Strona 3 z 6
: 06 sty 2006, 10:24
autor: JacekM
JacekM, ale widziałeś trasę do Warszawy z Janek przez Raszyn ? szczególnie w szczycie ? tramwaj jadący 30km/h to byłby istny Concorde na tej trasie ...
no wyobrażam sobie jak tam jest. Ale lepsza byłaby odnoga WKD od tramwaju...
: 14 sty 2006, 0:59
autor: MeWa
Brzydal pisze:przepuszczenie 1-2 składów, do których nie udało się zmieścić
jaaasne

U nas ludzie często nie wchodzą mimo możliwości wejścia - a metro do którego nie dało się wejść to np. koncert Stinga, msza na Pl. Piłsudskiego
SHADOW pisze:ale wtedy będzie tylko Janki<->Centrum
Budowa WKD jest bardziej realna ze względu na zobowiązanie inwestycyjne oraz zaangażowanie władz przez teren których linia przebiega. A z tramwajem jest problem z miejscem, poza tym ile by to jechało?

WKD IMO szybciej...
WKD pisze:JacekM, ale widziałeś trasę do Warszawy z Janek przez Raszyn ? szczególnie w szczycie ? tramwaj jadący 30km/h to byłby istny Concorde na tej trasie ...
i gdzie chcesz tramwaj tutaj jeszcze wepchnąć?

: 10 lut 2006, 15:15
autor: Tm
Rzeczpospolita pisze:
Zajezdnia uratowana
Radni nie zgodzili się na oddanie zajezdni w Piasecznie siostrom dominikankom jako rekompensatę za odebrane dekretem Bieruta działki przy ul. Bonifraterskiej i Promienistej (o tej kontrowersyjnej sprawie pisaliśmy 4 stycznia). Przypomnieli, że jest to teren przeznaczony dla tramwaju Warszawa - Piaseczno i uwzględniony w "Strategii rozwoju miasta". Zgodzili się natomiast na przekazanie - w zamian za zabudowaną domami komunalnymi działkę przy ul. Nowolipie - gruntu na rogu ul. Prostej i Towarowej Kościołowi ewangelicko-reformowanemu. Ksiądz Lech Tranda przyznał, że jego Kościół nie ma więcej roszczeń gruntowych w stosunku do miasta.
mgc
: 11 lut 2006, 11:27
autor: Kleszczu
To są bardzo dobre informacje.
: 22 sie 2007, 1:22
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:To są bardzo dobre informacje.

A to są, niestety, te złe:
GW pisze:Jak zakonnicy dostali zajezdnię trolejbusową
Małgorzata Zubik, ostatnia aktualizacja 2007-08-21 23:09
Za plecami samorządu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało bonifratrom i siostrom dominikankom z Nowego Miasta atrakcyjny teren po zajezdni trolejbusowej w Piasecznie. Działka jest warta ok. 40 mln zł.
W Piasecznie zaskoczenie. - Nikt nas oficjalnie nie poinformował, że teren zmienił właściciela - powiedział nam wczoraj Daniel Putkiewicz, pełnomocnik burmistrza miasta ds. rozwoju. - Zawsze myśleliśmy, że dzięki tej zajezdni poprawi się komunikacja. A teraz może się pogorszyć, jeśli powstanie tam jakiś duży obiekt.
Miasta nie zaprosili
Dawna zajezdnia u zbiegu Puławskiej i Energetycznej podlega ratuszowi Warszawy. Stołeczni urzędnicy dowiedzieli się o odebraniu nieruchomości miastu nieco wcześniej niż ci z Piaseczna. Byli jednak tak samo zdziwieni.
O przekazaniu działki zakonnikom zdecydowała kilka tygodni temu działająca przy MSWiA komisja ds. zwrotu mienia Kościoła katolickiego oraz innych Kościołów i związków wyznaniowych. - Orzeczenie zapadło na posiedzeniu bez udziału miasta - informuje Marcin Bajko, p.o. dyrektora biura gospodarki nieruchomościami w ratuszu. - Zwykle jesteśmy zapraszani i podpisujemy ugodę. W tym przypadku dowiedzieliśmy się o decyzji po fakcie.
Do komisji swoje roszczenia zgłosili bracia z ul. Bonifraterskiej na Nowym Mieście, którzy prowadzili tam m.in. szpital, oraz siostry dominikanki. Po wojnie państwo odebrało zakonom nieruchomości. Teraz, jeśli nie można ich zwrócić "w naturze", komisja orzeka albo zwrot działek zamiennych o tej samej wartości, albo każe samorządom wypłacać pieniądze.
Pomysł z oddaniem piaseczyńskiej zajezdni podsunęła jeszcze ekipa byłego prezydenta Warszawy z PiS. Na to nie zgodziła się jednak Rada Warszawy. Na początku 2006 r. radni argumentowali, że teren zajezdni trzeba wykorzystać, by poprawić komunikację.
Tramwaj mrzonka?
Działka przy ul. Puławskiej 33 ma długą historię. Piaseczno przekazało ją Warszawie w latach 80. na konkretny cel: żeby stolica urządziła tam zajezdnię. Najpierw garażowały w niej trolejbusy, a po likwidacji linii w połowie lat 90. - już tylko autobusy. I to one kilka lat temu przestały przyjeżdżać z Warszawy, a stołeczny ratusz uwłaszczył się na działce. Piaseczno spierało się o to z władzami stolicy, bo liczyło na odzyskanie nieruchomości.
Na atrakcyjnym terenie jest dziś m.in. parking, tor dla gokartów, a dawne budynki zajezdni miasto dzierżawi pod działalność gospodarczą. Plan miejscowy dla tego terenu jest ogólnikowy i mówi m.in. "o technicznej obsłudze Piaseczna", dopuszcza też zabudowania komercyjne. Wyklucza zaś mieszkaniówkę. Dla inwestorów zajezdnia (w sumie ma ok. 10 ha) to gratka. Dowiedzieliśmy się, że do warszawskich urzędników przysyłano już pomysły na jej zagospodarowanie. Nic dziwnego, bo Piaseczno rośnie, a deweloperzy prześcigają się w budowaniu coraz wyższych bloków w tej okolicy.
Co teraz? Warszawscy urzędnicy od paru lat snuli pomysły, by do Piaseczna poprowadzić linię szybkiego tramwaju - wtedy zajezdnia bardzo by się przydała. Samorządom obu miast nie udało się jednak dojść do porozumienia. Nieoczekiwanie niedawno pomysł nabrał rumieńców. Projekt w formule partnerstwa publiczno-prywatnego zajął pierwsze miejsce w konkursie organizowanym pod patronatem m.in. Ministerstwa Gospodarki. Nagrodą są analizy: prawna, techniczna i finansowa wykonane przez renomowane firmy. - Teraz musimy się zastanowić nad tą inwestycją - mówi Krzysztof Czerniawski z miejskiego biura drogownictwa i komunikacji.
A jakie plany mają zakonnicy? Tego wczoraj nie udało nam się dowiedzieć - przeor bonifratrów jest na wakacjach.
Władze stolicy nie mogą już zaskarżyć orzeczenia komisji MSWiA. W Warszawie jest jeszcze ok. 150 roszczeń Kościoła katolickiego i ok. 70 gminy żydowskiej.
: 22 sie 2007, 10:17
autor: Paweł_K
GW pisze:przeor bonifratrów jest na wakacjach.
Ot i skromne życie zakonne...

oczywiście KK jest najważniejszą instytucją w tym kraju, co się będą przejmować jakimiś tam ludźmi i ich dojazdami do Warszawy...
: 22 sie 2007, 10:30
autor: Wolfchen
Paweł_K pisze: oczywiście KK jest najważniejszą instytucją w tym kraju, co się będą przejmować jakimiś tam ludźmi i ich dojazdami do Warszawy...
Zmieni się Rząd, to i decyzję pewnie zmienią... Bo od kiedy
świeckie państwo tak wspiera związki wyznaniowe. Fundusz kościelny to mało?
: 22 sie 2007, 12:29
autor: MZ
Busmann pisze:Zmieni się Rząd, to i decyzję pewnie zmienią.

Myślisz, że tak będą tą zajezdnią żonglować po każdych wyborach?
Busmann pisze:Bo od kiedy świeckie państwo tak wspiera związki wyznaniowe. Fundusz kościelny to mało?
Chyba trochę mylisz pojęcia, bo plac był przekazany z innych powodów, które były w tekście opisane. A poza tym proponowałbym nie prowadzić tutaj znowu dyskusji o stosunkach państwo-Kościół, bo tradycyjnie skończy się to kłótnią i zamknięciem tematu.
: 22 sie 2007, 13:16
autor: Wolfchen
MZ pisze:Myślisz, że tak będą tą zajezdnią żonglować po każdych wyborach?
Myślę, że następna ekipa naprawi chore pomysły obecnej... Na stałe.
MZ pisze:Chyba trochę mylisz pojęcia, bo plac był przekazany z innych powodów, które były w tekście opisane.
To niech zwrócą jakieś inne tereny, a nie te, które są w atrakcyjnych miejscach...
: 22 sie 2007, 13:31
autor: mariow
Busmann pisze:Bo od kiedy świeckie państwo tak wspiera związki wyznaniowe. Fundusz kościelny to mało?
Kwestia zwrotu majątku przejetego po wojnie po prostu. A że Kościoł Katolicki posiadał znaczną ilość ziemii w II RP to stąd o duzo wnioskuje. I to akurat nic nie ma wspolnego ze wspieraniem.
: 22 sie 2007, 13:33
autor: Wolfchen
mariow pisze:Kwestia zwrotu majątku przejetego po wojnie po prostu.
A to teren Zajezdni Piaseczno był kościelny?
mariow pisze:A że Kościoł Katolicki posiadał znaczną ilość ziemii w II RP to stąd o duzo wnioskuje.
Powinni posiadać tyle, żeby mogli sobie poradzić z utrzymaniem wszystkiego z datków wiernych. No i normalne podatki płacić...
: 22 sie 2007, 13:35
autor: mariow
Busmann pisze:A to teren Zajezdni Piaseczno był kościelny?
działka zamienna najprawdopodobniej
: 22 sie 2007, 13:37
autor: Wolfchen
mariow pisze:działka zamienna najprawdopodobniej
No to mogą dać zamienną w jakiejś innej lokalizacji... Mniej atrakcyjnej. Bo wątpię, żeby instytucja wyznaniowa była w stanie płacić za użytkowanie tych terenów podatki...

: 22 sie 2007, 14:34
autor: mariow
Busmann pisze:No to mogą dać zamienną w jakiejś innej lokalizacji... Mniej atrakcyjnej. Bo wątpię, żeby instytucja wyznaniowa była w stanie płacić za użytkowanie tych terenów podatki...
zawsze może teren sprzedać albo wynając komuś a wówczas pokryc podatki z opłat za wynajem i oczywiscie wyjsc na plus.
w Łodzi jedna z parafii, z 10 lat temu, odzyskała większość terenu na ul Felińskiego, którym była petla autobusowa (zwana krańcówką oczywiście

). Teren został ogrodzony. Potem powstał parking osiedlowy oraz ryneczek.
: 22 sie 2007, 14:43
autor: Wolfchen
mariow pisze:zawsze może teren sprzedać albo wynając komuś a wówczas pokryc podatki z opłat za wynajem i oczywiscie wyjsc na plus.
A o tym nie pomyślałem... Nawet niezły pomysł...