Strona 181 z 356

: 15 paź 2009, 13:43
autor: malyniak
fik pisze:Toć Kozienice zdedrutowane i nieprzejezdne.
A to zależy od definicji przejezdności. Bo owszem, jest tam zero, ale fizycznie wjazd jest możliwy (chyba że coś się zmieniło w bardzo ostatnim czasie).

: 15 paź 2009, 14:40
autor: Wolfchen
fik pisze:Toć Kozienice zdedrutowane i nieprzejezdne.
Linia do elektrowni też? :P
Gdyby samorząd się zmobilizował, to ten kawałek torów do stacji by mogli zrobić i zadrutować. Albo peron przy linii do Świerży Grn, ale to trochę daleko... :-k
jasiu pisze:a to będzie w ogóle konkurencyjne czasowo?
Busem jedziesz ponad godzinę. A jak są korki, to i dłużej...

: 15 paź 2009, 19:09
autor: Tm
No chwila, ile jest tego szlaku do rozbiórki? Kilometr? dwa?

: 15 paź 2009, 19:13
autor: bohunu
2km

: 26 paź 2009, 23:46
autor: milosz
jesli to kogos interesuje, to z nieoficjalnych info wiem, ze w nowym rozkladzie zostana wydluzone relacje kilku par pociagow (4-5 par) na linie z Otwocka do Celestynowa oraz z Minska do Mrozow.

: 27 paź 2009, 17:33
autor: Wolfchen
A są jakieś nieoficjalne info na temat linii radomskiej? Bo od kilku lat się czeka na godzinny takt, a do tej pory jest jak jest... 8-(

: 02 lis 2009, 8:20
autor: Glonojad
Naraził się politykom, bo chce reformować koleje.

Krzysztof Śmietana, Dominika Olszewska
2009-11-02, ostatnia aktualizacja 2009-11-01 19:48

Podczas październikowego ataku zimy pasażerowie Kolei Mazowieckich po raz kolejny przeżyli chaos informacyjny. Wiele pociągów stanęło, konduktorzy nie potrafili powiedzieć na jak długo, na stacjach przez megafony podawano niejasne komunikaty.

Takich sytuacji chce w przyszłości uniknąć nowy urzędujący od końca czerwca prezes Kolei Mazowieckich Jakub Majewski. Wcześniej był m.in. szefem Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

Od objęcia nowej funkcji chciał zmienić w firmie to, co w niej najbardziej szwankuje: • często niedostosowany do potrzeb pasażerów rozkład jazdy; • niski poziom bezpieczeństwa w wagonach i na stacjach oraz właśnie; • kiepską informację, zwłaszcza w czasie awarii i opóźnień.

Szybka informacja pasażerska

- To, co się stało podczas ataku zimy, to namacalny dowód na to, jak bardzo jest potrzebne centrum zarządzania kryzysowego. Dwóch dyspozytorów na bieżąco ma w nim obserwować ruch pociągów, który da się zlokalizować dzięki nadajnikom GPS. Jeśli coś byłoby nie tak, od razu informowaliby o tym megafonistów na stacjach i konduktorów w pociągach, którzy przekazywaliby informacje pasażerom. Wielu ludzi w naszej firmie uważa jednak, że takie centrum jest niepotrzebne. Przeciwnikami wprowadzenia większości zmian są m.in. niektóre związki zawodowe - mówi Majewski.

Ta współpraca z SKM-ką

Według niego podzielona jest administracja. Jest w niej duża grupa zachowawcza. - Na korytarzach można usłyszeć maksymę: pasażer to nasz wróg - mówi Majewski. Twierdzi, że jest także duży opór, by stworzyć specjalny zespół, który poprawiłby bezpieczeństwo w pociągach i na stacjach. - Jeżeli ta firma się nie zreformuje, to grozi jej to, co stało się w PKP Cargo, gdzie spółka straciła ogromną część rynku - ostrzega Majewski.

Jak się dowiedzieliśmy, głównym przeciwnikiem prezesa Majewskiego jest Waldemar Kuliński, od dziesięciu lat dyrektor urzędu marszałkowskiego i prawa ręka marszałka województwa Adama Struzika (PSL). Obecnie jest też sekretarzem województwa i szefem rady nadzorczej Kolei Mazowieckich. Nie jest tajemnicą, że interesów Struzika i PSL-u w urzędzie pilnuje właśnie Waldemar Kuliński. Za to nazywany jest "małym marszałkiem". To on zna wszystkie sprawy i decyduje o personaliach.

- Kuliński nie krył się z tym, że chce rządzić spółką. A nowy prezes od razu zaczął się mu stawiać. Chciał coś zrobić, a to nie podoba się zespołowi, który przez wiele lat rządów ludowców przyzwyczaił się do laby. "Mały marszałek" chce się więc go pozbyć - zdradza nam wysoki urzędnik ratusza.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Kuliński zarzuca Majewskiemu m.in. zbyt bliską współpracę z warszawską SKM. Pracownicy walczą również o przedłużenie pięcioletniego pakietu gwarancyjnego, który do końca tego roku zapewniał zespołowi duże zabezpieczenia socjalne. Prezes miał się na to nie zgodzić. - Zarzut na temat SKM-ki jest absurdalny. Współpraca z tym przewoźnikiem oraz z warszawskim Zarządem Transportu Miejskiego jest konieczna. Pokazuje to m.in. powodzenie wspólnego biletu. Co do pakietu gwarancyjnego, to jak najbardziej chcę przedłużyć - twierdzi Majewski.

W piątek próbowaliśmy porozmawiać z Waldemarem Kulińskim, ale w urzędzie usłyszeliśmy, że jest na urlopie i przez kilka najbliższych dni będzie poza zasięgiem.

- Powiem krótko: To sprawa polityczna. Waldek, więc i PSL chce jak najszybciej pożegnać się z niepokornym prezesem - zdradza nam polityk PSL.

Platforma przesądzi

O losach dyrektora Majewskiego zdecyduje więc PO. - W naszej partii głosy są podzielone. Chociaż raczej chcemy go bronić - zdradza działacz PO.

Majewskiego mocno popiera Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, (PO) szef mazowieckiej komisji rozwoju regionalnego, zwolennik zwiększenia roli Kolei. - Prezes wnosi nowoczesnego ducha do spółki. Jego wizja rozwoju firmy bardzo mi się podoba - stwierdził. Popiera m.in. planowane przez Majewskiego uruchomienie od połowy grudnia tzw. regionalnych ekspresów, które szybko docierałyby z najważniejszych miast Mazowsza do stolicy.

Sęk w tym, że szef rady nadzorczej może skutecznie blokować działania szefa Kolei. W połowie października nie puścił Majewskiego na targi kolejowe do Trójmiasta. W październiku trzy razy przekładano zebranie rady nadzorczej, na której według naszej informacji miano odwołać Majewskiego.

- Tak dalej być nie może. Spółka musi przecież normalnie działać. W tym tygodniu podejmiemy decyzję - mówi polityk Platformy.
To po cholerę go ta Rada nadzorcza wybrała, jak im nie pasuje?! ](*,)

: 02 lis 2009, 8:22
autor: bohunu
To po cholerę go ta Rada nadzorcza wybrała, jak im nie pasuje?! ](*,)
Decyzja polityczna.

: 02 lis 2009, 15:02
autor: Wolfchen
Tak, tylko co to za "Rada Nadzorcza", która ma pasażera w głębokim poważaniu? Kiedy wreszcie na kolei zmieni się podejście do pasażera? Nie wymagam od razu poziomu PKS Warszawa, ale chociaż jakaś informacja żeby była...

: 02 lis 2009, 17:20
autor: bohunu
Sęk konfliktu pomiędzy Radą Nadzorczą a Zarządem wcale nie polega na podejściu do pasażera tylko w wielu innych sprawach. A Zarząd po prostu w mediach mówi o kwestiach mało istotnych.

: 02 lis 2009, 17:38
autor: Wolfchen
Jednak z zewnątrz ten cały konflikt wygląda, jak zderzenie dwóch odmiennych koncepcji zarządzania - "betonowej" i rynkowej... :-k

: 02 lis 2009, 18:33
autor: MeWa
Wolfchen pisze:Jednak z zewnątrz ten cały konflikt wygląda, jak zderzenie dwóch odmiennych koncepcji zarządzania - "betonowej" i rynkowej... :-k
to zbyt proste ujęcie - równie dobrze można uznać to za zderzenie fachowców i wizjonierów, bo rynkowa grupa nie zawsze myśli realnie

: 02 lis 2009, 19:22
autor: Glonojad
O ile to rzeczywiście są "fachowcy". Z pewnością techniczni nie są źli (chociaż pytanie, jak z nowoczesnymi rozwiązaniami sobie radzą), o tyle reszta to przecież jedynie utuczony MZPR.

: 02 lis 2009, 22:24
autor: bohunu
Oj, większość MZPRu już dawno zwiała z KMów.

: 03 lis 2009, 0:45
autor: Glonojad
No to kończą mi się pomysły. O co chodzi zatem?