: 19 lis 2009, 16:09
Jeszcze co do reform, których przeprowadzenie gwarantuje osoba pana Majewskiego.
Wiem jaki wkład w działalnośc KM miała pani Sekita.
W naszym przekonaniu osoba Majewskiego gwarantuje przeprowadzenie reform (a w wielu przypadkach ich dokończenie), a nie zaniechanie. Dodatkowo pan Majewski przedstawił kilka swoich pomysłów i zwrócił uwagę na nieprawidłowości w spółce.
Nie można wymagać, by w okresie od lipca do października (w dodatku były 2 miesiace wakacyjne) ktoś stworzył pełny autorski program reform i w dodatku zdołał je wdrożyć. To mniej więcej tak, jak po pół roku rządów PO jakiś oseł z PiS pytał się publicznie Tuska "gdzie te autostrady, które obiecał w kampanii, dlaczego przez poł roku nie zbudował ani kilometra".
Jak gdzieś czytałem, to w KM 90% załogi należy do zwiazków zawodowych. Wiem doskonale jak działają zwiazki i nie spotkałem się jeszcze, by były one pro-rozwojowe. W mojej firmie przez 3 miesiace prezes toczył boje ze związkami o wprowadzenie jednego ze swoich dobrych pomysłów na spowodowanie oszczedności. Zaczął w czerwcu, a zgoda zwiazków była dopiero we wrześniu (bo w międzyczasie przewodniczący zwiazków byli na urlopach i żadnych rozmów nie można było prowadzić).
I jeszcze o kursach angielskiego dla kasjerów i konduktorów
Przeglądając sprawozdania z działalnosci KM dziwi mnie jakość i zakres szkoleń dla pracowników.
W 2005 roku - ani słowa o szkoleniach
W 2006 roku - ani słówa o szkoleniach
W 2007 roku - jest mowa o szkoleniach, z których jako główne uznano "Budowanie wizerunku firmy przez zadowolenie klienta".
W 2008 roku powyższe szkolenia z "zadowolenia klienta" były kontynuowane.
Budowanie wizerunku firmy przez zadowolenie klienta - ciekaw jestem jak byłby zadowolony klinet nie mówiący w języku polskim i jaki miałby wizerunek firmy...
Wiem jaki wkład w działalnośc KM miała pani Sekita.
W naszym przekonaniu osoba Majewskiego gwarantuje przeprowadzenie reform (a w wielu przypadkach ich dokończenie), a nie zaniechanie. Dodatkowo pan Majewski przedstawił kilka swoich pomysłów i zwrócił uwagę na nieprawidłowości w spółce.
Nie można wymagać, by w okresie od lipca do października (w dodatku były 2 miesiace wakacyjne) ktoś stworzył pełny autorski program reform i w dodatku zdołał je wdrożyć. To mniej więcej tak, jak po pół roku rządów PO jakiś oseł z PiS pytał się publicznie Tuska "gdzie te autostrady, które obiecał w kampanii, dlaczego przez poł roku nie zbudował ani kilometra".
Jak gdzieś czytałem, to w KM 90% załogi należy do zwiazków zawodowych. Wiem doskonale jak działają zwiazki i nie spotkałem się jeszcze, by były one pro-rozwojowe. W mojej firmie przez 3 miesiace prezes toczył boje ze związkami o wprowadzenie jednego ze swoich dobrych pomysłów na spowodowanie oszczedności. Zaczął w czerwcu, a zgoda zwiazków była dopiero we wrześniu (bo w międzyczasie przewodniczący zwiazków byli na urlopach i żadnych rozmów nie można było prowadzić).
I jeszcze o kursach angielskiego dla kasjerów i konduktorów
Przeglądając sprawozdania z działalnosci KM dziwi mnie jakość i zakres szkoleń dla pracowników.
W 2005 roku - ani słowa o szkoleniach
W 2006 roku - ani słówa o szkoleniach
W 2007 roku - jest mowa o szkoleniach, z których jako główne uznano "Budowanie wizerunku firmy przez zadowolenie klienta".
W 2008 roku powyższe szkolenia z "zadowolenia klienta" były kontynuowane.
Budowanie wizerunku firmy przez zadowolenie klienta - ciekaw jestem jak byłby zadowolony klinet nie mówiący w języku polskim i jaki miałby wizerunek firmy...