Strona 3 z 48
: 03 kwie 2007, 9:51
autor: czaroT-11
Janeczek pisze:Jak pojedziemy do Łochowa to w ramach odpoczynku możemy wpaść też do Barchowa pod most kolejowy i urządzić sobie jakiegoś gryla i popluskać się w rzece
Jak zabrać gryla na rower?
Ja tam mam działkę więc zadzwonił bym do dziadka aby nam gryla przyszykował wcześniej i by nam podwiózł przykładowo nad rzeczkę

: 03 kwie 2007, 9:52
autor: mobil one
Janeczek pisze:gryla
Zapewne gr
ila...
: 03 kwie 2007, 9:53
autor: jasiu
a, to dlatego tak forsujesz ten Łochów ;D grill jak najbardziej
: 03 kwie 2007, 9:53
autor: Janeczek
mobil one pisze:Janeczek pisze:gryla
Zapewne gr
ila...
Kierowniku, ja tylko cytowałem

: 03 kwie 2007, 9:53
autor: czaroT-11
mobil one pisze:Janeczek pisze:gryla
Zapewne gr
ila...
Zapewne ale gryla też brzmi

: 03 kwie 2007, 9:54
autor: jasiu
mobil one pisze:Janeczek pisze:gryla
Zapewne gr
ila...
Zapewne gri
lla, mistrzu

: 03 kwie 2007, 9:56
autor: czaroT-11
jasiu pisze:a, to dlatego tak forsujesz ten Łochów ;D grill jak najbardziej
A jak

Jako ciekawostke moge dodać że kiedyś z IndeXem podczas jazdy na motorku dziadka gdzieś tam w krzakach odkryliśmy kawałek budy bodajże EW55 choć mogę się mylić

: 03 kwie 2007, 10:33
autor: Dennis
jasiu pisze:lewa strona torów, koło przejazdu kolejowego przy stacji. To się chyba "Babcia Hela" nazywa, smaków lodów mają zwykle 6, wymiatają śmietankowe. Elegancki ogródek, rower można przypiąć, i jeszcze widok na tory.
Dzięki. Sprawdzę je przy najbliższej okazji. A tak wogóle, to bywam w Józefowie od jakiegoś czasu dosyć regularnie, ale jeszcze sława tych lodów o uszy mi się nie obiła
[ Dodano: 2007-04-03, 10:36 ]
czaroT-11 pisze:możemy wpaść też do Barchowa pod most kolejowy
Kiedyś stałem na tym moście z rowerem podczas przejazdu ekspresu

: 03 kwie 2007, 14:15
autor: Gronostaj
Mnie to osobiście poruszyła koncepcja wycieczki śladami browarów. Będę sobie musiała jakiegoś meleksika sprawić czy coś, żeby za Wami jechać i się nie wysilać za bardzo, co by mieć energię na degustację po zakończeniu wyprawy
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
. Mogę wziąć gryla na meleksa, jeśli ktoś mi go wypożyczy
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
.
: 03 kwie 2007, 14:24
autor: mobil one
: 03 kwie 2007, 14:28
autor: Gronostaj
Jako dama nie skalam się widłaczkiem, meleks to co innego

. Czy Ty zawsze musisz komentować?
: 03 kwie 2007, 14:30
autor: mobil one
: 03 kwie 2007, 14:33
autor: Gronostaj
Polonistyka to bardzo wszechstronne studia, przeszkolenia nie mam i mieć nie zamierzam.
Wracając do tematu- ile może kosztować rower- taki nieszpanerski i dla kogoś, kto zdycha po 10 kilometrach i nikt go nie ukradnie i vogle, ale jednocześnie taki hm... w miarę nieobciachowy?
[ Dodano: 2007-04-03, 14:35 ]
mobil one pisze:Górowałabyś nad maluczkimi gdyby widły były uniesione w górę..
Nad niektórymi maluczkimi i tak góruję, intelektualnie na przykład, takie miewam wrażenie. Sądzę, że miejsce na widłach bardziej nadawało by się dla Ciebie- robisz wrażenie spragnionego nietypowych wrażeń.
: 03 kwie 2007, 14:37
autor: Dennis
: 03 kwie 2007, 15:01
autor: Janeczek
gronostaj pisze:Wracając do tematu- ile może kosztować rower- taki nieszpanerski i dla kogoś, kto zdycha po 10 kilometrach i nikt go nie ukradnie i vogle, ale jednocześnie taki hm... w miarę nieobciachowy?
Za ile mniej więcej? Miejski czy górski? Nowy czy używany?