O nazwach ulic

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

pietia
Posty: 790
Rejestracja: 29 maja 2007, 14:21

Post autor: pietia » 31 mar 2017, 20:21

Na Kołowej dwa przypisane do niej wieżowce mają numery 2 i 4 (ponoć w planach był jeszcze nr 6), czyli parzyste, tymczasem położone naprzeciwko nich DKS Targówek oraz teatr Rampa mają również parzyste numery, odpowiednio 18 i 20.
Żeby skomplikować jeszcze bardziej, to stare budynki na tej ulicy, położone między obwodnicą a św. Wincentego ( po tej samej stronie co stadion i teatr) mają numery, jeśli się nie mylę, od 42 do 54

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24972
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 31 mar 2017, 20:25

Urok nakładania się starej i nowej siatki ulic.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Piotrek_2274
Posty: 563
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:46
Lokalizacja: Nowe Górce

Post autor: Piotrek_2274 » 04 kwie 2017, 22:47

Apropos starej i nowej siatki ulic: Dębicka na Górcach to w zasadzie dwie ulice. Nowa Dębicka ma bloki o numerach 7, 9 i 11. Stara Dębicka to nowy blok o numerze 29 stojący po przeciwnej stronie nowej Dębickiej niż również nieparzyste 7, 9 i 11 oraz pozostałości starej zabudowy: 26, 28, 28A i 30. Jest też Dębicka 22, ale stoi po drugiej stronie ulicy niż pozostałe numery parzyste, więc podejrzewam że to dawny adres Zaborowska 22. :P Takie przykłady można mnożyć. Górczewska 138-166, 191-201 stojące przy starym przebiegu ulicy w głębi osiedla, ulica Kołczana mająca jakieś 20 metrów i posiadająca tylko numer 17A, Siodlarska przecięta na pół na wspomniane już bloki na Dębickiej, a to tylko jedno osiedle ;) Tak samo na Marymoncie adres zdaje się Smoszewska 9 stojący pomiędzy blokami, resztę ostańców ostatnio skrupulatnie wyburzono. Na Mokotowie jest ul. Bachmacka, gdzie numeracja strony nieparzystej idzie chyba 1, 15, 5 z tego co pamiętam. Domek o adresie al. Reymonta 101 stoi przed blokiem al. Reymonta 21, na Puławskiej w okolicach Niedźwiedziej po stronie nieparzystej jest skok o kilkadziesiąt numerów... ;) A numeracja Bukowińskiej to już w ogóle mistrzostwo.

gfedorynski
Posty: 912
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 05 kwie 2017, 10:45

Zmarła Olga Johann

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7, ... zacji.html

Ciekawe, jak to wpłynie na prace komisji nazewniczej.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 07 kwie 2017, 0:20

Łukasz pisze:Za to w Słupsku 21 jest obok 22 po tej samej stronie ulicy.
Polecam ulicę Batalionów Chłopskich w Szczecinie-Zdrojach. Jadąc od Gryfińskiej po prawej numery kolejno rosną od 62 do 120, a po lewej maleją od 61 do 1 ;)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24972
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 07 kwie 2017, 4:54

Standard pruski.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 07 kwie 2017, 15:14

Stosowany zresztą chyba w całym Szczecinie.
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24972
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 07 kwie 2017, 15:41

Nie wiem czy na nowych blokowiskach nie stosują zasad polskich. Na pewno w Gdańsku oba systemy się mieszają.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

szparag
Posty: 103
Rejestracja: 12 sty 2011, 22:44
Lokalizacja: Natolin

Post autor: szparag » 07 kwie 2017, 17:06

W Szczecinie stosowane są obydwa systemy. Na nowych ulicach po jednej stronie są parzyste, a po drugiej nieparzyste, a na starych zazwyczaj system pruski.

pietia
Posty: 790
Rejestracja: 29 maja 2007, 14:21

Post autor: pietia » 07 kwie 2017, 20:01

W Poznaniu też chyba stosowane są oba systemy. Do tego na wielu blokowiskach z okresu PRL (na Winogradach, Piątkowie czy Ratajach)numery bloków przypisane są do całego osiedla, nie do konkretnych ulic

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 kwie 2017, 0:57

Tak, takie numerowanie mnie bardzo denerwowało przy każdej mojej bytności w Poznaniu. Ale przy okazji wizyt u naszych południowych sąsiadów (Czechy) każdorazowo doceniam, że u nas nie ma numeracji budynków według obrębów ewidencyjnych. To dopiero Meksyk (a do tego nie ma czegoś takiego jak numery mieszkań formalnie w adresach).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 08 kwie 2017, 8:52

Jest to system habsburski.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 08 kwie 2017, 12:05

A propos systemów numeracji - ostatnio na jednej ze sztokholmskich wysepek wyeksmitowano gościa, który samodzielnie przenumerowywał mieszkania i bloki na małej uliczce, na której z jakiegoś powodu numery zaczynały się od 3. Kilka razy zmieniał tabliczki na "prawidłowe", spółdzielnia zmieniała z powrotem. Na domiar złego "zmodernizował" wspólną pralnię, podłączając ciepłą wodę do pralki, tym samym ją psując. Nie wiem, czy i u nas są tacy desperaci :D
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 kwie 2017, 12:30

Psując pralkę? Przecież to nie powinno jej przeszkadzać, a ograniczyłoby zużycie energii.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 08 kwie 2017, 13:10

gfedorynski pisze:Zmarła Olga Johann

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7, ... zacji.html

Ciekawe, jak to wpłynie na prace komisji nazewniczej.
Prace komisji nazewnictwa są zawieszone do czasu dokoptowania nowej osoby. Statut Rady Warszawy mówi, że komisja może pracować, jeśli liczy przynajmniej pięciu radnych. Paradoksem jest, że gdy radna Johann chorowała i nie była obecna na spotkaniach komisji, pozostała czwórka radnych mogła obradować. Po śmierci p. Johann, która zmarła akurat w dniu posiedzenia komisji, trzeba było zawiesić obrady. Następnego dnia odłożono też głosowanie na sesji Rady Warszawy nad pasażem Krzysztofa Kolbergera i nową ulicą na Żeraniu.
Na początku kadencji dziwiłem się, że komisja nazewnictwa jest tak nieliczna, ale usłyszałem, że to skutek parytetów i tego, że lewica wprowadziła do Rady Warszawy tylko dwoje radnych. Poza tym przy większej liczbie członków komisji w poprzedniej kadencji ciągle były problemy z kworum i trzeba było wydzwaniać po radnych, czy i kiedy przyjdą. Żenujące sytuacje, bo urzędnicy, goście i punktualni radni musieli czekać na resztę. Notorycznie spóźniał się lub w ogóle nie przychodził ówczesny wiceprzewodniczący Rady Warszawy z SLD, radna Johann należała do najbardziej obowiązkowych i aktywnych.

ODPOWIEDZ