Chcą się rozwijać, a cichaczem zwijają swoją siatkę połączeń. Gdzie jest Olsztyn i Opole ja się pytam?ashir pisze:I jeszcze są blokowani na Lubelszczyźnie, a tam akurat chcieli się rozwijać!
Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
- J.Kaczmarski
- Posty: 224
- Rejestracja: 26 maja 2015, 15:25
- Lokalizacja: W-wa/Siedlce
Poszukiwane wozy : 8005 8019 8036
115 143 153 196 KM2 S2 704
17
Suchożebry
115 143 153 196 KM2 S2 704
17
To wina tylko modelu biznesowego PB. W pierwszej fazie zakładany przepływ pieniądza ze spółki matki do córki, co miało pozwolić wykosić konkurencję na newralgicznych trasach. Z jakiegoś powodu się to nie udało. Przyczyn może być wiele: konserwatywna mentalność części klientów, niechęć do zakupów biletów wcześniej (a tylko wtedy były konkurencyjne cenowo), brak zaufania do planowania podróży przez internet albo po prostu zbyt wymagający rynek, przesycony polskimi przewoźnikami ze znajomościami w UG i "najlepszymi możliwymi" rozkładami... Ciężko powiedzieć na pewno, możemy się jednak cieszyć, że nasz rynek się jakoś obronił, a nie został przez PB podbity jak w innych krajach (gdzie podbój kończył się drastycznym podniesieniem cen i już nie było fajnie i tanio).kajo pisze:Nie wiem z czego to wynika, ale mam jakieś takie doświadczenia. Gdy szefem jest ktoś z "zachodu" to ludzie mają niezłe zarobki, jakość produktów jest spoko i ogólne oszczędności są nie na płacy i jakości, ale na organizacji pracy tak by wszystko sprawnie działało i było potrzeba mniej ludzi, ale lepiej opłacanych. A polski menadżer zatrudnia jakieś fajtłapy bo są tani i się dziwi, że jakoś to wszystko nie chce hulać i mimo tego, ze oszczędza gdzie może, to mało zarabia.KwZ pisze:Wg mnie to nie następstwo polskości menadżerów, bo niby czemu nasi mieliby być gorsi, tylko po prostu koniec fazy wejścia na rynek. Marka wypromowana, można zacząć na niej jechać i zacząć zarabiać. O, jednak ciężko...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Ja usług PB nie uwzględniam w podróżach od czasu, gdy wprowadzili bydłowozy plaxtony. No i mimo wszystko - kolej. Pendolino za 30 zł *jest overpowered.
* wiem, ulga studencka
* wiem, ulga studencka
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Przegrali z koleją. Zaczęli od ich miękkiego podbrzusza z czasów remontów. Tylko kolej wróciła do życia rynek zniknął i nie wiadomo co dalej.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Jak to co? Za rok pasażerowie kolei będą zwiedzać w drodze do Poznania Inowrocław, a w drodze do Lublina - Parczew. Dodając do tego dramatyczną sytuację taborową PKP IC i brak perspektyw na jej poprawę, miejsce dla busiarstwa zawsze się, niestety, znajdzie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Jest jeszcze jedna rzecz, której nieuwzględnienie bije w model biznesowy PB:Poc Vocem pisze: [...] Z jakiegoś powodu się to nie udało. Przyczyn może być wiele: konserwatywna mentalność części klientów, niechęć do zakupów biletów wcześniej (a tylko wtedy były konkurencyjne cenowo), brak zaufania do planowania podróży przez internet albo po prostu zbyt wymagający rynek, przesycony polskimi przewoźnikami ze znajomościami w UG i "najlepszymi możliwymi" rozkładami..
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
- J.Kaczmarski
- Posty: 224
- Rejestracja: 26 maja 2015, 15:25
- Lokalizacja: W-wa/Siedlce
Ale niektórzy pasażerowie wychodzą z założenia, że z PB to tylko za 1 zł, a w przypadku pociągów są w stanie się wykosztować na te Prahy, Neptuny itp. 
Poszukiwane wozy : 8005 8019 8036
115 143 153 196 KM2 S2 704
17
Suchożebry
115 143 153 196 KM2 S2 704
17
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7118
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
A jaki procent z tych 38% w ogóle nigdzie nie jeździ lub jeździ raz na rok na święta lub olewa transport zbiorowy na korzyść samochodu? Równie dobrze można uznać że Intercity ma niepoprawny model biznesowy, bo lansując sprzedaż biletów w internecie teoretycznie odcina się od 1/3 potencjalnych klientów. A bilety na PB stacjonarnie przecież też można kupić.
Tego nie wiemy, ani z tych badań ani też z badań ruchu. Ja natomiast znam osobę, która się zalicza do tych 38% i regularnie podróżuje biedabusami na relacji obsługiwanej również przez PB raz-dwa razy w miesiącu.Emyl pisze:A jaki procent z tych 38% w ogóle nigdzie nie jeździ lub jeździ raz na rok na święta lub olewa transport zbiorowy na korzyść samochodu?
Tak, wiem "obserwacja jednostkowa"...
Zgoda, widać to najbardziej w miejscowościach, w których zostały polikwidowane kasy biletowe.Emyl pisze:Równie dobrze można uznać że Intercity ma niepoprawny model biznesowy, bo lansując sprzedaż biletów w internecie teoretycznie odcina się od 1/3 potencjalnych klientów.
Można, ale po pierwsze nie od początku funkcjonowania, a po drugie zasadniczo dużo drożej niż przez Internet.Emyl pisze:A bilety na PB stacjonarnie przecież też można kupić.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Z tym "wróciła do życia, to bym polemizował. Przykład? Jechałem na poligon - do Wrocławia PB, z Wrocławia do Żagania osobówką. I za bilet do Żagania każdorazowo płaciłem więcej, niż za autobus (a obłożenie na poziomie 70% w PB).pawcio pisze:Przegrali z koleją. Zaczęli od ich miękkiego podbrzusza z czasów remontów. Tylko kolej wróciła do życia rynek zniknął i nie wiadomo co dalej.
Myślę, że powoli sytuacja na rynku się stabilizuje, kolej zbiera studentów i innych z ulgami, a PB osoby jeżdżące jak najtaniej (czyli segment ekonomiczny).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
PolskiBus uruchamia kursy w ramach linii P6 z Warszawy do Pragi przez Radom, Kielce, Kraków, Katowice, Brno. I pogratulować w jaki sposób to zrobiono: rano zamiast kurs o 6:00 wydłużyć z Krakowa do Pragi to wydłużono ten o 6:15, który dotychczas był Non-Stopem, więc Ci co kupili już bilety to mają wydłużenie podróży o 35 minut, bo poza wydłużeniem trasy to dołożono jeszcze temu kursowi przystanek w Radomiu i Kielcach i przez to między Warszawą, a Krakową jadą 2 kursy w przeciągu 15 minut (ciekawe po co?
), w dodatku ten kurs przyjeżdża dokładnie o 12:30 do Katowic, dokładnie wtedy kiedy P5 (wiem, że P6 jedzie o 2 godziny dłużej, ale tak by może się jeszcze ktoś skusił), kurs o 15:55 z Katowic też bardzo blisko tego na P5 do Warszawy, ale w tym przypadku chociaż kurs z Pragi został podczepiony pod ten o 17:15 z Krakowa, a Non-Stop z 17:30 ocalał, ciekawe dlaczego w tym przypadku dało się, a w tamtą stronę nie? Ogólnie moim zdaniem bez sensu to zostało podczepione pod linię P6, z Warszawy do Katowic i Pragi się dojedzie szybciej odpowiednio P5 i P4, wystarczyłby chyba kurs na trasie: Kraków - Praga, żeby okazał się strzałem w dziesiątkę i najlepiej pod nowym numerem, bo linia P6 już stała się wielowariantowa i rozkład jest bardzo nieczytelny. Ale widocznie tak było mniej formalności do załatwienia, tak samo jak P14 pojechało do Budapesztu. Teraz już wiadomo dlaczego G6 zostałó zlikwidowane.
Dziwne, że do Krakowa się ostał jeden Non-Stop, a w drugą stronę 2 Non-Stopy, kiedy powinny być w obydwie strony 2 Non-Stopy, a najlepiej, żeby ta zmiana odbyła się bezboleśnie, skoro już uruchomiono sprzedać biletów na te kursy i wydłużono tylko takie kursy do Pragi co były dotychczas tylko do Krakowa, ale stawały również w Radomiu i Kielcach. Może wychodzą na wprost oczekiwaniom klientów, ale szkoda że, tylko tych międzynarodowych i że kosztem tych na trasie krajowej. Później się ludzie denerwują na spóźnione kursy, które wcale nie musiały być spóźnione, gdyby nie jechały zza granicy. 
Nowy kalendarz otwarty do 14 listopada, tym razem przy cięciach padło na P6. Likwidacji ulega kurs o 6:00 i 13:00 z Warszawy do Krakowa oraz o 12:40 i 17:30 z Krakowa do Warszawy. Krótko mówiąc wyleciały wszystkie Non-Stopy z Krakowa do Warszawy, a nie wiedzieć czemu zostawili Non-Stop o 12:00 z Warszawy do Krakowa, a skasowali 2 kursy, które jechały przez Radom i Kielce, tylko do Krakowa. Oczywiście PB dalej uważa, że warto przekazywać tylko pozytywne informacje. 
Tak, czytałem, ale zapomniałem wspomnieć o tym. Trochę dziwny ruch, że wycofują się w środku wakacji, zwłaszcza że podobno były już bilety sprzedane na dalszy okres. Natomiast ciut wcześniej FlixBus przejął Megabusa (chyba za wyjątkiem Wielkiej Brytanii). 