To nie ja, to rynek.dzidek pisze:no to niezwykle wysoko cenisz życie ludzkie
Strajk w MZA
wiesz wystarczy by wszyscy kierowcy dostawali najwyższą stawkę jaka teraz jest w MZA. Odrazu zrobi się przyjemniej.Fikander pisze:Gdyby kierowcy znali podstawy ekonomii rynkowej wiedzieliby, że to niemożliwe.
Przy takich marnych zarobkach jakie teraz ma większosć kierowców nie wolno pasażerom narzekać na pracę prowadzących autobusy MZA!!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Oczywiście, bo z moich podatków należy finansować żądania związkowców.dzidek pisze:Odrazu zrobi się przyjemniej.
Zabronisz mi?dzidek pisze:Przy takich marnych zarobkach jakie teraz ma większosć kierowców nie wolno pasażerom narzekać na pracę prowadzących autobusy MZA!!
I, skoro tak, to skąd się biorą Twoje posty z naganami?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
to moze niech kierowcy jeżdżą w czynie społecznymFikander pisze:Oczywiście, bo z moich podatków należy finansować żądania związkowców.dzidek pisze:Odrazu zrobi się przyjemniej.
Jeśli uważasz, że praca kierowcy jest warta tyle ile kierowca dostaje to nie powinieneś pisać nagan gdyż kierowca wykonuje pracę adekwatną do zarobków a ponieważ mało dostaje pieniędzy to dlaczego ma się starać ??Fikander pisze:Zabronisz mi?dzidek pisze:Przy takich marnych zarobkach jakie teraz ma większosć kierowców nie wolno pasażerom narzekać na pracę prowadzących autobusy MZA!!
Dlaczego ma dostawać więcej pieniędzu, jak się nie stara? Koło się zamyka...Jeśli uważasz, że praca kierowcy jest warta tyle ile kierowca dostaje to nie powinieneś pisać nagan gdyż kierowca wykonuje pracę adekwatną do zarobków a ponieważ mało dostaje pieniędzy to dlaczego ma się starać ??
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Niektórzy swoją postawą i zachowaniem nie zasługują na to, by dostawać najwyższą stawkę i żeby zrobiło im się przyjemniej. Dlatego uważam, że lepszy jest motywacyjny system płac - dobrze pracujesz, nie skarżą się pasażerowie itp. - dostajesz podwyżkę, jeśli jesteś kierowcą chamem, który nie liczy się z pasażerami i rozkładem jazdy (kładę nacisk głównie na to pierwsze), dostajesz karną obniżkę - przez kilka miesięcy - koniec. Zarobki powinny zależeć też od kultury osobistej kierowcy, stylu jazdy, doświadczenia, opanowania itp. - i to nie tylko premie, ale także właśnie stawka podstawowa - nie widzę powodu, aby byle jaki kierowca, kaleczący swój zawód dostawał taką samą stawkę za godzinę, co ten, który jeździ dobrze. Kierowcom - chamom nie powinno być przyjemnie. Wręcz przeciwnie. Dlatego zrównanie stawek uważam za niesłuszne.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Mnie zastanawia jak szerokim echem odbiłby się strajk ostrzegawczy. Bo znając polskie realia, mało który protest przynosił wymierne korzyści dla pracowników. Jak zwykle z resztą protest najbardziej odczuliby najmniej winni zaistniałej sytuacji, tzn. pasażerowie.
Choć z drugiej strony absolutnie nie kwestionuję słuszności podejmowanych przez kierowców działań.
Choć z drugiej strony absolutnie nie kwestionuję słuszności podejmowanych przez kierowców działań.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
no to raz przerwijmy to koło !! jak dostanie wiecej pieniędzy to zaczenie się starać!! W tej chwili kierowca się gdy się stara to NIC z tego nie ma. Dostaje pochwałe od pasażerów a pieniężnej nagrody już nie.jacek2357 pisze:Dlaczego ma dostawać więcej pieniędzu, jak się nie stara? Koło się zamyka...Jeśli uważasz, że praca kierowcy jest warta tyle ile kierowca dostaje to nie powinieneś pisać nagan gdyż kierowca wykonuje pracę adekwatną do zarobków a ponieważ mało dostaje pieniędzy to dlaczego ma się starać ??
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
A cały problem tkwi w tym, że w kraju jest dziura budżetowa, a każdy zawód chciałby podwyżki od lekarzy i nauczycieli po kierowców autobusów własnie. A kasy nie ma (choć jakby się wziąc za portfele politykków i wydatki na nich to by się kasa znalazła
)
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
1. kierowca za pochwałę pisemną od pasażerów nie dostaje podwyżek z uwagni na podobno problemy finansowefraktal pisze:Niektórzy swoją postawą i zachowaniem nie zasługują na to, by dostawać najwyższą stawkę i żeby zrobiło im się przyjemniej. Dlatego uważam, że lepszy jest motywacyjny system płac - dobrze pracujesz, nie skarżą się pasażerowie itp. - dostajesz podwyżkę, jeśli jesteś kierowcą chamem, który nie liczy się z pasażerami i rozkładem jazdy (kładę nacisk głównie na to pierwsze), dostajesz karną obniżkę - przez kilka miesięcy - koniec. Zarobki powinny zależeć też od kultury osobistej kierowcy, stylu jazdy, doświadczenia, opanowania itp. - i to nie tylko premie, ale także właśnie stawka podstawowa - nie widzę powodu, aby byle jaki kierowca, kaleczący swój zawód dostawał taką samą stawkę za godzinę, co ten, który jeździ dobrze. Kierowcom - chamom nie powinno być przyjemnie. Wręcz przeciwnie. Dlatego zrównanie stawek uważam za niesłuszne.
2. chyba nie wiesz o co chodzi przy różnicowaniu stawek... Różne stawki nie maja nic wspólnego z zachowaniem kierowców. Większą stawkę dostają ci co zaczeli pracę w MZA wcześniej na innych umowach. Możesz być najbardziej kulturalnym kierowcą na zakładzie a bedziesz zarabiał mniej od największego chama. To jest sprawiedliwe?