Jarmark Europa na wieki wiekĂłw

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 28 maja 2007, 23:00

No to już mamy kolejny problem.
Problem kupców chwilowo ucichł, a teraz mamy sprawę wywozu gruzu, zarówno srodka transportu, jak i miejsca jego składowania :D

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 maja 2007, 23:37

I tak to jest z inwestycjami robionymi na "urraaa...!!!".

Ja się zaczynam bać.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 29 maja 2007, 2:11

Czy to musi być składowane na terenie woj. Mazowieckiego? Jeśli nie to wystarczy dowieźć gruz do pierwszej stacji kolejowej (Praga???).
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 01 cze 2007, 20:10

Odpowiedź na Wasze obawy znalazł "Dziennik":
Załączniki
skanuj.jpg
Wczorajszy "Dziennik".
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 19 cze 2007, 17:03

Obrazek
Kupcy nie spieszą się do Euro
Piotr Olechno2007-06-19, ostatnia aktualizacja 2007-06-19 08:36

Euro 2012 coraz bliżej, a na Stadionie Dziesięciolecia zmian nie widać. Jarmark Europa działa jak przez ostatnie 18 lat

Obrazek
To na te tereny pofabryczne przy ul. Marywilskiej chce się przenieść najwięcej kupców ze Stadionu. Do wczoraj taką wolę zadeklarowało ponad 2400 osób
Fot. Jerzy Gumowski / AG

Handel na terenie i przyległościach Stadionu Dziesięciolecia ma potrwać do końca września. Potem obiekt ma być rozebrany, a na jego miejscu powstanie Narodowe Centrum Sportu z nowym stadionem, na którym rozegrane zostaną niektóre mecze Euro 2012.

Kupcom zostało mało czasu, a muszą załatwić sobie nową lokalizację na bazar. Jednego miejsca nie udało się wybrać. Dwa największe ich stowarzyszenia się podzieliły i każde wybrało swoje miejsce. Polski Klub Gospodarczy chce zabrać jak najwięcej handlujących kupców na tereny przy Marywilskiej w Białołęce. Na przeprowadzkę na działkę przy ul. Radzymińskiej na granicy Warszawy i Marek namawia handlujących Kupieckie Stowarzyszenie "Stadion".

Śmierdząca Marywilska

Bliżej celu jest Polski Klub Gospodarczy. Tereny po fabryce domów Faelbet przy skrzyżowaniu Marywilskiej i Płochocińskiej należą do miasta, a wiceprezydent Andrzej Jakubiak chce je kupcom wydzierżawić. Żadne dokumenty nie zostały jeszcze jednak podpisane, a negocjacje trwają. Na pełnomocnika ratusza w tej sprawie wiceprezydent mianował burmistrza Białołęki Jacka Kaznowskiego. Ten stawia kupcom warunki. - Bazar, który tu powstanie, musi być cywilizowany. Nie wyobrażam sobie straganów i szczęk, ale nowoczesną halę kupiecką - mówi.

Teren zajmuje ok. 40 ha. Kupcy chcą z tego tylko część, ale i tak trzeba ją uporządkować. - W tej chwili teren najmują różne spółki śmieciarskie. Problemem nie jest wypowiedzenie im umów, ale posprzątanie tego, co po sobie zostawią - mówi burmistrz. - Nad tym, co tu się dzieje, miasto w pewnym momencie straciło kontrolę. Oprócz legalnej kompostowni, pojawiły się tu nielegalne hałdy gruzu, śmieci komunalnych, betonu. Panuje straszny smród.

Ponadto trzeba usunąć stąd zalegający w ziemi azbest, zburzyć niedziałające suwnice i stare hale. Burmistrz szacuje inwestycję na 20 mln zł. - Pewnie będzie musiało zapłacić za to miasto - uważa.

Czy kupcy będą mogli się tu przenieść 1 października? - Jeśli się uprą. Na początku chcą zająć tylko mały fragment działki i stworzyć prowizoryczny bazar. Z biegiem czasu reszta terenu byłaby sprzątana, a hala dla nich budowana. Jednak trudno mi sobie wyobrazić handel w tych prowizorycznych warunkach - odpowiada Kaznowski.

Kupców to jednak nie zraża. - Chętnych do zajęcia tego terenu już jest ok. 2400, a będzie więcej. Zabierzemy z Jarmarku Europa wszystkich, którzy się do nas zgłoszą i pracują legalnie, także obcokrajowców. Na liście już jest ok. 600 Wietnamczyków - mówi Bogdan Tomaszewski, prezes PKG i spółki Damis, dzierżawcy Stadionu Dziesięciolecia.

Radzymińską da nam Lepper

- Stowarzyszenie Stadion, żeby zająć tereny przy M1, musi wygrać przetarg. Takie są ustawowe procedury - zaznacza Jacek Malicki zastępca dyrektora terenowego z Agencji Nieruchomości Rolnych, właściciela gruntów przy Radzymińskiej.

Kupcy uważają inaczej. - Minister rolnictwa Andrzej Lepper może wydać specjalne rozporządzenie, żebyśmy mogli wydzierżawić lub kupić te grunty bez przetargu. Wiem, że mamy jego poparcie - twierdzi Łukasz Mianowski, rzecznik prasowy stowarzyszenia

- To byłoby jakieś novum. Pracuję w Agencji 16 lat i o czymś podobnym nie słyszałem - komentuje Jacek Malicki.

A teren jest atrakcyjny dla kupców. Z dobrą komunikacją, w okolicach centrum handlowego M1 i lasu bródnowskiego, nie graniczy z żadnymi zabudowaniami mieszkalnymi. Co ważne, jego pięć hektarów zaznaczone jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z 2002 r. jako grunt przeznaczony na działalność handlową. Chce tu się przenieść ok. 1,5 tys. kupców. Ich przeprowadzkę na te tereny popiera wojewoda Jacek Sasin. Nie wiadomo, czy przeprowadzka dojdzie do skutku, bo przeciwko są mieszkańcy i zarząd dzielnicy.

Jak zejść z korony

Choć kupcy mogą zostać na Stadionie do końca września, to jednak wcześniej - już 30 czerwca - muszą zmienić miejsce swojej pracy ci, którzy pracują na stadionowej koronie. Od korony bowiem ma zacząć się rozbiórka stadionu. W zamian sprzedający tam swoje towary kupcy mają zająć teren na błoniach u stóp stadionu. Tam jednak nie ma dla nich miejsca. - To jest problem zarządcy terenu, spółki Damis - uważa Marta Fijałkowska, rzecznik Centralnego Ośrodka Sportu, właściciela Stadionu Dziesięciolecia.

Prezes spółki Bogdan Tomaszewski takiej przeprowadzki na razie sobie nie wyobraża. - Na koronie pracuje ok. 1,5 tys. podmiotów gospodarczych. Na ziemi mam ok. 400 wolnych wiat. Co stanie się z resztą kupców, nie wiem - mówi. - Uważam, że decyzja o opuszczeniu korony była nie do końca przemyślana. Spróbuję wpłynąć na COS i ją zmienić - dodaje.

A sprawa jest coraz bardziej pilna.

Nowy operator za milion

Damis jednak nie ma łatwego zadania. 30 czerwca wygasa bowiem umowa Damisu z COS, a już poszukiwany jest nowy zarządca, z którym zostanie podpisana umowa na nowych warunkach. - Nowy dzierżawca wpłaci nam 1 mln zł kaucji. Pieniądze przepadną mu, jeśli kupcy nie opuszczą stadionu do 30 września. Potem za każdy dzień ich pobytu zapłaci dodatkowo 100 tys. zł - mówi Marta Fijałkowska, rzecznik COS. - W ten sposób chcemy się zabezpieczyć i mieć pewność, że w październiku stadion będzie pusty i przygotowany do budowy Narodowego Centrum Sportu.

I choć do końca czerwca zostało tylko kilkanaście dni, wciąż nie wiadomo, kto będzie nowym dzierżawcą. Wiadomo zaś, że COS nie będzie organizował konkursu ani przetargu. - Pozwala nam na to ustawa o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z nią przetarg jest obowiązkowy wtedy, gdy okres dzierżawy terenu przekracza trzy lata - wyjaśnia Fijałkowska. - O zgłaszanie kandydatów poprosiliśmy zarządy trzech głównych stowarzyszeń kupieckich z Jarmarku Europa. Do końca czerwca wybierzemy najlepszego z zaproponowanych i z nim podpiszemy trzymiesięczną umowę dzierżawy.


Fijałkowska nie wyklucza, że będzie to dalej Damis. Jego kandydaturę zgłosiło już stowarzyszenie Polski Klub Gospodarczy. - Jak to nie będziemy my, to już w tym tygodniu będę musiał zacząć zabierać ze Stadionu wszystkie swoje wiaty i szczęki - zapowiada prezes Tomaszewski.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 19 cze 2007, 17:15

Może faktycznie lepiej by było, gdyby Białołęka się odłączyła od Warszawy,może by się udało uniknąć tej dziczy stadionowej i jej straganów pełnych podróbek i innego nie legalnego gówna :-k

mgs84
Posty: 137
Rejestracja: 28 sie 2006, 21:20
Lokalizacja: Korzona street

Post autor: mgs84 » 19 cze 2007, 17:56

A po której stronie TT znajduje się ta działka? Po stronie Białołęki czy Targówka?

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 19 cze 2007, 18:20

Po stronie Targówka, za IKEA...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 cze 2007, 2:08

Obrazek
Warszawa
EURO 2012 Termin wyprowadzki przesunięty

Kupcy wokół stadionu zostaną dłużej


Co najmniej do połowy października kupcy z Jarmarku Europa będą mogli handlować na błoniach Stadionu Dziesięciolecia. Centralny Ośrodek Sportu zapowiedział, że na pewno o dwa tygodnie przedłuży termin wyznaczony przez ministra sportu. Tomasz Lipiec pozwolił kupcom zostać do końca września (jedynie koronę stadionu muszą opuścić do 1 lipca).


- Na przedłużenie handlu na błoniach pozwala harmonogram prac rozbiórkowych - uspokaja rzecznik COS Marta Fijałkowska. -Obliczyliśmy, że nie zaczniemy ich wcześniej niż na jesieni. Damy więc kupcom jeszcze dwa tygodnie .

Rzecznik zapowiada, że to termin ostateczny. Kupcy liczą jednak, że pozostaną na stadionie do końca grudnia.

- Na pewno nie zaczną robót w tym roku -twierdzą zgodnie.

COS przedstawia następujący harmonogram: w lipcu zostanie ogłoszony przetarg na rozbiórkę całego obiektu. Oferenci muszą zaprezentować projekt prac i pozwolenie na ich prowadzenie oraz kosztorys. We wrześniu przetarg zostanie rozstrzygnięty.

Teraz COS ma do rozwiązania problem pilniejszy. Za tydzień kończy się umowa dzierżawy terenu z Damisem. COS ogłosił konkurs na zarządcę targowiska na trzy miesiące. Na razie zgłosił się tylko Damis popierany przez Polski Klub Gospodarczy.

-W poniedziałek złożymy ofertę jako spółka kupiecka - zapowiada Łukasz Mianowski ze Stowarzyszenia Stadion konkurującego z PKG.

COS ma wybrać zarządcę do 30 czerwca. Jeśli tego nie zrobi, kupcy muszą wynieść się z całego stadionu, a Damis zacznie demontować stoiska (zgodnie z umową ma na to miesiąc). Nie wiadomo też, co się stanie, jeśli Damis nie wygra konkursu. Teoretycznie kupcy mogą pozostać z nowym zarządcą, ale to do Damisu należy większość bud i wiat. Firma zobowiązana jest je wywieźć, a nawet usunąć, w chwili odejścia.

- Nie wyobrażam sobie, by w takich warunkach dało się handlować -mówi kupiec sprzedający kurtki.

- W pismach przestrzegaliśmy wojewodę i COS przed bałaganem, którego nie da się opanować. Przecież tu jest ponad 4 tys. zdesperowanych osób - twierdzi wiceprezes PKG Cezary Bunkiewicz. - Rozsądne jest tylko ponowne wybranie Damisu, który zapewni ciągłość funkcjonowania bazaru.

mgc
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 26 cze 2007, 2:37

Obrazek
Stary stadion zostaje na coraz dłużej
Piotr Olechno2007-06-26, ostatnia aktualizacja 2007-06-26 00:59

Dopiero w drugiej połowie października poznamy projekt nowego Stadionu Narodowego na Euro 2012. Kupcy z Jarmarku Europa liczą więc, że zostaną tam nawet do grudnia.


To dziś miał upłynąć termin przyjmowania zgłoszeń do konkursu na projekt Narodowego Centrum Sportu - kompleksu, który miał stanąć na miejscu dzisiejszego Stadionu Dziesięciolecia. Właściciel obiektu, Centralny Ośrodek Sportu, postanowił jednak dać architektom więcej czasu - do 13 lipca.

- Bo wciąż zgłaszają się kolejni. Wiemy już o 27 pracowniach chętnych do wzięcia udziału w konkursie, a część z nich nie zdążyła złożyć wszystkich wymaganych przez nas dokumentów - tłumaczy Marta Fijałkowska, rzecznik COS. - Po 13 lipca wybierzemy tylko te firmy, które spełnią nasze wymogi, a do 10 października będziemy czekać na ich gotowe projekty - mówi Fijałkowska i zapowiada, że około tygodnia zajmie władzom COS wybranie tego najlepszego.

Kupcy też dłużej

Jak się okazało, więcej czasu dla projektantów Narodowego Centrum Sportu, oznacza więcej czasu dla handlujących na Stadionie Dziesięciolecia kupców. Nie będą musieli już - jak do niedawna kazał im minister sportu Tomasz Lipiec - opuścić terenu do końca września. COS pozwoli im zostać tam co najmniej dwa tygodnie dłużej. - Tak wynika z harmonogramu prac budowlanych. Rozpoczniemy je zapewne późną jesienią - mówi rzecznik Fijałkowska.

Kupcy mają nawet nadzieję, że zostaną do końca grudnia. Są przekonani, że buldożery nie zdążą wjechać na stadion w tym roku.

Nie ma operatora, nie ma przeprowadzki

Nie zmieniły się jednak inne terminy - 30 czerwca kupcy pracujący na koronie stadionu, muszą ją opuścić i zająć teren tzw. błoni. Handlujący zapowiedzieli, że zaczną się przeprowadzać tydzień wcześniej. Jednak na razie początków przeprowadzki nie widać. COS powtarza, że za dotrzymanie tego terminu i przeprowadzkę kupców odpowiedzialna jest spółka Damis, zarządca terenu. Ta jednak czeka z decyzjami, bo 30 czerwca wygasa jej umowa dzierżawy terenu na stadionie.

- I wciąż nie wiemy, kto ma być nowym zarządcą tego gruntu - tłumaczy się Bogdan Tomaszewski, prezes Damisu. - Jeśli dalej my, postaram się uzyskać pozwolenie na przedłużenie pobytu kupców na koronie. Jeśli mi się nie uda, 30 czerwca zakażę tam po prostu handlu.

COS miał wybrać nowego operatora terenu na stadionie do końca bieżącego miesiąca. I choć zostało mu już tylko pięć dni, wyboru nie dokonał. - Bo jedynym kandydatem jest Damis, zaproponowany przez stowarzyszenie kupieckie Polski Klub Gospodarczy. Wciąż czekamy na drugiego, którego zgłosić ma stowarzyszenie Stadion - broni się Marta Fijałkowska.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 26 cze 2007, 12:26

Ponoć Włosi już sieją plotki (słuszne),że Polacy nie uporają się z organizacją Euro :D
Wszystko na to wskazuje,że tak bedzie i zakończy się wielkim skandalem :-k

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 26 cze 2007, 14:01

jacek pisze: Wszystko na to wskazuje,że tak bedzie i zakończy się wielkim skandalem :-k
To było do przewidzenia już 18 kwietnia :roll:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 28 cze 2007, 1:50

Obrazek
Korona posłuży kupcom dłużej?
Piotr Olechno. 2007-06-27, ostatnia aktualizacja 2007-06-27 23:04

Sobota to ostatni dzień handlu na koronie obiektu - powtarzają właściciele Stadionu Dziesięciolecia. - Pozwolę kupcom pracować jeszcze w niedzielę - zdradza "Gazecie" dzierżawca terenu

Już ponad miesiąc temu Centralny Ośrodek Sportu, właściciel Stadionu Dziesięciolecia, ustalił, że kupcy pracujący na koronie obiektu muszą ją do 30 czerwca opuścić. Teraz nie zgadza się na to dzierżawca terenu, spółka Damis. - Nie mam serca, żeby zabierać kupcom pracę w niedzielę - mówi Bogdan Tomaszewski, szef spółki. I zapowiada, że pozwoli im tam pracować jeszcze 1 lipca.

COS grozi mu za to karami finansowymi. - Trudno, zapłacę - odpowiada Tomaszewski.

Kupcy z korony mieli do końca czerwca przenieść się na tzw. błonia, czyli teren pod stadionem - COS pozwala prowadzić tam handel do połowy października. Przeprowadzkę miał zorganizować Damis. Jednak z niej zrezygnował. - Bo na błoniach nie ma miejsca dla dodatkowego 1,5 tys. kupców handlujących dotychczas na koronie - mówi prezes Tomaszewski - Ponadto nie ma sensu, żeby opuszczali koronę, kiedy rozbiórka starego stadionu i budowa nowego na Euro 2012 rozpocznie się pewnie w przyszłym roku.

I zamierza wynegocjować z COS, żeby handlujący mogli pozostać na koronie do końca grudnia. Nie bierze nawet pod uwagę, że 30 czerwca wygasa Damisowi umowa dzierżawy terenu na stadionie.

COS zamierzał wprowadzić tam od 1 lipca nowego zarządcę. Kandydatów miały zgłaszać do końca czerwca stowarzyszenia kupieckie z Jarmarku Europa, wybrany miał być najlepszy. - Wciąż nie zgłoszono nam nikogo oprócz Damisu - mówiła wczoraj Marta Fijałkowska, rzecznik prasowy Centralnego Ośrodka Sportu. - Więc czekamy.

Na piątek jednak - jak twierdzi prezes Tomaszewski - COS zaprosił go na rozmowy.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ctl83
Posty: 229
Rejestracja: 24 mar 2006, 19:49
Lokalizacja: Wola

Post autor: ctl83 » 30 cze 2007, 9:04

Gazeta Wyborcza pisze: Jarmark na Stadionie Dziesięciolecia zostaje
Piotr Olechno 2007-06-30, ostatnia aktualizacja 2007-06-29 19:24:11.0

Niespodziewanie handel na koronie Stadionu Dziesięciolecia wcale nie skończy się 30 czerwca. Kupcy mogą tam zostać do końca lipca. Albo i dłużej


Takim wynikiem zakończyły się piątkowe rozmowy prezesa spółki Damis, zarządcy Stadionu, z władzami Centralnego Ośrodka Sportu, który jest właścicielem obiektu. Szef Damisu Bogdan Tomaszewski jest zadowolony z negocjacji. - Wiadomo, że nowy bazar w Białołęce wciąż jest niegotowy, a rozmowy z miastem na ten temat jeszcze trwają. Kupcy z korony zostaliby więc przez jakiś czas bez pracy - powiedział.

Udało mu się coś jeszcze. Twierdzi, że Damis będzie dalej zarządzał Jarmarkiem Europa, a umowa dzierżawy terenu na stadionie, która pierwotnie miała wygasnąć 30 czerwca, będzie przedłużona.

- To najmądrzejsze rozwiązanie. Bez sensu byłoby zmieniać zarządcę, kiedy handel ma tu trwać jeszcze kilka miesięcy - komentuje Cezary Bunkiewicz, wiceprezes stadionowego stowarzyszenia kupieckiego Polski Klub Gospodarczy.

Wieści o wynikach rozmów z Centralnym Ośrodkiem Sportu błyskawicznie rozeszły się wśród handlujących na koronie stadionu. Wielu stawiło się w siedzibie Damisu i wykupiło karnety na handel w lipcu. - Przecież nigdzie nie będzie nam tak dobrze jak tutaj - cieszyli się.

- To jest z pożytkiem dla wszystkich. Bo towar mamy tańszy niż w supermarketach, a pieniądze zostają w Polsce - przekonywał pan Jerzy z Mazur, który już od 17 lat handluje na stadionie elektronarzędziami.

- A nie mówiłam! - podsumowała Irina z Ukrainy, która dzień wcześniej zapewniała "Gazetę", że na Jarmarku Europa nic się nie zmieni przynajmniej do grudnia.

A miało być inaczej. Centralny Ośrodek Sportu zapowiadał, że kupcy będą mogli handlować na Stadionie Dziesięciolecia do połowy października, ale tylko na błoniach wokół niego. Jego górną część mieli opuścić do końca czerwca. Potem korona miała być rozbierana, a po niej stopniowo cały obiekt. Minister sportu i władze COS powtarzały, że trzeba przyspieszyć wszystkie prace przygotowawcze do budowy Narodowego Centrum Sportu na Euro 2012. Żadnych prac jednak nie widać, a Jarmark Europa nie znika, choć od przyznania Polsce i Ukrainie organizacji mistrzostw mija już dwa i pół miesiąca.

Dlaczego COS przedłużył kupcom pobyt na koronie, nie wiemy. W piątek nie udało nam się skontaktować ani z władzami, ani rzecznikiem prasowym właściciela Stadionu.


Piotr Olechno

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 30 cze 2007, 9:39

W tej sytuacji nasuwa mi się tylko jedno: k..wa mać. Doprawdy, czy władza samorządowa 2-milionowego miasta nie jest w stanie poradzić sobie z takim problemem? Czy więc ta władza jest w stanie poradzić sobie z jakimkolwiek problemem? Wygląda na to, że grupa straganiarzy dalej dyktuje warunki samorządowi Warszawy pomimo, że znaczna część tych straganiarzy prawdopodobnie nie jest nawet jej mieszkańcami. Ot, polskie piekiełko.
15/12/2005-12/7/2019

ODPOWIEDZ