: 29 gru 2005, 16:13
Z tym metrem to może być prawda. Gdzieś kiedyś (być może w TTS) spotkałem się z twierdzeniem, że wagony dla metra miały być wyprodukowane w Konstalu. Dopiero dar przyjażni zniósł ten projekt.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Wg planów TW to ostatni liniowy wagon 13N ma przestać jeździć w 2016mobil one pisze: Ile jeszcze lat,kilanaście,kilkadziesiąt będziemy skazania na wyjące,nieszczelne zacofane technicznie i estetycznie fajansiaste sroty spod znaku 13 N?! .
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... a_a_6.htmlRzeczpospolita pisze:TRAMWAJE Opóźnienie dostaw
Omyłka na torach
Urząd Zamówień Publicznych unieważnił przetarg na 15 tramwajów niskopodłogowych dla stolicy. Warszawiacy poczekają na nowoczesne pojazdy co najmniej do 2008 roku.
Tramwaje miał dostarczyć zakład PESA z Bydgoszczy, który zaproponował najniższą cenę - 88,8 mln zł. UZP zaczął się uważnie przyglądać przetargowi w wyniku odwołania zgłoszonego przez fabrykę Cegielski z Poznania. Arbitrzy dopatrzyli się dwóch poprawek naniesionych przez urzędników w zwycięskiej ofercie.
- To były oczywiste omyłki. Nikomu nie przyszło do głowy, że z powodu ich poprawienia może wybuchnąć afera - twierdzi Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich.
Nowe niskopodłogowe tramwaje miały dotrzeć do Warszawy w połowie 2007 roku. Jeśli przetarg trzeba będzie powtórzyć, ten termin jest nieaktualny.
kmaj
posting.php?mode=editpost&p=9021GW pisze: Niskopodłogowe tramwaje znowu odjechały w siną dal
Krzysztof Śmietana 12-01-2006 , ostatnia aktualizacja 11-01-2006 20:44
Prysły marzenia o rychłej przejażdżce nowoczesnymi tramwajami. Arbitraż przy Urzędzie Zamówień Publicznych unieważnił już szósty przetarg na dostawę niskopodłogowych wagonów. Przez błędy urzędników możemy stracić dotację unijną na ten cel.
Warszawa nie może znaleźć producenta niskopodłogowych tramwajów od 2000 roku! Tym razem wydawało się, że wszystko zmierza ku szczęśliwemu finałowi - 15 długich wagonów miała dostarczyć bydgoska fabryka Pesa. Pierwsze z nich powinny zacząć jeździć po stolicy za półtora roku.
Nic z tego jednak nie będzie - wybór Pesy został unieważniony. Urząd Zamówień Publicznych uznał odwołanie Fabryki Pojazdów Szynowych "Cegielski" z Poznania, której ofertę odrzuciły Tramwaje Warszawskie. Teraz okazuje się, że komisja przetargowa sama dokonała dwóch poprawek w ofercie zwycięskiej Pesy, bo stwierdziła, że ta popełniła "oczywiste pomyłki".
Arbitrzy Urzędu Zamówień uznali jednak, że to niedopuszczalne i unieważnili przetarg. - Cieszę się, że przyznano nam rację. Liczymy na nowy konkurs i nasze zwycięstwo - mówi Bogdan Pohl, wicedyrektor poznańskiej fabryki.
W Tramwajach Warszawskich niechętnie komentują decyzję Urzędu Zamówień Publicznych. Upierają się, że mieli prawo dokonać poprawek w ofercie Pesy. - Nasi prawnicy zastanawiają się teraz, co z tym zrobić. Albo odwołamy się do sądu, albo rozpiszemy nowy przetarg - mówi Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich.
Problem w tym, że do zakupu nowych tramwajów miała się dołożyć Unia Europejska. Na zakup nowoczesnych wagonów i modernizację torów w Al. Jerozolimskich Warszawa dostała od niej 97 mln zł. Z tych pieniędzy trzeba się jednak rozliczyć do końca 2007 r. Istnieje więc groźba, że stracimy przynajmniej dotację na wagony. - Jeszcze nie ma tragedii. Na pewno zdążymy kupić tramwaje i rozliczyć się z tych wydatków - uspokaja Wojciech Szydłowski.
Cykl produkcji wagonów trwa jednak minimum rok. Czasu nie ma więc tak dużo. - Jeśli coś by się opóźniało, możemy przesunąć termin rozliczenia się do sierpnia lub września 2008 r. - twierdzi Piotr Galas, wicedyrektor Biura Strategii Rozwoju i Integracji Europejskiej w stołecznym ratuszu.
albo przyjadą... w lutymProboszcz pisze:Heh, te 15 wagonów chyba w końcu nigdy nie przyjedzie
W lutym - ale prędzej 2007 rokukhangoor pisze:albo przyjadą... w lutymProboszcz pisze:Heh, te 15 wagonów chyba w końcu nigdy nie przyjedzie![]()
![]()