: 30 lis 2009, 15:48
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
A myślałam że to ja ciemna jestem i nie rozumiem o czym Wy rozmyślaciePink pisze:Też prawda. Godzina przybicia karty zapisuje się przecież w LDPie. Zaćmienie jakieś![]()
![]()
W tej sytuacji niczego nie trzeba zapamiętywać i problem znika
Premo pisze:Nie szukajcie problemów tam gdzie ich nie ma.
Kontrola rozpoczyna się 14:21
Pasażer ma bilet ważny do 14:22 ale kontrola zastała go 14:23. Wtedy kontroler sprawdza w urządzeniu godzinę rozpoczęcia kontroli i wie czy ma wystawiać wezwanie czy tylko poinformować pasażera o konieczności nabycia nowego biletu albo opuszczenia pojazdu
Nie widziałem jeszcze by kontrolowano wysiadających.Bella pisze:A swoją drogą, jakbyś to chciał zrobić w metrze?
Kolego, trzy razy było już powiedziane, że NIE MA MOŻLIWOŚCI sprawdzenia w urządzeniu godziny rozpoczęcia kontroli. Ale to niepotrzebne, bo - jak wyżej np. pokazała Bella - sygnał z czytnika poinformuje, czy bilet w momencie rozpoczęcia kontroli był jeszcze ważny, czy nie.Premo pisze:Nie szukajcie problemów tam gdzie ich nie ma.
Kontrola rozpoczyna się 14:21
Pasażer ma bilet ważny do 14:22 ale kontrola zastała go 14:23. Wtedy kontroler sprawdza w urządzeniu godzinę rozpoczęcia kontroli i wie czy ma wystawiać wezwanie czy tylko poinformować pasażera o konieczności nabycia nowego biletu albo opuszczenia pojazdu
Nie?Nie widziałem jeszcze by kontrolowano wysiadających.
A jak autobus stoi w korku? Pasażer nie ma ani możliwości zakupu biletu ani opuszczenia pojazdu. Po to te kombinacjeBella pisze:Kombinujesz. Kontrola, pik, pik, pik pik, - bilety ważne; piiiiiiiiiik - bilet nieważny. Białe i czarne, proste.
W momencie rozpoczęcia kontroli czy w momencie kontroli?Pink pisze:Ale to niepotrzebne, bo - jak wyżej np. pokazała Bella - sygnał z czytnika poinformuje, czy bilet w momencie rozpoczęcia kontroli był jeszcze ważny, czy nie.
Wysiadajac wiele razy widziałem kontrolerów i ani razu nie zaczepili mnie z zapytaniem o biletNie?
Otóż to. Po to tu kombinujemy - aby rozwiązać tego typu głupie przypadki. I tutaj Fik się z Tobą nie zgodzę, bo sytuacja, gdy ktoś trafia na niespodziewany korek i nie ma jak dokupić biletu - choćby chciał - jest realna. I na dzień dzisiejszy, ktoś taki dostaje wezwanie, od którego może się odwołać, ale wiadomo, że nie ma szans.Premo pisze:A jak autobus stoi w korku? Pasażer nie ma ani możliwości zakupu biletu ani opuszczenia pojazdu. Po to te kombinacjeBella pisze:Kombinujesz. Kontrola, pik, pik, pik pik, - bilety ważne; piiiiiiiiiik - bilet nieważny. Białe i czarne, proste.
No i o to mi chodziło. Czyli jednak system ten działaPink pisze:Natomiast Bella źle mówisz (albo się nie rozumiemy). Czytnik daje Ci informację, czy bilet był ważny w momencie rozpoczęcia kontroli.