyć na szczęście, że nikt akurat nie będzie pędził tym pasem.

Na Poleczki szybciej o wiele jeździłem, ale tam jednak chyba pasażer o wiele więcej widzi. A już zwłaszcza widzi 306 jadące tą ulicą z DHL (a tam chyba głównie w ten autobus ludzie wsiadają).

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 22:53
autor: reserved
Dantte pisze:
03 sie 2018, 22:49
i na Toruńskiej w obie strony, tyle że tam większość kierowców bardzo zwalnia, bo rzadko kiedy nikt nie wsiada i nie wysiada (hint: to punkt przesiadkowy, niegdyś wzmieniany nawet jako dogodna przesiadka, ale ZTM chyba to nie interesuje)
W kierunku wschodnim dogodna, ale w kierunku zachodnim? Przecież ten przystanek autobusowy jest tak daleko wysunięty do przodu, że trzeba kawał drogi się cofać do pociągu.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 23:07
autor: Dantte
Mylisz ZP, to raz, dwa: w tym ZP, o którym mówisz, są też inne przystanki z dogodną przesiadką.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 03 sie 2018, 23:14
autor: reserved
Dantte pisze:
03 sie 2018, 23:07
Mylisz ZP, to raz, dwa: w tym ZP, o którym mówisz, są też inne przystanki z dogodną przesiadką.
Hmm... jak to mylę? A o którym ZP Ty mówisz? I jakie to inne przystanki z dogodną przesiadką? :-k

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 04 sie 2018, 0:22
autor: MilosnikKomunikacji
O ZP Toruńska, a nie PKP Toruńska ;) Punkt przesiadkowy ze 132 i 134 na tramwaje.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 04 sie 2018, 8:30
autor: reserved
Aaaa... ok. Nie jestem tamtejszy, więc nie sądziłem, że tam jest jeszcze jakiś węzeł. ;)

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 04 sie 2018, 9:15
autor: vernalisadonis
MZ pisze:
03 sie 2018, 22:46
reserved pisze:
03 sie 2018, 10:09
Pasażer co prawda zobowiązany jest odpowiednio wcześnie machać, ale do obowiązków kierowcy należy zwolnienie tak, by móc dostrzec te osoby.
:arrow: Taaa, ma obowiązek zwolnić... Jak to wygląda w praktyce, przekonałem się kiedyś na przystanku PKP Gocławek w kierunku Okularowej, gdy zza ograniczających widoczność ekranów (a stałem przy krawężniku!) wyjechał rozpędzony autobus. Gdy dałem ręką sygnał do zatrzymania się, to kierowca wyhamował dopiero przy końcu zatoki. I jeszcze coś tam przez szybę gestykulował, że niby za późno go zatrzymałem. Widocznie trzeba być Duchem Świętym, żeby wiedzieć, kiedy zza ekranów wyłoni się autobus i w dodatku jakiej linii (albo po prostu należy stać nie na chodniku, tylko... w zatoce). Identycznie z widocznością jest też na Trasie Siekierkowskiej przy sanktuarium (w stronę Stegien) i na Poleczki przy Osmańskiej (w stronę lotniska).
Kiedyś jak miałem dawne 401, to tak się rozpędziłem, że za późno było już na jakiekolwiek hamowanie przy przystanku Siekierki-Sanktuarium. Nagłe przystanek pojawia się na łuku i już jest pozamiatane. Kolejne kółka już wolniej jechałem.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 05 sie 2018, 17:11
autor: Daniel_FCB
TS to totalna porażka pod tym względem. Kiedyś na nocnego czekałem na Siekierki-Sanktuaroum, richtung Ursynów. No to się naczekałem. Za pierwszym razem reakcja była nieco opóźniona, rozmawiałem czy coś, więc mnie olał kompletnie. Na kolejny czekałem już w najbardziej widocznym miejscu, gdzieś na środku zatoki. Z telefonem w trybie latarki, zwarty i gotowy.
Gniociszcze w końcu wyskoczło zza ekranu i zatrzymało się tylko ~naście metrów za zatoką.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 07 sty 2019, 22:14
autor: dev
Nie wiem, czy taka kwestia była rozstrzygana.

Czy powiedzmy jak biegnę na przystanek NŻ wzdłuż ulicy kierowca widząc że macham i dobiegam ma prawo się zatrzymać, czy muszę być w osi
przystanku? Miałem taką sytuację na jednej z linii podmiejskich, autobus minął minął mnie jak już dobiegłem do przystanku ale cały czas machałem. Jezdnia była prosta, spokojnie mnie widział, zwłaszcza że biegłem od jego strony. Więc jakby mi się zatrzymał to nawet nie musiałby na mnie czekać.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 07 sty 2019, 22:51
autor: MC
Obstawiam, że kierowca mógł się kierować nieco złośliwym miłośniczym porzekadłem: pasażer dobiegający jest potencjalnym pasażerem następnej brygady ;)
A przepisy porządkowe mówią że "Pasażer zamierzający wysiąść na przystanku oznaczonym „na żądanie" powinien uprzedzić o tym fakcie obsługę pojazdu w odpowiednim czasie, umożliwiającym bezpieczne zatrzymanie pojazdu na przystanku", chociaż faktycznie widząc dobiegającą osobę kierowca mógłby domniemywać że to do niego... A na podmiejskiej wypadałoby.

Przystanki na żądanie - idea, teoria, zasady

: 08 sty 2019, 6:36
autor: vernalisadonis
dev pisze:
07 sty 2019, 22:14
Nie wiem, czy taka kwestia była rozstrzygana.

Czy powiedzmy jak biegnę na przystanek NŻ wzdłuż ulicy kierowca widząc że macham i dobiegam ma prawo się zatrzymać, czy muszę być w osi
przystanku? Miałem taką sytuację na jednej z linii podmiejskich, autobus minął minął mnie jak już dobiegłem do przystanku ale cały czas machałem. Jezdnia była prosta, spokojnie mnie widział, zwłaszcza że biegłem od jego strony. Więc jakby mi się zatrzymał to nawet nie musiałby na mnie czekać.
Radzę otworzyć formularz kontaktowy i coś na ten temat napisać. Czasem jest tak, że pasażerowie wsiadają a z daleka pasażer dobiega, no i kierowca czeka. A w tej sytuacji już nie mógł się zatrzymać i poczekać chwilkę? To czysta złośliwość i wyładowanie swojej frustracji. Ujdzie mu raz płazem, to będzie to robił znowu. Nie chcę robić na niego jakąś nagonkę ale z doświadczenia i rozmów wiem, że niektórzy nawet do takiej pracy się nie nadają.
Kiedyś jeden kierowca żalił mi się, że stracił światło, bo musiał na kulawego (osoba o kulach) czekać. I wiesz co wywnioskował? Że jak następnym razem będzie widział kulawego, to wcześniej zamknie drzwi.
Dużo kierowców to tylko wsiada za kółko i do przodu. Zero profesjonalnej jazdy. Zero profesjonalnej obsługi pasażera.