Praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce
11 i 35 godzin to raczej razem z drugim system trzeba liczyć (tylko mało kto jest w stanie to sprawdzić, jeśli nie wystąpi zdarzenie dla prokuratora). Ale skąd pomysł o co czwartek niedzieli, to nie wiem - to przepis z kodeksu pracy niepowtórzony w UoCzPK, więc nie może dotyczyć zleceniowców.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Rafaello_24
- Posty: 165
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
Na Woronicza chłopaki pilnują tego dobrze, zawsze. Czasem ja zapomnę i sie rozpędze idąc do kancelarii i chcąc pojechać tu i tam i tego i tamtego dnia. A oni zawsze sprowadzają mnie na ziemię
Praca po 180h miesięcznie na zleceniu to patologia polskiego prawa pracy. Powinien być limit godzin dla umów cywilnoprawnych. To nie jest normalne, że zleceniowiec tłucze więcej godzin od kierowcy na etacie.
-
Matt Cubis
- Posty: 678
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
Bardzo proste - system na zajezdni nie pozwala wpisać kierowcy 4 niedziel. Dowiedziałem się, jak próbowałem wytłumaczyć, że na zleceniu nie obowiązują mnie te przepisy.
Przerwa 11h też może być normalnie skrócona do 9h.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4497
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Najgorsze jest jeszcze to że tę patologię tam ochoczo wykorzystuje spółka komunalna...
W komunikacji miejskiej nie może. Mpk Kraków grube kary przytuliło za dodatki na dwa razy na 12:59, z których korki dzień w dzień robiły 13:01+.Matt Cubis pisze: ↑07 wrz 2025, 19:12Bardzo proste - system na zajezdni nie pozwala wpisać kierowcy 4 niedziel. Dowiedziałem się, jak próbowałem wytłumaczyć, że na zleceniu nie obowiązują mnie te przepisy.
Przerwa 11h też może być normalnie skrócona do 9h.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Matt Cubis
- Posty: 678
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
Oboje piszemy o dobowym 11h odpoczynku, który zgodnie z przepisami pod pewnymi warunkami można skracać do 9h? Bo nie wiem co to ma do dodatków na dwa razy.pawcio pisze: ↑07 wrz 2025, 19:53W komunikacji miejskiej nie może. Mpk Kraków grube kary przytuliło za dodatki na dwa razy na 12:59, z których korki dzień w dzień robiły 13:01+.Matt Cubis pisze: ↑07 wrz 2025, 19:12
Bardzo proste - system na zajezdni nie pozwala wpisać kierowcy 4 niedziel. Dowiedziałem się, jak próbowałem wytłumaczyć, że na zleceniu nie obowiązują mnie te przepisy.
Przerwa 11h też może być normalnie skrócona do 9h.
- vernalisadonis
- Posty: 2850
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
W komunikacji miejskiej minimalny dobowy odpoczynek wynosi 11h
Tutaj trochę inaczej to wygląda niż podczas jazdy na tachografie.
Tutaj trochę inaczej to wygląda niż podczas jazdy na tachografie.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Muszą się skoczyć przed upływem 13 godzin pod rozpoczęcia pracy rano, bo inaczej 11h odpoczynku się nie zmieści w dobie. Przepis o warunkach skrócenia nie ma zastosowania, bo w części dla komunikacji miejskiej nie został on powtórzony.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Mnie się zdarzało jeździć 4 niedziele (nawet więcej) z rzędu, nie wiem na podstawie czego by nie można było ? I jak, różne systemy mają na różnych zajezdniach ?Matt Cubis pisze: ↑07 wrz 2025, 19:12Bardzo proste - system na zajezdni nie pozwala wpisać kierowcy 4 niedziel. Dowiedziałem się, jak próbowałem wytłumaczyć, że na zleceniu nie obowiązują mnie te przepisy.
A to też pierwsze słyszę żeby gdziekolwiek tak było można. Przecież w prawie pracy jest mowa tylko o 2 wyjątkach: dyrekcja i akcje ratownicze, to inne przepisy nie mogą być z tym sprzeczne.Przerwa 11h też może być normalnie skrócona do 9h.
Tiry mają swój wyjątek w swojej sekcji ustawy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Jakie to ma znaczenie czy ktoś pracuhe 3 czy 4 niedzielę kompletnie nie rozumiem. Ale jak będę miał wszystkie poniedziałki i wtorki wolne to już system pozwoli pracować? Śmierdzi mi tu komuną 
Kodeks pracy pochodzi z 1974, więc prawie by się zgadało. Aczkolwiek ochrona niedzieli przed pracą raczej ma podłoże judeochrześcijańskie niż komunistyczne.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Matt Cubis
- Posty: 678
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
Nie raz się przekonałem, że tutaj każda zajezdnia to inne państwo.mb112 pisze: ↑07 wrz 2025, 23:36Mnie się zdarzało jeździć 4 niedziele (nawet więcej) z rzędu, nie wiem na podstawie czego by nie można było ? I jak, różne systemy mają na różnych zajezdniach ?Matt Cubis pisze: ↑07 wrz 2025, 19:12Bardzo proste - system na zajezdni nie pozwala wpisać kierowcy 4 niedziel. Dowiedziałem się, jak próbowałem wytłumaczyć, że na zleceniu nie obowiązują mnie te przepisy.![]()
-
gfedorynski
- Posty: 887
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
No właśnie niekoniecznie. Patologią by było, jeśli ktoś dostawałby grafik na początku miesiąca, albo gdyby był de facto zmuszany do pracy w takim wymiarze. Jeśli wynika to z rzeczywistej dyspozycyjności i chęci kierowcy, to jest to sytuacja nietypowa, ale mieszcząca się w koncepcji UZ. Problem zaczyna się, gdy pracownicy są zmuszani to UZ w miejsce etatu, tu nie ma to miejsca.