Mądry Polak po szkole?

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 17:53

Daniel_FCB pisze:Naprawdę, ten zły, satanistyczny Potter znalazł się w programie? Jak środowisko purpuratów na to pozwoliło? Przecież Kościół przez ładnych parę lat prowadził krucjatę...
Kościół najpierw musi odpowiednio zaszkodzić sobie PRowo, żeby na coś zezwolić. Z tym, że Potter był wprowadzany jakoś cichaczem, a także pojawiał się i znikał (chyb za Giertycha wyleciał).
Daniel_FCB pisze: Po prostu trzeba wkręcić się w ten sposób patrzenia na otaczający nas świat ;)
Próbowałem dwa razy. Bez skutku.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 12 maja 2013, 19:07

pawcio pisze:
Glonojad pisze:Pan Tadeusz zgoda, ale Chłopi czytają się koszmarnie.
A ja dokładnie na odwrót. Ale Chłopów trzeba było czytać sposobem; pomijać przydługie opisy przyrody i robiła się z tego całkiem fajna telenowela.
Ja Pana Tadeusza mialem czytać w podstawóce a potem drugi raz w liceum i niestety za żadnym razem mi sie przez to nie udało przebrnąc. "Chłopi" bez problemu, "Granica" z przyjemnością a Pan Tadeusz to byla dla mnie męka nie do pokonania.

[ Komentarz dodany przez: Bastian: Nie 12 Maj, 2013 22:02 ]
Korekta cytowania.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 maja 2013, 20:00

Pamiętam, że w 1 klasie liceum miałem Simlarillion (choć tylko w części dotyczącej stworzenia świata) - acz nie wiem, czy z listy, czy spoza...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 12 maja 2013, 20:26

Na 99% spoza. Ja miałem 2 pierwsze książki z cyklu "Wiedźmin".
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 20:36

Glonojad pisze:Pamiętam, że w 1 klasie liceum miałem Simlarillion (choć tylko w części dotyczącej stworzenia świata) - acz nie wiem, czy z listy, czy spoza...
Silmarillion nigdy nie był na liście lektur.
Os0 pisze:Na 99% spoza. Ja miałem 2 pierwsze książki z cyklu "Wiedźmin".
Ale zbiorki opowiadań czy 2 pierwsze części tzw. Sagi? Zresztą, jakby nie patrzeć, na dwa wiedźminy w programie miejsca nie ma.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 12 maja 2013, 20:37

2 pierwsze części. Ale szybko żeśmy przez nie przebrnęli.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 20:41

Nie dziwię się. Przecież nauczyciele nie mają nawet wiedzy, aby o takich książkach rozmawiać. A to z kolei wiem na podstawie tego jakie miałem pytania na maturze ustnej, którą robiłem na podstawie całego "Władccy Pierścieni", "Hobbita", "Silmarillionu", jakiegoś Conana i "Ostatniego życzenia" Sapkowskiego, żeby coś z programu było.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36234
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 maja 2013, 22:04

Poc Vocem pisze:
Glonojad pisze:Pamiętam, że w 1 klasie liceum miałem Simlarillion (choć tylko w części dotyczącej stworzenia świata) - acz nie wiem, czy z listy, czy spoza...
Silmarillion nigdy nie był na liście lektur.
No ale może "Simlarillion" był :P

Co do "Nad Niemnem" i "Nocy i dni" - jestem co prawda molem książkowym, ale w tych dwóch przypadkach powiem: obejrzeć :P Teraz już się u nas nie robi takich ekranizacji... :(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 12 maja 2013, 22:19

Poc Vocem pisze:Zdaje się, że był wydawany na początku... może nie w odcinkach, ale w rozdziałach w jakimś ówczesnym czasopiśmie ;-)
Na pewno Lalka była wydawana w gazecie jako odpowiednik telenoweli.
Poc Vocem pisze:I ja także proponowałem więcej fantastyki w programie. Bo jedyne co kojarzę z obecnego zbioru lektur to jeden tom Pottera w podstawówce, "Hobbit" w gimnazjum (kurczę, jeśli Tolkien to "Władca", a nie "Hobbit") i "Granicę możliwości" Sapkowskiego w liceum.
Nie miałem nic z tego. Na pewno miałem "Bajki robotów" i "Opowieści o pilocie Pirxie" Lema.
Daniel_FCB pisze:Naprawdę, ten zły, satanistyczny Potter znalazł się w programie? Jak środowisko purpuratów na to pozwoliło? Przecież Kościół przez ładnych parę lat prowadził krucjatę...
Tak naprawdę to Potter był potępiony nie przez Kościół, tylko przez kilku kardynałów. Inni zwracali uwagę na pozytywne wartości przekazywane w cyklu, typu przyjaźń czy poświęcenie. Wiele zależy od krytycznego podejścia do tematu i właśnie tego powinno uczyć liceum.


Ogólnie zaskakuje mnie zmienność listy lektur. Pomijając już jakiegoś Tolkiena czy Pottera, ale i wśród dzieł "klasycznych" spore są różnice między tym, co kto czytał. A przecież dzieli nas często raptem kilka lat.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 maja 2013, 22:29

Eh, ta młodzież.
Pisarz depeszuje: "Zapomniałem, co robi Kmicic."
Redakcja odpowiada: "Kmicic wysadza kolubrynę."
Pisarz przysyła kolejny odcinek.

A jakie pisma i kiedy drukowały Potop w odcinkach to nawet Wikipedia podaje.

Kanon lektur zmieniał się wielokrotnie, ponadto zawsze były pozycje obowiązkowe i fakultatywne, a nawet te obowiązkowe nie zawsze przerabiało się w komplecie - z różnych przyczyn.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 22:52

KwZ pisze:Nie miałem nic z tego. Na pewno miałem "Bajki robotów" i "Opowieści o pilocie Pirxie" Lema.
Bo zxa stary jesteś. Ja się nie załapałem na Pottera, ale za to na "Hobbita" już tak. Wiedźmina moja nauczycielka w liceum pominęła milczeniem, zamiast tego wyciągając "Pieśń o Rolandzie".
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 12 maja 2013, 23:12

Wszystko zależy od nauczyciela. U mnie w LO lektury były czytane tylko w 1 klasie - potem nauczyciel się zmienił i lektur już się nie czytało.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 13 maja 2013, 0:06

Poc Vocem pisze: na "Hobbita" już tak
"Hobbita" to i ja czytałem w podstawówce.

O ile w liceum goni się z programem, o tyle w niższych szkołach nauczyciele chyba bardziej pozwalają sobie na różne ciekawe dodatki.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36234
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 maja 2013, 11:39

Czego nie wiedzą uczniowie? Odpowiadają korepetytorzy.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... Obilo.html
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 17 maja 2013, 11:47

O szkołach i wiedzy wtłaczanej uczniom do głów jest doskonały artykuł p. Żakowskiego w najnowszej Polityce.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

ODPOWIEDZ