PKP a PKS

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 02 cze 2006, 17:52

A duży tłok w pociągach??? No cóż, wypada powiedzieć prawdę. PeeRy mają za dużo jedynek w stosunku do dwójek i w ogóle często zbyt mało wagonów. Jedynkę można dać do składu jako dwójkę ale wtedy mamy mniej miejsc w przedziałach=zapchany korytarz.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 02 cze 2006, 17:58

MZ pisze:No właśnie w autobusie można się wyspać, bo wystarczy opuścić trochę oparcie i jest bardzo wygodnie.
Jeśli oparcie jest opuszczalne i/lub pasażerowie z tyłu nie protestują. Problemu braku miejsca na nogi to jednak nijak nie rozwiązuje, podobnie jak wyjącego radia/telewizora czy smrodu papierochów kierowcy.
MZ pisze:Kości można rozprostować na postojach
Jednym albo dwóch :roll:
MZ pisze:a bezpieczeństwo podróży PKS-em (mam na myśli współpasażerów) jest nieporównywalne.
To znaczy, że co? W PKSach nie kradną? Naiwnyś, jeśli tak sądzisz.
Karol pisze:PeeRy mają za dużo jedynek w stosunku do dwójek i w ogóle często zbyt mało wagonów.
Ciekawe, jakim cudem, skoro liczba pociągów wagonowych się cały czas zmniejsza, a składy są coraz krótsze. :-k
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 02 cze 2006, 18:00

W Lublinie stoi cały tor jedynek i bipów. Jak padnie dwójka jakaś to dają jedynkę i to dość częste zjawisko.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 02 cze 2006, 18:52

Bezpieczeństwo.
Siostra po tym jak ją niedawno okradli w pociagu do Łodzi powiedziała że nigdy juz do pociągu nie wsiądzie i ZAWSZE wybiera autobus.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 02 cze 2006, 18:57

A jak ją okradną w autobusie, to co zrobi? :-k #-o
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 02 cze 2006, 18:59

Kupi samochód :grin:
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 02 cze 2006, 19:02

Fikander pisze:A jak ją okradną w autobusie, to co zrobi? :-k #-o
Widzisz, ona autobusami jeździ od kilkunastu lat a od kilku lat 2 razy w tygodniu na dlugich trasach i jakoś jej tam nic zlego nie spotkalo. Pociągiem się przejechala kilka razy i spotkala milych dresow ktorzy grzecznie poprosili o telefonik.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 02 cze 2006, 19:05

No ja pociągami jeżdżę od kilkunastu lat, od dwóch lat robiąc co najmniej kilkanaście tysięcy kilometrów rocznie i faktycznie, zostałem okradziony. Raz. Przez własną głupotę. :roll: Autobusami dalekobieżnymi jechałem dwukrotnie. Nie zostałem okradziony, ale gdy jechałem do Lwowa, bagaże straciło paru pasażerów :roll:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 02 cze 2006, 19:56

MeWa pisze:autobusy stoją w korkach, podskakują na wybojach, gwałtowne hamowania... [...]
Fikander pisze:No ja pociągami jeżdżę od kilkunastu lat, od dwóch lat robiąc co najmniej kilkanaście tysięcy kilometrów rocznie i faktycznie, zostałem okradziony. Raz. Przez własną głupotę. :roll: Autobusami dalekobieżnymi jechałem dwukrotnie. Nie zostałem okradziony, ale gdy jechałem do Lwowa, bagaże straciło paru pasażerów :roll:
Ciężko się nie zgodzić. Kto się da okraść, to go okradną, i tyle.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 02 cze 2006, 20:37

Fikander pisze:To znaczy, że co? W PKSach nie kradną? Naiwnyś, jeśli tak sądzisz.
mimo wszystko w autobusach jest więkze wrażenie bezpieczeństwa
Busmann pisze:Odsyłam do nocnego pośpiecha na trasie Kraków Pł-Hel. Jak nim jechałem do Gdyni w ub. roku, to w Radomiu ledwo się ludzie dopchali. Osobiście STAŁEM na korytarzu, dopiero na Centralnym dopadłem do wykładki na korytarzu.
w pociągu ludzie stali, ale jechachali, do PKS bu nie weszli i zostali
MeWa pisze:PKS nie honoruje ulg
zależy


ja tam generalnie wybieram pociąg, zwłaszcza, że jak mam dłużej zgięte nogi, to bolą mnie kolana, ale wszystko zalezy od okoliczności, jezeli oba środki maja podobną cene i czas przejazdu, to wybiorę to co będzie szybciej(aczkowliek z preferenecją szyn)
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 02 cze 2006, 20:48

Mnie akurat jeszcze nigdy nie okradziono (nie bezpośrednio) ale np jadąc z Wolomina do Warszawy bezpieczniej się czulem w prywaciarzu niz w pociągu (i do tego na prywaciarza mniej czekania, krótszy czas dojscia do przystanku i taniej)

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 cze 2006, 12:20

Fikander pisze:Jeśli oparcie jest opuszczalne i/lub pasażerowie z tyłu nie protestują. Problemu braku miejsca na nogi to jednak nijak nie rozwiązuje, podobnie jak wyjącego radia/telewizora czy smrodu papierochów kierowcy.
:arrow: Z reguły nie protestują. Telewizoru w autobusach kursowych jeszcze nigdy nie spotkałem włączonego, a radio jest z reguły dużym atutem, umilającym podróż (jeżdżę często i jeszcze nigdy nie widziałem, żeby ktoś protestował. Kierowcy z reguły rzadko palą, a jeśli już, to starają się to robić tak, żeby dym leciał za okno (sam nie lubię dymu, więc też zwracam na to uwagę).
Fikander pisze:To znaczy, że co? W PKSach nie kradną? Naiwnyś, jeśli tak sądzisz.
Nie spotkałem się z takim przypadkiem. W autobusie, gdzie wszyscy siedzą razem, a nie pojedynczo w przedziałach, niemal każdy ruch jest zauważany. Wiem, że Cię nie przekonam, ale w drugą stronę też to raczej nie podziała. Każdy lubi co innego ;-).

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 cze 2006, 13:11

MZ pisze:Telewizoru w autobusach kursowych jeszcze nigdy nie spotkałem włączonego,
No patrz, a ja w 50% przypadków podróży dalekobieżnych.
MZ pisze:a radio jest z reguły dużym atutem, umilającym podróż
I ułatwiającym zaśnięcie?
MZ pisze:W autobusie, gdzie wszyscy siedzą razem, a nie pojedynczo w przedziałach, niemal każdy ruch jest zauważany.
Zwłaszcza, jeśli dostęp do mojego bagażu jest z zewnątrz i na każdym postoju ktoś może go zabrać...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 03 cze 2006, 14:36

Fikander pisze:
MZ pisze:W autobusie, gdzie wszyscy siedzą razem, a nie pojedynczo w przedziałach, niemal każdy ruch jest zauważany.
Zwłaszcza, jeśli dostęp do mojego bagażu jest z zewnątrz i na każdym postoju ktoś może go zabrać...
Myslę że przeciętnemu pasażerowi nie chodzi o bagaż (rzecz nabyta) a bardziej o bezpośrednie zagrożenie które jednak większe jest w pociągu.
To tak samo jakbys w nocy sobie spacerował po parku. Nie boisz się że ktos ci może zabrac portfel a o to że przy okazji możesz dostac po mordzie , miec wybite parę zębów lub tez dostac nożem pod żebra.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 cze 2006, 14:43

Rosa pisze:
Fikander pisze: Zwłaszcza, jeśli dostęp do mojego bagażu jest z zewnątrz i na każdym postoju ktoś może go zabrać...
Myslę że przeciętnemu pasażerowi nie chodzi o bagaż (rzecz nabyta) a bardziej o bezpośrednie zagrożenie które jednak większe jest w pociągu.
To tak samo jakbys w nocy sobie spacerował po parku. Nie boisz się że ktos ci może zabrac portfel a o to że przy okazji możesz dostac po mordzie , miec wybite parę zębów lub tez dostac nożem pod żebra.
nie demonizujmy pociągów... Jak ktoś zachowa podstawowe środki ostrożności, to nic mu się nie stanie - pociągi TLK jeżdżą teraz z ochroną itp. Bo to jest takie klepanie, w stylu że w tramwaju na Stadion na pewno ktoś nas obrobi, a na Pradze zostaniemy pobici...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Zablokowany