Można by też pomyśleć o przebudowie ich na dziesięcioosiowce, z dodaniem nowych niskopodłogowych środkowych sekcji opartych na niskopodłogowym wózku Jacobsa, tylko
a) nie wiem czy to możliwe,
b) nie wiem, czy koszt takiej zabawki nie zbliżyłby się do kosztu nowego 120N...
Jeśli chodzi o dostawy nowinek - gdy się okaże, że któryś z projektów nie wypali, to trzeba będzie oczywiście szukać innych rozwiązań... wkład własny z takiego projektu na wymianę na używańce na przykład wystarczy
Dodajmy także, że oprócz czustej wymiany nowe-stare, będzie można uzyskać redukcję liczby szrotów na przykład dzięki skróceniu czasu przejazdu na modernizowanych trasach (mniej brygad w ruchu) - czego obecny plan moim zdaniem nie przewidywał - oraz dzięki skróceniu postojów na krańcach - sterowanie ruchem w śródmieściu poprawi punktualność.