Strona 196 z 263

Quo vadis, MZA?

: 19 mar 2021, 18:53
autor: fraktal
kocur pisze:
19 mar 2021, 12:53
Człowiek w tym wieku może już nie tak szybko metabolizować alkohol, wystarczyło że wieczorem coś pił i rano jeszcze wykazało.
Zawodowi kierowcy nie powinni nic pić wieczorem jeśli nie mają nazajutrz dnia wolnego. Chyba że mają alkomat i mogą sprawdzić. Cóż, zleceniowiec - emeryt....

Quo vadis, MZA?

: 19 mar 2021, 18:59
autor: Łukasz
Tu nawet nie chodzi o promile. Na kacu się dramatycznie jeździ. Poza tym po alkoholu jest gorszy sen, więc potem i koncentracja, a ta w wieku 69 lat już też nie jest najwyższa.

Można powiedzieć: jaki kac. Ale jak rano masz 0.3, to raczej nie jest to 1 piwo, tylko z 5.

Quo vadis, MZA?

: 19 mar 2021, 21:01
autor: beni
Kto nie pije ten nie żyje w moim świecie są promile...
Poniedziałek, wtorek, środa a mnie ciągle boli głowa...
No cóż taka praca że stres trza gdzieś odreagować...
Ja w pracy cały czas piję i żyje..
Inaczej się nie da....

Słowa osoby której się udawało do czasu.... więc czarne owce są wszędzie niestety i to nie zależnie od wieku.

Quo vadis, MZA?

: 19 mar 2021, 22:11
autor: fraktal
beni pisze:
19 mar 2021, 21:01
Kto nie pije ten nie żyje w moim świecie są promile...
Poniedziałek, wtorek, środa a mnie ciągle boli głowa...
No cóż taka praca że stres trza gdzieś odreagować...
Ja w pracy cały czas piję i żyje..
Inaczej się nie da....
O ile wiem, rozładować stres można w znacznie przyjemniejszy sposób niż picie. Bez narażania pasażerów.

Quo vadis, MZA?

: 08 cze 2021, 22:23
autor: Snake.Griffin
Czy zgodnie z regulaminem pracy w MZA jest maksymalna liczba skarg jaka może wpłynąć na kierowcę?

Pytam bo na pewnej grupie jest ciekawy wątek o pewnym wąsatym osobniku na którego wpłyneły trzy uzasadnione skargi (wraz z nagraniem) i to w tym samym zakresie merytorycznym.

Quo vadis, MZA?

: 08 cze 2021, 22:44
autor: Łukasz
W sensie te rowery? Jeśli w tym samym zakresie, to raczej każdy sąd go uniewinni. Zwłaszcza, że prawo jest niejasne, jak zrozumiałem.

Quo vadis, MZA?

: 09 cze 2021, 11:01
autor: fraktal
Snake.Griffin pisze:
08 cze 2021, 22:23
Czy zgodnie z regulaminem pracy w MZA jest maksymalna liczba skarg jaka może wpłynąć na kierowcę?

Pytam bo na pewnej grupie jest ciekawy wątek o pewnym wąsatym osobniku na którego wpłyneły trzy uzasadnione skargi (wraz z nagraniem) i to w tym samym zakresie merytorycznym.
Kierowca może dostać i 10 skarg, wszystko zależy od tego, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte i czy skarga zostanie uznana za zasadną.

Quo vadis, MZA?

: 10 cze 2021, 11:39
autor: Snake.Griffin
Łukasz pisze:
08 cze 2021, 22:44
W sensie te rowery? Jeśli w tym samym zakresie, to raczej każdy sąd go uniewinni. Zwłaszcza, że prawo jest niejasne, jak zrozumiałem.
Prawo jest jak najbardziej jasne. To kierowcy tworzą sobie swoje teorie spiskowe łącząc różne przepisy i orzeczenia nie mające ze sobą nic wspólnego.

Myślę, że jednak problem jest strategiczny i pracodawca woli takiemu gagatkowi odpuścić niż iż na spięcie z załogą, bo skala skarg w tym zakresie nie jest aż taka duża.

Quo vadis, MZA?

: 16 cze 2021, 13:25
autor: beni
https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/ ... wa-5122625

Takie małe ćwiczenia przed najbliższą kontrolą trzeźwości kierowców i motorniczych na terenie losowo wybranej zajezdni. 😁😁

Quo vadis, MZA?

: 27 cze 2021, 21:25
autor: SławekM
Walas pisze:
27 cze 2021, 21:04
man1956 pisze:
27 cze 2021, 17:10
Dwunastki wytrzymały tylko jedną zmianę. Dzielnie trzyma się osiemnastka - może dotrwa do końca zmiany B...
Bo kierowcy ze zm. B nie mieli szkolenia na nie.
Jak zwykle profesjonalizm w MZA. Nie pojadę autobusem, którym nie mam przeszkolenia. To do cholery prawo jazdy kategorii D jest na pojazd jakim jest autobus, czy na to, co przewoźnik przeszkolił?
Widać już nikt nie panuje nad tym burdelem. Wypuszczamy autobus na jedną zmianę, bo na drugą kierowca nie ma przeszkolenia. To po co diabła kupować nowe wozy. Katujmy stare do oporu.

Quo vadis, MZA?

: 27 cze 2021, 21:38
autor: Jurand
SławekM pisze:
27 cze 2021, 21:25
Walas pisze:
27 cze 2021, 21:04

Bo kierowcy ze zm. B nie mieli szkolenia na nie.
Jak zwykle profesjonalizm w MZA. Nie pojadę autobusem, którym nie mam przeszkolenia. To do cholery prawo jazdy kategorii D jest na pojazd jakim jest autobus, czy na to, co przewoźnik przeszkolił?
Widać już nikt nie panuje nad tym burdelem. Wypuszczamy autobus na jedną zmianę, bo na drugą kierowca nie ma przeszkolenia. To po co diabła kupować nowe wozy. Katujmy stare to oporu.
Dobre 😁
A jakie profesjonalne 😁

Quo vadis, MZA?

: 27 cze 2021, 23:13
autor: wincenty
Kierowca nowego przeguba z Ostrobramskiej konsultował dzisiaj na Nowodworach coś w sprawie wozu z kolegą po fachu z Arrivy, który powoził także gazowcem...

Quo vadis, MZA?

: 27 cze 2021, 23:25
autor: fraktal
SławekM pisze:
27 cze 2021, 21:25
Walas pisze:
27 cze 2021, 21:04

Bo kierowcy ze zm. B nie mieli szkolenia na nie.
Jak zwykle profesjonalizm w MZA. Nie pojadę autobusem, którym nie mam przeszkolenia. To do cholery prawo jazdy kategorii D jest na pojazd jakim jest autobus, czy na to, co przewoźnik przeszkolił?
MZA tłumaczy to wymogiem producenta.

Quo vadis, MZA?

: 28 cze 2021, 12:37
autor: TranslatorPS
Na Zachodzie jest to w wielu miejscach normalne, że kierowcy muszą być przeszkoleni z obsługi nowych pojazdów, zamiast być rzucanym na głęboką wodę i domyślanie się co jest czym (tak samo zresztą się wykonuje szkolenie z tras przejazdu w ramach płatnych godzin roboczych zamiast nauki na własną rękę), więc nie jest to wcale nieuzasadnione... choć pojazdy gazowe to i tak nie jest wielka odskocznia od diesli, w przeciwieństwie do np. elektryków.

Quo vadis, MZA?

: 28 cze 2021, 13:38
autor: zxcvbnm
Jeszcze się okaże, że dziś na zm. B na całki wyjadą gazowce, np. 115 za wczoraj :D
Czyli tyle czasu trwają już szkolenia i dotąd nie wszyscy je mają?